Gra się do końca - niby prosta rzecz, ale wiele drużyn seniorów potrafi jeszcze współcześnie zaskoczyć. Do końca grał Garbarz, który w jednej z ostatnich akcji za sprawą Igora Kwaśniewskiego doprowadził do wyrównania w meczu z Leńczami. Do końca grał Cedron, który w końcówce spotkania w Sidzinie przypieczętował swoją wygraną. Do końca grał Huragan, który nie bez udziału bramkarza z przypadku, czyli prezesa Marcina Migasa, doprowadził do sensacyjnego wyrównania w jednym z ostatnich fragmentów spotkania. Czasem spotkania rozstrzyga się wcześniej - tak to uczynił Chełm Stryszów w Lachowicach, czy Korona Skawinki (cztery gole zanotował Dawid Gielata) w meczu z rezerwami Tempa. Siódmy punkt na wiosnę zdobył za to Strzelec Budzów - dziś zawodnicy z Budzowa zdobyli Arenę Grom zwyciężając 3:1.
To był mecz z gatunku "powinniśmy wygrać". Dotyczyło ono zarówno drużyny z Leńcz, jak i Garbarza. Goście wyszli na prowadzenie za sprawą samobójczego trafienia Mikołaja Porębskiego. Na 2:0 dla gości podwyższył po celnym strzale głową Tony Amara Ofoma.
Jeszcze przed przerwą bramkę kontaktową dla Garbarza zdobył Kamil Kwaśniewski, który w świetnym stylu przelobował golkipera gości Dawida Boro. Na 5 minut przed zakończeniem spotkania do wyrównania doprowadził Igor Kwaśniewski.
- Mam mieszane uczucia po tym meczu. Z jednej strony odrobiliśmy straty, gdy przegrywaliśmy dwoma golami. Bramkę na 2:2 zdobyliśmy w ostatnich minutach. Z drugiej jednak strony mieliśmy jeszcze trzy niewykorzystane sytuacje sam na sam. Jak nie można wygrać, to trzeba zremisować - podsumował trener Garbarza.Reklama
Garbarz Zembrzyce - LKS Leńcze 2:2 (1:2)
Gole dla Garbarza: K. Kwaśniewski, I. Kwaśniewski.
Gole dla Leńcz: samobójczy, Ofoma.
Składy:
Garbarz: Lichański - Franik, Hruby, Łasak (76' Nosal), Szczepaniak, M. Zadora (76' Droniak), M. Porębski (46' Sz. Zadora), R. Porębski (66' Garbień), Klimowski (46' A. Porębski), K. Kwaśniewski, I. Kwaśniewski.
Leńcze: Boro- K.Oleś, Gajewski, Żak(85' J.Kolasa), Wąs (60' A.Oleś), S.Sekuła (46' D.Oleś), Kubas, Smajek (75' St.Gębala), Ziarko, Starowicz (76' T.Oleś), Ofoma (85' B. Sekuła).
Tylko dwie drużyny nie doznały jeszcze na wiosnę smaku ligowej porażki w suskiej klasie A. Są to Kalwarianka II Kalwaria Zebrzydowska (komplet dziewięciu punktów) i Strzelec Budzów. Piłkarze z Budzowa byli o krok, żeby także mieć trzy wygrane na swoim koncie, ale na inaugurację rundy wiosennej w samej końcówce stracili gola w Sidzinie i musieli podzielić się punktami z miejscowym Dębem.
Potem nadeszła jednak wygrana z Bystrą (2:1), a w minionej kolejce jak najbardziej zasłużone zwycięstwo w Grzechyni. Do przerwy goście (mecz odbył się w Lachowicach) prowadzili 1:0, a prawdziwą "bombą" z rzutu wolnego popisał się Jakub Mirocha.
W drugiej połowie dwa gole zdobył strzelec wyborowy drużyny z Budzowa - Przemysław Partyka. Gospodarzy było stać tylko na zdobycie honorowego gola w końcówce za sprawą Mateusza Pająka.
Mecz obfitował w wiele ofensywnych akcji, jak to w Lachowicach. Grom miał swoje okazje, Strzelec również. Piłkarze z Budzowa byli skuteczniejsi i zasłużenie sięgnęli po trzy punkty.
Grom Grzechynia - Strzelec Budzów 1:3 (0:1)
Gol dla Gromu: M. Pająk.
Gole dla Strzelca: Partyka (dwa), J. Mirocha.
Składy:
Grom: Białończyk - Bodnar, Hojda (46' Pacyga), R. Kudzia, Łasak, Nowak (61' Kaczmarczyk), Ożóg, M. Pająk, Surmiak, Szczurek (35' Warta), Żurek (75' Grochmal).
Strzelec: Fabryczewski - Biel (85' Fuja), Daniel (70' Kawala), Foryś, D. Głuc (82' B. Gałuszka), J. Głuc (70' K. Parszywka), Kania, J. Mirocha, Pinto (43' Judasz), M. Ryszawy (46' Kosek), Partyka (85' Polak).
Pierwszy remis w tym sezonie zanotowała KS Bystra, która podzieliła się punktami w meczu ze Skawicy. Spotkanie zakończyło się po efektownym trafieniu z dystansu Mariusza Pacygi, który pokonał nietypowego bramkarza gości – prezesa klubu, Michała Migasa.
Migas musiał stanąć między słupkami po tym, jak w 49. minucie czerwoną kartkę za faul na Marcinie Surzynie obejrzał Paweł Wójcik. Od tego momentu gospodarze zaczęli grać odważniej, co ostatecznie przyniosło im wyrównanie.
Goście mogą żałować niewykorzystanych okazji. Już w 8. minucie objęli prowadzenie – po rzucie wolnym Szymona Sroki piłkę do własnej bramki niefortunnie skierował bramkarz Huraganu. Później jednak Bystra nie potrafiła podwyższyć wyniku.
Dogodne sytuacje zmarnowali m.in. Marcin Ferek, którego strzał został zablokowany, oraz Jakub Kaczmarczyk, którego uderzenie obronił golkiper gospodarzy. Po zamieszaniu w polu karnym także nie udało się skierować piłki do siatki.
W pierwszej połowie zdecydowanie przeważała Bystra, ale po przerwie – szczególnie po czerwonej kartce – gra się wyrównała. Mimo kolejnych szans (Sroka obok słupka, Jarosław Madziała w słupek, Damian Radoń nie trafił do pustej bramki), wynik długo pozostawał bez zmian.
Przełom nastąpił po wejściu na boisko Pacygi, który kilka minut później popisał się kapitalnym strzałem z dystansu, ustalając wynik spotkania.
- Nie pierwszy raz zdarza się taka sytuacja, że tracimy punkty po strzale życia jednego z rywali - rozłożył ręce trener Bystrej.
Remis z wiceliderem z pokorą przyjął za to szkoleniowiec Huraganu, Piotr Żmudka.
- Kolejny raz rozdajemy prezenty i cały plan na dane spotkanie bardzo szybko upada. Tracimy bramkę po indywidualnym błędzie. Popełniamy ich zbyt dużo. W pierwszej połowie zdecydowanie dominowała Bystra, a my ograniczaliśmy się do stwarzania okazji tylko po stałych fragmentach gry. Po czerwonej kartce dla Pawła Wójcika, mecz się wyrównał. Długo szukaliśmy gola wyrównującego, którego ostatecznie zdobył Mirek Pacyga. Przed nami kluczowe mecze o utrzymanie (Dąb, Grom, Strzelec, Garbarz - przyp. red.). Powiew nadziei w postaci punktu zdobytego z bardzo solidną i mocną kadrowo Bystrą może nam w tym pomóc - powiedział szkoleniowiec klubu ze Skawicy.Reklama
Huragan Skawica - KS Bystra 1:1 (0:1)
Gol dla Huragau: Mirosław Pacyga.
Gol dla Bystrej: Pena.
Czerwona kartka: Wójcik (Bystra).
Składy:
Huragan: Wiktorowicz - Zemlik, Mirosław Pacyga, Sanietrzyk, Sumera, Marcin Surzyn, Michał Surzyn (86' Mariusz Pacyga), Szafraniec, Tarnawski (90' Ficek), Klimowski (89' Bywalec), Bachorczyk (60' Bienias).
Bystra: Wójcik - Migas, Jurczyk, J. Kulka, Ferek, Kaczmarczyk, Sroka, Radoń, Zembol, Madziała, Pena (67' Urbański).
Wydawało się, że Dąb nie ma prawa przegrać tego spotkania. A jednak. Zaczęło się wybornie dla gospodarzy - po faulu na Krystianie Gałce gospodarze mieli rzut karny. Na gola zamienił go Konrad Tempka.
Pierwsza połowa zbliżała się ku końcowi, kiedy to Dąb postanowił sprezentować Cedronowi karnego. Sztuka ta "udała się" Michałowi Pociągowi. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się kapitan gości Filip Kurowski.
W drugiej połowie po błędzie bramkarza Cedron zdobywa zwycięskiego jak się okazało gola za sprawą Eryka Mirochy.
- Prowadziliśmy, kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, ale po dwóch indywidualnych błędach tracimy gole. Trudno jest powiedzieć coś sensownego po przegranym w takich okolicznościach spotkaniu - powiedział trener Dębu.Reklama
Dąb Sidzina - Cedron Brody 1:2 (1:1)
Gol dla Dębu: Tempka (k.).
Skład Dębu: Trzop - B. Kolaniak, Chorąży (70' J. Maj), Motor (88' Szpak), Pociąg (46' Hrazdil),Mazur, Tempka (46' G. Kolaniak), K. Krupa, K. Lipa (46' Binkuś), M. Maj, Gałka.
Spotkanie od początku nie układało się po myśli Lachów. Przybysze ze Stryszowa objęli prowadzenie po efektownym trafieniu – po wysokim wybiciu piłki przez defensora gospodarzy napastnik Chełmu dopadł do niej i uderzeniem z woleja przy dalszym słupku nie dał szans Łukaszowi Nowakowi. Drugi cios padł po przerwie, gdy zawodnik ze Stryszowa wykorzystał wybicie po rzucie rożnym i precyzyjnym strzałem z około 20 metrów podwyższył wynik.
Choć gospodarze starali się prowadzić grę i momentami prezentowali się dobrze wizualnie, brakowało konkretów w ofensywie. Skrzydłowi dostarczali kilka ciekawych dośrodkowań, jednak piłki były zbyt mocne lub niedokładne. Kiedy już pojawiały się okazje do strzału, zawodnicy zbyt długo zwlekali z decyzją, co kończyło się blokami obrońców.
Najgroźniejszą sytuację Lachy stworzyły po jednym z uderzeń, które bramkarz gości sparował na rzut rożny. Poza tym dwa kolejne strzały były zbyt słabe, by realnie zagrozić rywalom.
- Nie zawsze słońce świeci. Co z tego, że zagraliśmy ładnie dla oka, skoro praktycznie nie stwarzaliśmy okazji pod bramką gości? Nie mieliśmy argumentów, żeby odnieść zwycięstwo. Stryszów był skuteczniejszy - powiedział trener Lachów.
Lachy Lachowice-Hucisko - Chełm Stryszów 0:2 (0:1)
Skład Lachów: Nowak - Szmalcel, A. Hutniczak (46' Jan Śpiewla), M. Hutniczak, D. Kachel, Jakub Śpiewla, Kaczmarczyk, Lasik, Łopata, Sorokin. Grali także: Pyrzyk, K. Kachel, Listwan.
Korona Skawinki - Tempo II Białka 5:0 (1:0)
Gole dla Korony: Gielata (cztery), Klimowski.
Skład Tempo: Fujak - Barcik (68' Ptak), Basiura, Buzarewicz (60' Malik), B. Capar, M. Capar, Ferek, Gracjasz, Marek, Orędarz, Piątek.
| Kolejka nr 17 | |||
| 2026-04-04 | |||
| 11:00 | Grom Grzechynia | 1 : 3 | Strzelec Budzów |
| 11:00 | Kalwarianka II Kalwaria | 5 : 0 | Jastrzębianka Jastrzębia |
| 14:00 | Garbarz Zembrzyce | 2 : 2 | Leńczanka Leńcze |
| 15:00 | Huragan Skawica | 1 : 1 | KS Bystra |
| 15:00 | Lachy Lachowice | 0 : 2 | Chełm Stryszów |
| 15:00 | Korona Skawinki | 5 : 0 | Tempo II Białka |
| 15:00 | Dąb Sidzina | 1 : 2 | Cedron Brody |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Kalwarianka II Kalwaria | 26 | 67 | 105 | 31 |
| 2 | KS Bystra | 26 | 56 | 87 | 34 |
| 3 | Leńczanka Leńcze | 26 | 45 | 60 | 53 |
| 4 | Jastrzębianka Jastrzębia | 25 | 44 | 56 | 34 |
| 5 | Lachy Lachowice | 26 | 41 | 59 | 50 |
| 6 | Tempo II Białka | 26 | 41 | 57 | 56 |
| 7 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 40 | 70 | 57 |
| 8 | Strzelec Budzów | 25 | 38 | 61 | 48 |
| 9 | Korona Skawinki | 26 | 35 | 72 | 51 |
| 10 | Chełm Stryszów | 26 | 35 | 39 | 39 |
| 11 | Cedron Brody | 26 | 32 | 47 | 72 |
| 12 | Huragan Skawica | 26 | 20 | 38 | 86 |
| 13 | Dąb Sidzina | 26 | 14 | 25 | 77 |
| 14 | Grom Grzechynia | 26 | 7 | 27 | 115 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze