To był zdecydowanie najlepszy mecz Topora Toporzysko w tym sezonie.
Choć ostatecznie gospodarze musieli uznać wyższość Janosika Sieniawa, przegrywając 2:3, tym razem nie ma powodów do wstydu czy generalnie załamki. Wręcz przeciwnie - po spotkaniu można było usłyszeć sporo pochwał zarówno ze strony rywali, jak i fanów zespołu z Toporzyska. Należy też dodać, że niedzielny rywal Topora, Janosik Sieniawa nie był przypadkowym przeciwnikiem. Zespół z Sieniawy w poprzednim sezonie występował w barażach o awans do A-klasy, dlatego zadanie przed Toporem było naprawdę wymagające.
Topór od pierwszych minut pokazał, że nie zamierza się tylko bronić. Już w 3. minucie Miłosz Gospodarczyk trafił w poprzeczkę. Gospodarze szukali swoich szans, jednak to Janosik jako pierwszy znalazł drogę do bramki.
Stracony gol nie podłamał jednak Topora. Drużyna nadal walczyła i z czasem zaczęła coraz odważniej poczynać sobie na boisku. Do wyrównania doprowadził Brazylijczyk Wesley Silva Da Mota, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Tomasza Grzybka. Topór poszedł za ciosem i jeszcze przed przerwą Da Silva ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego. Do szatni gospodarze schodzili więc prowadząc 2:1.
Po zmianie stron odezwały się "stare demony" drużyny z Toporzyska, która z minuty na minuty zaczęła tracić siły. Wykorzystał to Janosik zdobywając dwa gole. Gospodarze mieli swoje szansę m.in. dwukrotnie pomylił się Krzysztof Ryś. Z kolei po jednej z akcji trener Zdzisław Gacek aż rzucił o ziemię notes nie dowierzając, że nie padła w tym momencie bramka dla Topora (na 3:3).
- Nie od razu Kraków zbudowano. To był nasz najlepszy występ w tym sezonie. Z meczu na mecz widać postęp w naszej grze. Szkoda, że nie mogliśmy skorzystać z usług Jarka Dudka, Przemka Gacka czy Kacpra Sarny, bo jestem pewien, że z nimi w składzie nie schodzilibyśmy z boiska pokonani. Jak powiedział mój syn - widać światełko w tunelu dla Topora. I tego się trzymam - powiedział trener drużyny z Toporzyska.
Topór Toporzysko - Janosik Sieniawa 2:3 (2:1)
Gole dla Topora: Wesley Silva (dwa).
Skład Topora: Rączka - Dybczyk, Gospodarczyk (73' D. Ryś), Grzybek, Hojna (82' Hojna), Kowalcze (86' P. Ryś), Mirocha, Polaniak, K. Ryś, Wesley, Tomczyk.
| Kolejka nr 4 | |||
| 2026-09-05 | |||
| 16:00 | KS Lokomotiv Chabówka | 6 : 4 | Skawianin II Skawa |
| 17:00 | Orawa II Jabłonka | 2 : 3 | Lepietnica Klikuszowa |
| 17:00 | For Fun Lipnica Wielka | 1 : 0 | Podgórki Krauszów |
| 2026-09-06 | |||
| 15:00 | Topór Toporzysko | 2 : 3 | Janosik Sieniawa |
| 17:00 | Szarotka II Rokiciny Podhalańskie | 2 : 1 | Delta Pieniążkowice |
| 17:00 | Skałka Rogoźnik/Stare Bystre | 5 : 0 | Babia Góra II Lipnica Wielka |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Lepietnica Klikuszowa | 7 | 21 | 37 | 7 |
| 2 | Orawa II Jabłonka | 8 | 18 | 30 | 14 |
| 3 | Jordan II Jordanów | 8 | 18 | 24 | 10 |
| 4 | Janosik Sieniawa | 9 | 17 | 24 | 13 |
| 5 | For Fun Lipnica Wielka | 8 | 16 | 20 | 14 |
| 6 | Skałka Rogoźnik/Stare Bystre | 9 | 15 | 26 | 21 |
| 7 | KS Lokomotiv Chabówka | 7 | 13 | 27 | 19 |
| 8 | Babia Góra II Lipnica Wielka | 9 | 13 | 21 | 24 |
| 9 | Podgórki Krauszów | 8 | 7 | 13 | 20 |
| 10 | Szarotka II Rokiciny Podhalańskie | 8 | 6 | 15 | 28 |
| 11 | Skawianin II Skawa | 7 | 6 | 14 | 30 |
| 12 | Delta Pieniążkowice | 8 | 3 | 13 | 34 |
| 13 | Topór Toporzysko | 8 | 9 | 39 |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze