Dwie wygrane i dwa remisy, to bilans zespołów z powiatu suskiego w sobotnich spotkaniach ostatniej w tej rundzie kolejce klasy okręgowej. Finisz jesieni wypadł zatem bardzo okazale.
Największe powody do radości mieli dziś piłkarze Naroża Juszczyn, którzy na własnym stadionie pokonali aż 6:0 LKS Gorzów. Worek z bramkami otworzył w 20 min. Rafał Drobny, a już sześć minut później prowadzenie gospodarzy podwyższył Artur Grzechynka, który, zdobywając jeszcze gola do szatni, ukłuł gości po raz drugi. Po zmianie stron wynik długo pozostawał bez zmian, ale w ostatnich 10 minutach kibice obejrzeli jeszcze trzy bramki. Najpierw Bartosz Ryszko pokonał własnego bramkarza, następnie dublet skompletował Rafał Drobny, a wynik ustalił… Marcin Koper, skutecznie wykonując rzut karny. W ten sposób Paweł Gąstała dotrzymał słowa danego w wywiadzie dla Sucha24.pl, gdzie powiedział, że na 15 możliwych do zdobycia punktów jego zespół uzyska 10-12 i właśnie 10 zainkasował za 3 zwycięstwa, remis i porażkę.
Naroże Juszczyn – LKS Gorzów 6:0 (3:0)
Bramki dla Naroża: R. Drobny (2), A. Grzechynka (2), samobójcza, M.Koper
* * * * * *
Z mieszanymi uczuciami wrócili z Jaworzna piłkarze BCS Zawoja. Bo co prawda na trudnym terenie wywalczyli cenny punkt, ale w pełnym niecodziennych wydarzeń spotkaniu byli o sekundy od zgarnięcia pełnej puli.
- Wiedzieliśmy, że Zgoda do bardzo dobra, poukładana drużyna, a jej wysokie miejsce w ligowej tabeli nie jest dziełem przypadku. Ale nie poddaliśmy się i pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę – mówi Jacek Kudzia, trener BCS Zawoja
Pierwsza połowa w wykonaniu gości była bardzo dobra. A chyba jeszcze lepsze zawody prowadził arbiter, który kiedy trzeba było gwizdał, a kiedy indziej pozwalał po prostu grać, wyraźnie czując ducha futbolu. No i przy tym kiedy to było zasadne wyciągał kartoniki. Co jednak kluczowe, to akcja po której na strzał zdecydował się aktywny Eryk Wróblewski. Z tym uderzeniem bramkarz Zgody jeszcze sobie poradził, ale przy dobitce Dariusza Szymoniaka był już bezradny.
W drugiej połowie doszło do wielu kuriozalnych sytuacji. Najpierw jeden z jaworznian popisał się klasycznym centrostrzałem, po którym piłka -jak mówi trener Kudzia- leciała 2 lata i 3 dni. Finalnie trafiła w dalszy słupek, odbiła się od bramkarza i wpadła do bramki.
Niedługo później Szymon Sułocha zgłosił trenerowi, że z powodu braku sił i urazu nie może kontynuować zawodów. Przy linii środkowej na zmianę czekał już Michał Świtek. Do jej przeprowadzenia potrzebna była już tylko przerwa w grze. No i wreszcie nastąpiła. Tyle tylko, że została spowodowana przez faul Sułochy. A, że ten miał już na koncie żółtą kartkę, a za kolejne przewinienie obejrzał drugą, to murawę opuścił przymusowo, ale Świtek na nią wejść nie mógł. Znaczy wszedł, tyle, że 7 minut później za Dariusza Szymoniaka.
Najpierw wyrównała się gra, a potem… siły, bo czerwień zobaczył jeden z graczy Byczyny. A gdy w 82 min. bramkę z rzutu karnego (po faulu na Świtku – trener miał nosa) wykorzystał Bartłomiej Ficek goście zaczęli mieć coraz więcej pretensji do arbitra. Ten wykazał się opanowaniem i zdecydowaniem. W efekcie gospodarze zakończyli mecz w ósemkę!
Zanim jednak zabrzmiał ostatni gwizdek Zgoda wykonała rzut wolny ze środka połowy. Po nim piłka trafiła najpierw na skrzydło, potem na 11 metr zawojskiego pola karnego, a na koniec do siatki. – No co powiedzieć. Po meczu byłem zdenerwowany. Ale szanujemy ten punkt. Jesteśmy beniaminkiem i uczymy się tej ligi – komentuje Jacek Kudzia.
Zgoda Byczyna – BCS Zawoja 2:2
Bramki dla BCS Zawoja: Szymoniak, Ficek
* * * * * * *
Po zeszłotygodniowej wygranej 5:0 z Burzą Roczyny za ciosem poszedł Żuraw Krzeszów. Podopieczni Jakuba Adamusa pokonali dziś na własnym stadionie 3:0 Fablok Chrzanów
Przed przerwą beniaminka napoczął Adam Palarczyk. Krótko po zmianie stron wynik podwyższył Jakub Rusinek. Rezultat ustalił zaś kapitan – Krzysztof Ćwiertnia.
Żuraw Krzeszów – Fablok Chrzanów 3:0 (1:0)
Bramki dla Żurawia: Palarczyk, Ćwietnia, Rusinek
* * * * * *
Nieco mniej okazale, ale też udanie jesień zakończyła Babia Góra. Suszanie po zeszłotygodniowej wygranej 4:2 z Orłem Witkowice, tym razem zainkasowali punkt remisując 1:1 z LKS Bobrek.
Babia Góra Sucha Beskidzka – LKS Bobrek 1:1 (0:1)
Bramka dla Babia Góry: Stróżak
Relacje ze spotkań w niedzielę
W pozostałych meczach:
LKS Rajsko – Orzeł Witkowice 4:0
Brzezina Osiek - Burza Roczyny 7:0
Nadwiślanin Gromiec – Olimpia Chocznia nd. 14.00
Halniak Targanice – Huragan Inwałd nd. 14.00
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Brzezina Osiek | 30 | 72 | 82 | 22 |
| 2 | LKS Bobrek | 30 | 66 | 82 | 40 |
| 3 | Olimpia Chocznia | 30 | 64 | 73 | 39 |
| 4 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 81 | 48 |
| 5 | Naroże Juszczyn | 30 | 53 | 72 | 39 |
| 6 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 49 | 38 |
| 7 | LKS Rajsko | 30 | 50 | 65 | 46 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 44 | 60 | 51 |
| 9 | BCS Zawoja | 30 | 39 | 53 | 67 |
| 10 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 39 | 39 | 43 |
| 11 | LKS Gorzów | 30 | 36 | 41 | 55 |
| 12 | Huragan Inwałd | 30 | 31 | 44 | 60 |
| 13 | Halniak Targanice | 30 | 29 | 46 | 86 |
| 14 | Orzeł Witkowice | 30 | 26 | 53 | 80 |
| 15 | Burza Roczyny | 30 | 12 | 28 | 98 |
| 16 | Fablok Chrzanów | 30 | 12 | 28 | 84 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze