W niedzielę w powiecie suskim pogoda była niczym jak w marcu, czyli zmieniała się jak w garncu. Przez kilka godzin świeciło słońce, ale też nie obeszło się bez intensywnych opadów deszczu, które miejscami zamieniały się w ulewy. Stąd strażacy mieli trochę pracy.
Przed południem ulewa sprawiła, że monetami bożego świata nie było widać w Wieprzcu i okolicznych miejscowościach. – Myślałem, że będziemy musieli zawrócić, bo nie dało się niemal jechać – mówił Piotr Firek, który wiózł zawodników do Suchej Beskidzkiej na bieg uliczny Suska Piątka.
Z powodu wspomnianej ulewy doszło w Wieprzcu do zatkania przepustu i to w związku z tym zdarzeniem działania prowadzili strażacy.
Trzy zdarzenia odnotowano w Zembrzycach. Raz drzewo runęło na drogę, a w drugim przypadku zaszła konieczność udrożnienia odpływu z kanału burzowego. W trakcie ulewy doszło także do zalania podwórka na prywatnej nieruchomości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze