Reklama


Basen do likwidacji? Starosta twierdzi, że to tylko przerwa w działalności

23/04/2020 15:52

Na dzisiejszej sesji rady powiatu suskiego przegłosowano uchwałę o likwidacji zakładu budżetowego pod nazwą Kryta Pływalnia w Suchej Beskidzkiej. Starosta Józef Bałos zapewnia jednak, że oznacza to raczej zawieszenie funkcjonowania basenu niż rzeczywistą jego likwidację. Budynek nie będzie przeznaczony na inne cele, a kiedy zaistnieją ku temu warunki, pływalnia zostanie ponownie uruchomiona.

 

Podczas sesji powiatowej starosta suski Józef Bałos mówił, że dopóki epidemia koronawirusa nie doprowadziła do sparaliżowania działalności tego typu obiektów, funkcjonowaniu basenu w Suchej Beskidzkiej nic nie zagrażało, choć jego sytuacja finansowa nie była zbyt dobra. – Zapowiedzi na ten rok wyglądały nawet wyjątkowo optymistycznie, ponieważ pojawiły się programy nauki pływania, w które większość gmin weszła. Nadszedł jednak marzec i w pewnym momencie na pływalni nie było już nikogo. Nawet przed jej formalnym zamknięciem. Obecnie nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kiedy pływalnie zostaną uruchomione ponownie. Minister zdrowia Szumowski, który wypowiada się w sposób bardzo wyważony, mówi o dwuletnim okresie powrotu do normalności. Oby ten okres okazał się krótszy – mówił Józef Bałos.

Reklama

Jak tłumaczył, zgodnie z artykułem 15 Ustawy o finansach publicznych, dotacje z budżetu powiatu dla samorządowego zakładu budżetowego, jakim jest basen w Suchej Beskidzkiej, nie mogą przekroczyć 50 procent kosztów jego działalności. A dopóki pływania pozostanie zamknięta, musiałyby być znacznie wyższe. – Dla jasności i pełności obrazu dopowiem, że pojawił się zapis w ramach tarczy antykryzysowej, o treści: „W 2020 roku samorządowy zakład budżetowy, który realizuje zadania związane z przeciwdziałaniem COVID-19, może otrzymać dotacje z budżetu jednostki samorządu terytorialnego przekraczające 50 procent kosztów jego działalności”. Więc teoretycznie taka możliwość się pojawia, ale tylko w stosunku do tych zakładów budżetowych, które coś w tym zakresie realizują. W przypadku krytej pływalni, która świadczy usługi w zakresie sportu i rekreacji, tego przepisu zastosować się nie da – tłumaczył starosta.

Jak jednak wyjaśnił, likwidacja zakładu budżetowego nie oznacza likwidacji basenu jako takiego. Gdy tylko zaistnieją ku temu warunki, pływalnia zostanie ponownie uruchomiona. Starosta chciałby dokonać tego wspólnie z samorządem Suchej Beskidzkiej. Poczynił już wstępne ustalenia na ten temat z burmistrzem miasta Stanisławem Lichosytem. Miałoby to wyglądać w ten sposób, że władze powiatu i Suchej Beskidzkiej w równych częściach dotowałyby działalność basenu. – Chciałbym to powiedzieć dużymi literami – nie ma żadnej innej koncepcji co do funkcjonowania w przyszłości tego miejsca. Te spiskowe teorie, które niektórzy tworzą, że tam będzie Biedronka albo jeszcze coś innego, to są po prostu bzdury. Nikt z nas nie ma zamiaru, by ten obiekt, budowany przez 15 lat wspólnie z miastem Sucha Beskidzka, był wykorzystany inaczej niż jako pływalnia – zapewniał.

Reklama

Mimo tych tłumaczeń, nie wszyscy radni poparli pomysł likwidacji zakładu budżetowego. Na 17 obecnych na sesji, tylko 12 zagłosowało za takim rozstrzygnięciem sprawy. 4 osoby były temu przeciwne, a jedna wstrzymała się od głosu.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama