Reklama


(VIDEO, FOTO) A-KLASA SUSKA: Petarda Wojciecha Targosza, Bystra po 6 latach zdobywa Skawicę, prezenty Żarek dla Jałowca

04/06/2022 21:26

Trzy spotkania w ramach suskiej klasy A zostały rozegrane w sobotnie popołudnie. Niespodzianki?

Ciosy trzy

Co to znaczy ustawić sobie mecz? To znaczy zdobyć gola jak najszybciej się tylko da. Jałowiec uczynił to już w pierwszej minucie w spotkaniu w Barwałdzie. Po akcji lewą stroną na strzał zdecydował się Łukasz Nowak. Była to dobra decyzja, bo piłkę pod brzuchem przepuścił Norbert Chorąży.

Po dwudziestu minutach miała miejsce miła uroczystość dla Franciszka Sarapaty, który tym spotkaniem oficjalnie zakończył swoją przygodę z piłką. Był szpaler, brawa - jak widać piłka na każdym poziomie rozgrywkowym może mieć dla zawodnika i klubu bardzo duże znaczenie, a cała sytuacja godną oprawę. Nic tylko przyklasnąć.

Reklama

Jałowiec w drugiej połowie podwyższył prowadzenie. W drugiego gola ponownie zamieszany był golkiper Żarek, który nie złapał futbolówkę w rękawice, a takiego prezentu nie zmarnował Nowak. Wynik ustalił Mateusz Harańczyk, który przelobował Chorążego.

Goście mogli jeszcze efektowniej zwyciężyć, ale piłkę zmierzającą po strzale Roberta Habowskiego do bramki wybił jeden z obrońców Żarek.

Tym sposobem Jałowiec Stryszawa oficjalnie zakończył sezon 2021/2022. Za tydzień pauzuje, za dwa tygodnie miał przewidziany mecz z Gromem Grzechynia, który jak wiadomo nie dojdzie do skutku. 

Reklama

foto: Barwa24/Klaudia Piwowarczyk Fotografia

Żarek Barwałd - Jałowiec Stryszawa 0:3 (0:1)

Gole dla Jałowca: Nowak (dwa), Harańczyk.

Składy:

Żarek: Chorąży - Klaczak, Wypiór, Różycki, Wata, F. Sarapata(20' Marszałek), Filek, Stachura, Stawowy, Maciusiak (65' Stanisławczyk), Giełdoń (75' Bucki).

Jałowca: Lenik - Biela, Korczak, Harańczyk, Okrzesik, Bachul, Nowak (82' Spyrka), Habowski, Ponikiewski (70' Guzdek), Brytan, Iciek. 

Lachy sprowadzają na ziemię kolejnych faworytów

Zespół z Lachowic wyrósł w końcówce sezonu na eksperta od sensacyjnych wyników. W maju zatrzymał Krzeszów w drodze do wyższej ligi. Na początku czerwca skompletował na jednym z najlepszych zespołów rundy wiosennej swoją pierwszą wygraną od... 251 dni. Lachy ponownie udowodniły, że na ich obiekcie nie obowiązuje różnica punktowa w tabeli.

Reklama

Ruch na tablicy wyniku pojawił się już w 2 minucie spotkania. Strzał Daniela Kachla po rzucie rożnym został zatrzymany ręką przez jednego z zawodników Garbarza. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Pewnie wykonana jedenastka była 15 golem w sezonie dopisanym na konto kapitana Lachów. Po kwadransie od pierwszego gwizdka Zembrzyce ponownie musiały zacząć grę od środka boiska. Wojciech Targosz ze stałego fragmentu z okolic 25 metra odpalił piłkarski pocisk ziemia-powietrze. Piłka musnęła mur z graczy Garbarza i zbiła przysłowiowe okno bramki Wojciecha Ogarka. Bramkarz gości w roli głównej wystąpił w 30 minucie, gdy jego ryzykowna próba zatrzymania Kachla, z którym chwilę wcześniej nie poradziło sobie trzech defensorów, zakończyła się odgwizdaniem rzutu karnego. Jedenastkę bezproblemowo na trzecie trafienie w sezonie zamienił Dominik Lasik, który pojawił się w Lachowicach po nieudanym pobycie w czwartoligowych Jaśkowicach.

Garbarz w drugiej połowie nie zdołał nawiązać do swojego meczu sprzed tygodnia, gdy mimo schodzenia do szatni z 2 straconymi golami, pozbawił Leńczankę wszystkich punktów. Nie nawiązał także do formy, którą prezentował przez większość część wiosny. Wyraźna zadyszka reprezentantów Zembrzyc przyniosła im pierwszą porażkę z ekipą, która nie jest Narożem lub Żurawiem. Bez gaszącego pożary w polu karnym Ogarka zniszczenia po wyjeździe do Lachowic byłyby w drużynie Mariusza Zawiły o wiele dotkliwsze.

Reklama

Autorem relacji jest Tomasz Mielczarek.

Całe spotkanie widzowie Sucha24 mogli obejrzeć na żywo na kanałach social media największego portalu w powiecie suskim. W dniu jutrzejszym pojawi się zapis z całego spotkania Lachy-Garbarz. Zapraszamy!

Lachy Lachowice - Garbarz Zembrzyce 3:0 (3:0)

Gole dla Lachów: Daniel Kachel, Targosz, D. Lasik.

Składy:

Lachy: Nowak - Kąkol, Targosz (60' Pyrzyk), Sanietrzyk, P. Lasik, Jan Śpiewla (70' Wątroba), Ponikwia, Małysiak (55' Murzyn), Bogdanik (57' Jakub Śpiewla), Daniel Kachel, D. Lasik (85' K. Kachel).

Reklama

Garbarz: Ogarek - Żurek, Burliga, Sani, M. Kania, Wróbel (74' A. Bańdura), Franik, Zajda (68' Głuc), G. Bańdura, Kwaśniewski (86' A. Kania), Ezeh.

Bala show

Tydzień temu Huragan Skawica, grając w dziewiątkę w derbach z Zawoją, odrobił jednobramkową stratę. Dziś grając przez długi fragmenty gry z przewagą jednego zawodnika nie był w stanie zdobyć chociaż jednego gola. Mało tego, między słupkami bramki Bystrej stanął nominalny napastnik Patryk Bala, więc wydawało się, że droga do zdobycia, chociaż punktu stoi otworem.

Reklama

Tymczasem punktu dla Skawicy nie było, była za to druga porażka w tym sezonie na własnym stadionie. Wszystko za sprawą Szymona Sroki, który wykorzystał w pierwszej połowie rzut karny.

Patrząc na bilans domowych spotkań Huraganu (tylko jedna porażka z Narożem Juszczyn) i fakt, że Bystra w Skawicy nie wygrała od 6 lat można było założyć, że po meczu zespół ze Skawicy będzie świętował historyczne dla klubu, trzecie miejsce w suskiej A klasie. Huragan potrzebował do tego zaledwie jednego punktu. Jednak ci, którzy mecze Bystrej już w tym sezonie mieli okazje oglądać dobrze wiedzą, że gdy beniaminek ma swój dzień może postawić się każdej drużynie i tak też było w sobotnie popołudnie.

Reklama

Mecz rozpoczął się od ataku Skawicy, ale uderzenie z boku pola karnego pewnie obronił bramkarz Bystrej. Po tym jednym symbolicznym ataku do ofensywy przeszli goście kilkukrotnie strasząc Mateusza Malika z dystansu. W 25. minucie w pole karne po dobrym przerzucie Grzegorza Wójtowicza wbiegł Przemysław Lipa i oszukał defensora Skawicy, który popełnił prosty, juniorski faul w rogu pola karnego. Do jedenastki podszedł Sroka i pewnie pokonał bramkarza gospodarzy.

Bystra chciała więcej i sunęła z kolejnymi atakami, ale w 36 minucie obudzili się gospodarze i po długim podaniu, które minęło całą obronę Bystrej do wyjścia za pole karne został zmuszony Damian Łazarz. Na dobre mu to nie wyszło, ponieważ po dość brutalnym faulu na napastniku Skawicy w pozornie niegroźnej sytuacji został przez sędziego upomniany czerwoną kartką.

Reklama

Zaczęły się kłopoty Bystrej, która nie dość, że na mecz przyjechała w 12 to jeszcze bez rezerwowego bramkarza. Do ławki zdecydowanie podbiegł Bala i dość pewnie przywdział strój bramkarski. Na trybunach zapadła lekka konsternacja, ale jak się później okazało ten wybór był w pełni trafiony.

Skawica przez blisko 60 minut grała więc w przewadze, a na bramce gości stał zawodnik, który o tym fachu wiedział nie za wiele. Bystra ostatni raz czyste konto zachowała w 5. kolejce, więc wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że ten mecz może skończyć się pogromem.

Reklama

Tymczasem ku zdziwieniu kibiców, grający w osłabieniu przyjezdni mieli więcej okazji w końcówce pierwszej połowy. W sytuacji sam na sam błąd w przyjęciu popełnił Igor Kulka, później z linii bramkowej strzał Patryka Jurczyka wybił obrońca Skawicy, a przed końcowym gwizdkiem Lipa na piątym metrze minął się z piłką.

Po przerwie mecz nabrał jeszcze większych  rumieńców, a ostra gra z obu stron spwodowała, że licznik żółtych kartoników zatrzymał się na liczbie siedem. Skawica musiała grać troszkę nie w swoim stylu, bo atakiem pozycyjnym, a każda strata oznaczała kontrę wyprowadzaną przez szybkich skrzydłowych Bystrej. Obie strony miały swoje okazje, najlepsze i to dwie miał Wójtowicz, ale w pojedynkach oko w oko górą był bramkarz Huraganu. Skawica stwarzała zagrożenie głównie po stałych fragmentach, po których piłka nieznacznie mijała bramkę Bali.

Reklama

W tym miejscu należy wspomnieć o awaryjnym bramkarzu Bystrej, który niczym stary wyjadacz umiejętnie wprowadzał piłkę do gry, piąstkował, a nawet nurkował pod nogami zawodników gospodarzy pewnie wyłapując piłkę. Inaczej mówiąc- Patryk Bala Show.

Najgroźniej pod bramką Bystrej było w 94 minucie kiedy to po dość dużym zamieszaniu piłka spadła na piąty  metr pod nogę Pacygi. Z trybun dobiegały już okrzyki radości kibiców gospodarzy, ale jak spod ziemi wyskoczył Jakub Kulka, który przyjął ten strzał na ciało i przeniósł piłkę nad poprzeczkę zapewniając wygraną drużynie z Bystrej.

Mecz pełen dramaturgii i dużych emocji. Kibice, którzy dość licznie zgromadzili się w sobotę na stadionie na nudę narzekać nie mogli.

Autorem relacji z meczu jest Michał Migas

- Było kilka dogodnych sytuacji, ale jak nie ma dnia to nic nie wychodzi i nic nie chce wejść. Mam na myśli np. ostatnią akcję, gdy z 1-3 metrów chyba pięć razy dobijamy strzały, lecz zawsze jakimś cudem ktoś tą piłkę odbijał.  Tak bywa w piłce i z tego powodu jest ona taka piękna. W tym meczu wystawiłem do gry kilku juniorów. Wielu zawodników, którzy grali z Zawoją, nie wystąpiło z Bystrą. Tymczasem nasi juniorzy młodsi mieli mecz w środę, w sobotę pauzowali, więc otrzymali swoją szansę. Kiedy jak nie teraz, gdy koniec sezonu jest bliski, a wszystko jest już rozstrzygnięte? W pewnym momencie na boisku przebywało w naszej drużynie pięciu 16 latków - mówi trener Huraganu, Krzysztof Kudzia. 
Krzysztof KudziaKrzysztof Kudzia

Huragan Skawica - KS Bystra 0:1 (0:1)

Gol dla Bystrej: Sroka.

Czerwona kartka: Łazarz (Bystra).

Składy:

Bystra: Łazarz - J. Kulka, Kudzia, Szczypka, Sroka, Bala, Jurczyk (85' Urbański), Basiura, Wójtowicz, Lipa, I. Kulka.

Huragan: Malik - Sumera, Kudzia, Fujak (70' Ficek), Szafraniec (70' Spyrka), Tarnawski, Surzyn (75' Czarny), Matyja, Bywalec (46' M. Pacyga), S. Pacyga , Wojtyczko (65' Chowaniak).

Spacerkiem do okręgówki

Z kolejki na kolejkę maleje liczba drużyn, które mogłyby realnie odebrać punkty Narożu Juszczyn. W niedzielę do tego grona dołączyła Leńczanka Leńczę. Co to oznacza? To, że wygrana w najbliższej kolejce z Lachami Lachowice zapewni Narożu awans po czteroletniej przerwie do ligi okręgowej. Chociaż pewnie nikt nie ma już złudzeń (czytaj Żuraw Krzeszów), że ta chwila nie tyle niebawem nadejdzie, co zbliża się wielkimi krokami.

Od a do z spotkanie to toczyło się pod dyktando przybyszów z Juszczyna, chociaż w pierwszej połowie goście udokumentowali przewagę tylko jednym trafieniem. Po dwójkowej akcji braci Kuszyków (w ogóle to Naroże jest najbardziej braterskim klubem, jaki znam) bramkarza gospodarzy pokonał starszy z Kuszyków, czyli Marcin.

Gol numer dwa to indywidualna akcja Kamila Świdra zakończona strzałem do pustej bramki przez Pawła Romaniaka. Przy golu numer trzy najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową zgrywa piłkę Rafał Drobny, do strzału dochodzi Kamil Wróbel, ale próbę tą zatrzymuje Dawid Boro. Wobec dobitki Marcina Drobnego, nie ma już nic do powiedzenia.

Czwarty gol dla Naroża to wykorzystany rzut karny przez Kamila Świdra. Ostatnie w tym spotkaniu trafienie dla Naroża to zakończona strzałem do pustej bramki przez Marcina Drobnego dwójkowa akcja z Romaniakiem.

W samej końcówce Leńczanka za sprawą Krystiana Smajka notuje honorowe trafienie.

Zatem byle do soboty Naroże Juszczyn!

Leńczanka Leńcze - Naroże Juszczyn 1:5 (0:1)

Gole dla Naroża: M. Drobny (dwa), M. Kuszyk, Romaniak, K. Świder (k.)

Skład Naroża: Krupczak - Bachul, R. Drobny, K.Wróbel, Stawicki, M.Kuszyk, S.Kuszyk (Kardaś), Antolak, K.Świder, D.Świder (Romaniak), M. Drobny (Brzana)

Korona Skawinki - Strzelec Budzów 1:3 (1:1)

Gole dla Strzelca: Pinto, Kurowski, Furman.

Czerwone kartki: Spólnik (Korona) i Kurowski (Strzelec).

Skład Strzelca: Brańka (46' Dróżdż) - Pinto, Pęcek, . JParszywka, Sergiel, Kurowski, Burliga, Jurkowski, Furman, Gałuszka (60' Partyka), M. Parszywka (75' Janiszewski).

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Naroże Juszczyn 26 70 115 30
2 Żuraw Krzeszów 26 66 93 28
3 Huragan Skawica 26 42 55 52
4 KS Bystra 26 41 59 59
5 Jałowiec Stryszawa 26 40 43 32
6 Strzelec Budzów 26 39 49 45
7 Korona Skawinki 26 38 47 37
8 Garbarz Zembrzyce 26 36 47 46
9 Halniak Maków Podhalański 26 34 55 49
10 BCS Zawoja 26 33 54 60
11 Leńczanka Leńcze 26 31 51 60
12 Lachy Lachowice 26 22 43 72
13 Żarek Barwałd 26 19 29 61
14 Grom Grzechynia 26 3 12 121


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Skrót meczu - niezalogowany 2022-06-05 14:18:54

    Super by było jakby był skrót meczu z najciekawszymi akcjami ,napewno wielu osobom ułatwiło by to sprawę:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama