W bezpośrednim sąsiedztwie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Baczynie znajduje się nie tylko wielofunkcyjne boisko sportowe Orlik, które jest zamykane i nadzorowane, ale także siłownia plenerowa i altana. Okazuje się, że odwiedzająca obiekt młodzież wykorzystuje je w zupełnie innych celach niż został utworzony. Dokonując aktów wandalizmu zupełnie nie przejmuje się obecnością kamer.
- Codziennie rano nasi pracownicy sprzątają bałagan. Są butelki, co świadczy o tym, że dochodzi tam do nadużywania alkoholu. Grupy młodych ludzi przesiadują również na przystanku koło szkoły. To duży problem. W sprawie młodzieży przesiadującej przy Orliku była już policja w szkole. Niestety nie przyniosło to rezultatów. To bardzo niebezpieczne miejsce, a policja powinna poczynić starania, aby rozwiązać ten problem – zwracała uwagę na niedawnej sesji Rady Gminy w Budzowie dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Baczynie Teresa Gaura. Dodała, że w rejonie szkoły przesiaduje i niewłaściwie spędza wolny czas młodzież nie tylko z Baczyna, ale również sąsiedniej Palczy, jak i innych miejscowości.
Radny Piotr Graczyk uważa, że przy boisku powinien zostać zainstalowany monitoring. Przyznaje, że to może być spory wydatek, ale policja powinna podjąć odpowiednie działania i pociągnąć winnych do odpowiedzialności.
Okazuje się jednak, że przy boisku już są kamery. Zarejestrowały nawet, jak młodzież wspina się na wysoki słup i niszczy kamerę.
Wójt gminy Jan Najdek wskazuje, że problem jest dużo szerszy. - Mamy z nimi do czynienia i na przystankach autobusowych. W tych sprawach jest już kilkanaście zgłoszeń. Jeździmy na policję do Suchej Beskidzkiej, składamy zeznania po dwie godziny. Ale po kilku tygodniach przychodzi umorzenie sprawy. Wandal, który zniszczył kamerę w Baczynie, wychodził po słupie, a przy tym sam się nagrywał – rozkłada ręce wójt Jan Najdek.
Wójt Jan Najdek poinformował, że osobiście zgłosił sprawę na policję, podkreślając, że największe problemy z wandalizmem występują na otwartych terenach sportowych. Zaznaczył, że warto rozważyć wprowadzenie ograniczeń czasowych, np. w Baczynie, tak by obiekty były dostępne jedynie do 20:00 lub 21:00, po czym przebywanie na ich terenie byłoby zabronione. Wskazał również, że chociaż policja pojawia się na miejscu po zgłoszeniu, sprawcy zazwyczaj zdążają się oddalić, zostawiając po sobie jedynie puste butelki i mnóstwo niedopałków.
Pytany o sprawę rzecznik prasowy Komendy Powiatowe Policji w Suchej Beskidzkiej Wojciech Copija informuje, że sprawa aktów wandalizmu, do jakich doszło w Baczynie jest przedmiotem czynności podejmowanych przez funkcjonariuszy. Na razie nie chce mówić o szczegółach, przekazując, że celem jest zatrzymanie wszystkich osób dopuszczających się zachowań niezgodnych z prawem.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze