Pierwsza drużyna, która w tej rundzie zatrzymała Żurawia Krzeszów to LKS Lachy Lachowice. Czy w środowe popołudnie losy awansu do okręgówki już się rozstrzygnęły?
W 40 sekundzie Paweł Romaniak wykorzystał sytuację sam na sam z Mateuszem Lenikiem i wyprowadził Naroże na prowadzenie w spotkaniu z Jałowcem Stryszawa. Tam zatem od początku na żadną niespodziankę się nie zanosiło.
W Lachowicach tymczasem w pierwszej minucie nie lada wyczynem popisał się Tomasz Murzyn, który z metrowej odległości nie trafił w bramkę! Lachy zatem mogły objąć sensacyjnie prowadzenie. Następnie piłkę do bramki skierował Wojciech Stuglik, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną zawodnika z Krzeszowa. Co się działo dalej w Lachowicach, będzie można przeczytać w poniższym newsie autorstwa Tomasza Mielczarka, który obserwował to spotkanie od deski do deski.
Poroniony pomysł
Generalnie taki tytuł można by dać przy każdym opisywanym meczu w ramach tej kolejki. W spotkaniu Garbarza ze Strzelcem niewiele się działo, stąd krótka dygresja - dla ludzi pracujących czy uczących się, gra w środku tygodniu to, jak w tytule, poroniony pomysł. Tym większe brawa już na zachętę się należą każdemu, kto w tych wydarzeniach miał swój udział. To tylko A-klasa - w okręgówce można więcej od zawodników wymagać, w IV-lidze to już w ogóle, ale by w A-klasie chłop się musiał urywać z roboty czy prosto z samochodu wychodzić na rozgrzewkę? Wiemy, że nasze newsy czytane są "w centrali", więc pod rozwagę na przyszłość te kilka słów proponujemy przyswoić.
Powyższy akapit będzie miał więcej wyrazów niż cała relacja ze spotkania Garbarza ze Strzelcem. Ustawiony na swojej połowie Strzelec skupił się na przeszkadzaniu Garbarzowi. Swoją okazję podopieczni Jarosława Gąstały mieli - pojedynek Grzegorza Sałapata z Wojciechem Ogarkiem zakończył się po myśli tego drugiego. Z kolei w drużynie gospodarzy można odnotować niecelny strzał Rafała Porębskiego z 11 metrów, który minął bramkę gości.
Niewiele lepiej było po przerwie. Konrad Brańka umiejętnie skrócił kat w pojedynku z Kamilem Kwaśniewskim, co okazało się być zbawienne dla golkipera gości. Z obozu Strzelca odnotowujemy strzał z rzutu wolnego w poprzeczkę Macieja Furmana. I to by było na tyle - w meczu bez większej historii mamy wynik bez większej historii.
Garbarz Zembrzyce - Strzelec Budzów 0:0
Czerwona kartka: Kurowski (Strzelec).
Składy:
Garbarz: Ogarek - Głuc, Żurek, Burliga, M. Kania (85' A. Kania), Franik, Wróbel, G. Bańdura (65' Kwaśniewski), Porębski (90' A. Bańdura), Zajda, Ezeh (88' Motejadded)
Strzelca: Brańka - Kurowski, Pęcek, Mirocha, Pinto, Korczak (75’ Mirocha), Sałapat (80’ Gałuszka), P. Burliga, Judasz (43’ Parszywka), Furman, Sergiel (65’ Partyka).
Lachy Lachowice - Żuraw Krzeszów 0:0
Składy:
Lachy: Nowak - Kąkol, Pyrzyk, Sanietrzyk, Lasik, Bogdanik, Ponikwia, Śpiewla, Dominik Kachel, Daniel Kachel, Murzyn (75' Wątroba).
Żuraw: Kachnic - Pilarczyk, Dybał, Skrzypek (88' Sałapatek), Bizoń, Wajdzik (60' Shymanytsia), Sumera (80' Sumera), Ćwiertnia, Litewka, Rak (70' Mika), Stuglik.
Cel pal
Co się zatem wydarzyło w Juszczynie? Zanim emocje mogły się pojawić, od razu zostały zdeptane i wyrzucone. Pierwsza akcja Naroża i wspomniana wyżej wykorzystana sytuacja sam na sam Romaniaka z Mateuszem Lenikiem zakończyła się golem dla gospodarzy. Na 2:0 podwyższył Sebastian Kuszyk. Kontaktowa bramka zdobyta z bliskiej odległości przez Patryka Brytana niewiele dała, bo niebawem po dośrodkowaniu Dawida Świdra celną główką popisał się Marcin Drobny. Wynik pierwszej połowy, w sumie to całego spotkania, ustalił Romaniak.
Druga połowa się odbyła i to by było na tyle. Jałowiec nie był w stanie jakościowo nawiązać wyrównanego pojedynku, a i Naroże zadowolone z prowadzenie, zapewne podświadomie już przygotowywało się na wyjazdowe spotkanie ze Strzelcem Budzów, nie dawało z siebie nawet 75 procent (tak na oko znając potencjał tej drużyny). Dość powiedzieć, że pierwszą sensowną akcję w tej części gry była ta tria Sebastian Kuszyk-Piotr Kardaś i Radosław Antolak. Ten ostatni trafił w słupek. Na tle innych akcji Naroża, ta była z Ligi Mistrzów.
Co po drugiej stronie? Niewiele. Lekki strzał w sam środek bramki Brytana nie miał prawa sprawić trudności Sebastianowi Krupczakowi.
Naroże mogło i powinno podwyższyć prowadzenie - Romaniak zaczął kombinować na 3 metrze, co zakończyło się stratą, Trójkowa akcja (to też Champions League) Marcina Kuszyka , Drobnego (piętka) kończy się uderzeniem Kardasia, które zatrzymuje Lenik. Do odnotowania jeszcze bardzo dobry przerzut Marcina Kuszyka, który się kończy strzałem Antolaka z trzech metrów - górą ponownie Lenik.
Najbliżej powodzenia w drugiej połowie był Jałowiec po akcji oskrzydlającej Roberta Habowskiego zakończonym niecelnym strzałem z dystansu Bartłomieja Pietrusy. Mało za mało.
Naroże Juszczyn - Jałowiec Stryszawa 4:1 (4:1)
Gole dla Naroża: Romaniak (dwa), M. Drobny, S. Kuszyk.
Gol dla Jałowca: Brytan.
Składy:
Naroże: Krupczak - Gąstałą, Ł. Wróbel (K. Wróbel), Bachul, Stawicki, Madziała (Kardaś), D. Świder (Antolak), S. Kuszyk (K. Świder), M. Kuszyk, Romaniak, M. Drobny.
Jałowiec: Lenik - Harańczyk, Habowski, Pietrusa, Biela, Kwak, Bachul, Bargiel, Iciek, Brytan, Barzycki.
Wkurzeni
Rozjuszeni po ostatnim ligowym spotkaniu z Koroną Skawinki byli zawodnicy BCS Zawoi. Rozjuszeni, bo z powodu warunków atmosferycznych i w konsekwencji takiego a nie innego stanu murawy, nie byli w stanie grać swojej, technicznej piłki z drużyną ze Skawinek.
Inna sytuacja miała miejsce w środę w Barwałdzie. I ruszyli, chociaż to gospodarze mogli w pierwszej minucie objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niecelnym strzałem głową popisał się jeden z zawodników Żarek.
Jak skutecznie wykonuje się rzut rożny, pokazali zawodnicy z Zawoi. Dośrodkowanie Artura Dyrcza uderzeniem głową na gola zamienił Bartłomiej Ficek. Po indywidualnej akcji Dawida Bartyzela i strzale w okienko, BCS prowadził 2:0. Trzeci gol to płaskie podanie z linii końcowej Bartłomieja Ficka zakończone celnym trafieniem Dawida Smyraka.
Goście ani myśleli zwalniać w drugiej połowie. Do swojego dorobku dołożyli jeszcze cztery trafienia. Bramka numer cztery to rajd Eryka Wróblewskiego, który wymanewrował trzech zawodników gospodarzy, minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki.
Skutecznie wykonany rzut karny przez Michała Czarnego przyniósł zawojanom piątego gola. Szósty to asysta Wiktora Trybała i strzał do pustaka Bartyzela. Siódme, ostatnie trafienie to zasługa rezerwowego Mateusza Pudalika. Na szczęscie dla Żarek, więcej bramek BCS już w środowe popołudnie w Barwałdzie nie zdobył.
Żarek Barwałd - BCS Zawoja 0:7 (0:3)
Gole dla BCS: D. Bartyzel (dwa), B. Ficek, Wróblewski, P. Smyrak, Czarny, Pudalik.
Skład BCS: D. Ficek - Czarny, R. Pasierbek, M. Pasierbek (70' Świtek), Dyrcz, Trybała, Wróblewski, D. Smyrak (80' Wicherek), Bartyzel (70' Pudalik), B. Ficek, P. Smyrak (46' Bryndza).
Korona Skawinki - KS Bystra 2:0 (2:0)
Skład Bystrej: Łazarz - Ptaś, Kudzia, Szczypka, Migas (65' Urbański), Jurczyk, Sroka, Basiura, Wójtowicz, Lipa, Bala.
LKS Leńcze - Halniak Maków Podhalański 2:0
Gole dla Leńcz: Flaka, Pilch.
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Naroże Juszczyn | 26 | 70 | 115 | 30 |
| 2 | Żuraw Krzeszów | 26 | 66 | 93 | 28 |
| 3 | Huragan Skawica | 26 | 42 | 55 | 52 |
| 4 | KS Bystra | 26 | 41 | 59 | 59 |
| 5 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 40 | 43 | 32 |
| 6 | Strzelec Budzów | 26 | 39 | 49 | 45 |
| 7 | Korona Skawinki | 26 | 38 | 47 | 37 |
| 8 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 36 | 47 | 46 |
| 9 | Halniak Maków Podhalański | 26 | 34 | 55 | 49 |
| 10 | BCS Zawoja | 26 | 33 | 54 | 60 |
| 11 | Leńczanka Leńcze | 26 | 31 | 51 | 60 |
| 12 | Lachy Lachowice | 26 | 22 | 43 | 72 |
| 13 | Żarek Barwałd | 26 | 19 | 29 | 61 |
| 14 | Grom Grzechynia | 26 | 3 | 12 | 121 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze