Dobiega końca modernizacja linii kolejowej na odcinku Sucha Beskidzka – Chabówka. Tymczasem trasą tą kursuje dziennie zaledwie kilka pociągów Polregio, czyli obsługujących ruch lokalny. Mieszkańcy domagają się zwiększenia ilości połączeń. W internecie zbierane są już nawet podpisy pod petycją przygotowaną przez mieszkającego w Kojszówce Andrzeja Salę.
- W związku z dobiegającym końca remontem linii kolejowej nr 98, a także wdrożonymi zmianami rozkładów jazdy, pragniemy zwrócić Państwa uwagę na kilka istotnych zagadnień związanych z kursowaniem pociągów Polregio, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na odcinku Sucha Beskidzka - Chabówka. Postępujące wykluczenie komunikacyjne i zanik drogowego transportu zbiorowego spowodowały, że w dni świąteczne transport kolejowy stał się jedyną możliwością transportu na m.in. linii Sucha Beskidzka – Jordanów – napisano na wstępie. Dodając, że obecnie możliwość dojazdu do Krakowa stwarzają jeszcze busy, ale te kursują z Zawoi i Jordanowa, a tym samym zachodzi konieczność dotarcia do tych miejscowości, co jest kłopotliwe. Poza tym w dni powszednie oferta podmiotów świadczących usługi przewozu osób stała się znacznie skromniejsza w porównaniu z poprzednimi latami. Sprawia to, że często transport kolejowy staje się jedynym możliwym środkiem transportu.
Problem w tym, że obecnie pomiędzy Chabówką, a Krakowem kursują jedynie cztery pociągi, które do stolicy Małopolski docierają o 8:06, 12:33, 18:18, 20:48. - Dużą uciążliwością jest brak pociągu, który docierałby do Krakowa we wcześniejszej porannej porze, jak również istotnym brakiem jest sześciogodzinna luka w godzinach popołudniowych Potencjalnym rozwiązaniem tych problemów mogłoby być wydłużenie istniejących połączeń na linii Sucha Beskidzka – Kraków do stacji Chabówka – napisano w petycji. Wówczas zamieszkujący miejscowości wzdłuż tego odcinka zyskaliby możliwość wcześniejszego dotarcia do Krakowa w celach edukacyjnych (szkoły, uczelnie), zawodowych (praca), czy innych (wizyta u lekarza, przesiadki na trasie, cele kulturalne). W obecnej sytuacji, często są oni zmuszeni do dojeżdżania do miejscowości, z których odjeżdżają busy w kierunku Krakowa i korzystania z tego rodzaju transportu, podatnego na korki i opóźnienia.
Oferta dla pasażerów jadących z Krakowa w kierunku Zakopanego jest niestety jeszcze uboższa. Dziennie między Suchą Beskidzką a Chabówką kursują nawet nie cztery, a tylko trzy pociągi Polregio (odjazd z Krakowa o godz. 7:47, 12:46 oraz 17:43). I w tym przypadku sugerowane jest wydłużenie do Chabówki kilku kursów Kraków – Sucha Beskidzka oraz dokonanie korekty w rozkładzie jazdy. - Remont kolejowej zakopianki znacznie zwiększył komfort korzystania z kolei, a obserwowany wzrost cen paliw, eksploatacji pojazdów, ale także wzrastająca świadomość ekologiczna powodują, że mieszkańcy regionu coraz przychylniej wracają do korzystania z pociągów. Jednakże, często rozkład jazdy uniemożliwia skorzystanie z tej oferty. Wierzymy, że zaproponowane sugestie są rozwiązaniami minimalizującymi ten problem – czytamy w petycji, którą można znaleźć i podpisać tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak ktoś mi powie, że od 2015 żyjemy w uczciwym kraju to już totalna załamka. Bo jak to jest, że 54 miliony dotacji unijnej z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, zarządzanego przez obecną władzę, dostaje człowiek, który otwiera firmę na 5 dni przed złożeniem wniosku o dotacje i kapitał zakładowy tej firmy wynosi 5 tysięcy złotych....To ewidentnie pachnie wyłudzaniem kasy na słupa i zostało zaakceptowane przez pisowskie NCBiR...
budujemy państwo oligarchiczne na wzór Putina. Celowo doprowadza się do upadku małych firm (wystarczy popatrzeć ile pustych lokali w Makowie- to miasto umiera). Chodzi o to by ludzie musieli iść do pracy do firm państwowych lub oligarchicznych, by byli zależni bo takimi łatwo sterować Coś jak w komunie. Powoli robi się przymiarki do nacjonalizacji lasów, ostatnio słychać o nacjonalizacji jezior, potem się to odda swoim w zarząd albo i na własność, takie rzeczy już się dzieją - vide Czarnek. Ludzie obudźcie się bo jeszcze jedna kadencja tej mafii i nie będzie co zbierać
Jak ktoś mi powie, że od 2015 żyjemy w uczciwym kraju to już totalna załamka. Bo jak to jest, że 54 miliony dotacji unijnej z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, zarządzanego przez obecną władzę, dostaje człowiek, który otwiera firmę na 5 dni przed złożeniem wniosku o dotacje i kapitał zakładowy tej firmy wynosi 5 tysięcy złotych....To ewidentnie pachnie wyłudzaniem kasy na słupa i zostało zaakceptowane przez pisowskie NCBiR...
budujemy państwo oligarchiczne na wzór Putina. Celowo doprowadza się do upadku małych firm (wystarczy popatrzeć ile pustych lokali w Makowie- to miasto umiera). Chodzi o to by ludzie musieli iść do pracy do firm państwowych lub oligarchicznych, by byli zależni bo takimi łatwo sterować Coś jak w komunie. Powoli robi się przymiarki do nacjonalizacji lasów, ostatnio słychać o nacjonalizacji jezior, potem się to odda swoim w zarząd albo i na własność, takie rzeczy już się dzieją - vide Czarnek. Ludzie obudźcie się bo jeszcze jedna kadencja tej mafii i nie będzie co zbierać