Czy słowo presja istnieje w niższych ligach? Oczywiście, że tak. Istnieje tym bardziej, gdy rywal, zdając sobie z tego, że piłkarsko jest słabszy od rywala, stara się wykrzesać z siebie maksimum sił i zaangażowania, by wyrównać szanse w meczu. W derbach Strzelca z Jałowcem i Huraganu z BCS Zawoja to było jednak zdecydowania za mało, by liczyć na korzystny końcowy efekt.
NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY
Strzelec Budzów - Jałowiec Stryszawa 1:3 (0:0)
Gol dla Strzelca: Pęcek.
Gole dla Jałowca: Burliga, Polak, Witek.
Składy:
Strzelec: Dróżdż - Pinto, Kania, Pęcek, Jurkowski, Kawala, Korczak (70' Ryszawy), D. Głuc, J. Głuc, Gałuszka (65' Judasz), Sergiel (70' Biel).
Jałowca: Lenik - Harańczyk, Korczak (88' A. Elżbieciak), Polak, Habowski, Wągiel (66' Pochopień), Czuper (66' Bachul), Bańdura (56' Bogdanik), Burliga, Partyka (66' Głuszek), Witek.
0:8...
Na to spotkanie nie trzeba było nikogo w Skawicy mobilizować. To taki mecz, w którym choćby i z "piekła", ale niektórzy zawodnicy po prostu muszą w nim być. To tłumaczy m.in. pojawienie się w meczowym protokole Dawida Sumery czy Michała Pacygi. Ambicja, zaangażowanie, chęć walki w zestawieniu z solidnością, zgraniem i odpowiednim przygotowaniem fizycznym może się jednak srogo rozczarować. Tak też było w sobotę w Skawicy. Derby gminy Zawoja były wyjątkowo jednostronnym pojedynkiem.
- Mieliśmy plan na to spotkanie, ale w 3. minucie po fatalnych błędach w obronie sami strzelamy sobie gola. Zamiast wyciągnąć wnioski, zaczęliśmy popełniać masę błędów, oddaliśmy pole drużynie z Zawoi i straciliśmy kolejne gole - powiedział trener Huraganu, Kamil Gigoń.Reklama
Pierwszy gol dla zawojan to nastrzelenie Sumery przez bramkarza Tomasza Kotlarza po tym, jak na strzał zdecydował się Dariusz Szymoniak. Gol numer dwa to trafienie głową Szymoniaka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Ostatniego gola w tej części gry zdobył Dawid Bartyzel po prostopadłym podaniu.
Początek drugiej połowy był jak z koszmarnego snu dla Huraganu. Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Marcin Surzyn, a Eryk Wróblewski, nie bez pomocy Kotlarza, zdobył bramkę z rzutu wolnego.
Trójkowa akcja BCS Zawoi zakończona uderzeniem z 20 metrów Dawida Smyraka przyniosła zawojanom piątego gola. Szósta bramka dla BCS to drugie trafienie Szymoniaka. Gole numer siedem i osiem, kończone uderzeniami z kilku metrów odpowiednio przez Wróblewskiego i Michała Świtka.
Huragan kończył mecz w dziewiątkę po dwóch żółtych, w konsekwencji czerwonej kartce, dla Tomasza Pacygi. Nawet jednak grając jedenastu na jedenastu, BCS Zawoja bez większych problemów by to spotkanie wygrała.
- Od pierwszej minuty posiadaliśmy stuprocentową kontrolę nad tym spotkaniem. Życzyłbym sobie, żebyśmy utrzymali taką skuteczność w każdym meczu. Wykorzystaliśmy 80-90 procent stworzonych okazji. To cieszy zwłaszcza po takim meczu, jaki mieliśmy przed tygodniem ze Strzelcem Budzów, gdy z kolei nie grzeszyliśmy skutecznością. Za tydzień czeka nas trudny mecz Makowie, ale będziemy do niego odpowiednio nastawieni. Czerwone kartki dla Huraganu? Niejako w derbach ze Skawicą dostajemy w pakiecie takie faule, po których powinny być pokazywane żółte kartki. Dzisiejszy mecz nie był brutalny, ale sędziowie po prostu reagowali na przewinienia Huraganu tak, jak to zawsze winni robić. Nikodem Fujak? Nie zagrał dzisiaj, bo obrał kurs na IV-ligowe Wierchy Rabka. Kibicujemy mu i trzymamy za niego kciuki. Rozmawiałem z nim także i Nikodem wie, że gdyby cokolwiek się wydarzyło nie po jego myśli, zawsze może do nas wrócić - powiedział trener BCS Zawoja, Jacek Kudzia.Reklama
Tymczasem trener Huraganu nie starał się szukać tanich wymówek odnośnie rozmiarów porażki z lokalnym rywalem.
- Po przerwie otrzymaliśmy dwie czerwone kartki i było już po meczu. Z drugiej strony, ciężko nas rozgrzeszać. Po prostu byliśmy w tym meczu słabsi od naszego przeciwnika. Owszem, na papierze miałem dobry skład, ale co poniektórzy nie trenują wcale. Zawoja ma za to super wybieganą drużynę i się po nas przejechali - podsumował Kamil Gigoń.
Huragan Skawica - BCS Zawoja 0:8 (0:3)
Gole dla BCS: Szymoniak, Wróblewski (obaj po dwa gole), Bartyzel, Smyrak, Świtek, samobójczy.
Czerwona kartka: Surzyn, T. Pacyga (obaj Huragan).
Składy:
Huragan: Kotlarz - Sumera, Dyrcz (75' Ficek), Mariusz Pacyga (60' Fujak), Surzyn, Zemlik (60' Bywalec), T. Pacyga, Tarnawski, Matyja (75' Wojtyczko), Żywczak (46' Michał Pacyga), Szafraniec.
BCS: D. Ficek (80' Gaweł) - Czarny, R. Pasierbek, Dyrcz, Świtek, Trybała (80' Szczurek), Wróblewski, Bartyzel (65' Świtek), B. Ficek, D. Smyrak, Szymoniak (80' Zemlik).
Leńcze - Błyskawica Marcówka 5:0 (3:0)
Gole dla Leńcz: D. Gębala (trzy), Golonka (dwa).
Składy:
Leńcze: Boro - Kolasa, D. Oleś, K. Oleś, T. Oleś (60' Ryłko), Sz. Gębala(80' Kukuła), Żak, D. Gębala, Golonka, Flaka (83' St. Gębala), Starowicz.
Błyskawica: Brańka - Dragosz, Krzystoń, Sz. Wtóbel, P. Wróbel, Mirek (46' Sitarz), J. Klimowski (46' Miś), P. Klimowski, Porębski, Rak.
O krok...
W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego przymierzył Yaroslav Maksymchuk i doprowadził do remisu. Dąb Sidzina zremisował ze Spartakiem Skawce 2:2 i nikogo nie może dziwić ogromny niedosyt, jaki zapanował w klubie z Sidziny po końcowym gwizdku sędziego.
Mecz zaczął się dobrze, ale dla gospodarzy. Błąd w wyprowadzaniu piłki popełnili goście i Denys Yurchenko wykorzystał sytuację sam na sam z Marcinem Stochlikiem. Do wyrównania doprowadził uderzeniem z sześciu metrów z lewej nogi Józef Maj, do którego zagrał głową Mariusz Lipa.
Po przerwie w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy znalazł się Michał Maj. Faul, karny i skuteczne jego wykonanie przez Lipę zapewniło Dębowi prowadzenie. I tak nadeszła wspomniana na wstępie sytuacja, która ustaliła wynik spotkania.
- Zawsze, kiedy się traci gola w doliczonym czasie gry i z tego powodu nie wygrywa meczu, musi to boleć. Zagraliśmy dobry mecz i mogliśmy wcześniej go zamknąć, ale piłka po naszych stałych fragmentach gry mijała bramkę Spartaka. Drużyna ze Skawiec prezentowała się dobrze pod względem piłkarskim, techniki, ale ich zachowanie, prowokacje na boisku to tragedia. Czymś strasznym było usłyszeć, że jesteśmy j... polaczkami. Jestem zniesmaczony, jak polski zarząd klubu pozwala na takie zachowanie 16-17 latków z Ukrainy - powiedział trener Dębu, Piotr Żmudka.
Spartak Skawce - Dąb Sidzina 2:2 (1:1)
Gole dla Spartaka: Yurchenko, Maksymchuk.
Gole dla Dębu: Lipa, J. Maj.
Czerwona kartka: Trzop (Dąb)
Składy:
Spartak: Valentyn Kobzar - Biliavskyi, Bozniak, Burko, Vladyslav Kobzar, Lisovyi, Maksymchuk, Nastos, Stoliarchuk, Voron (55' Zhuk), Yurchenko.
Dębu: Stochlik - Palowski (46' K.Lipa) ,Choraży, B.Kolaniak, Pociąg, P.Trzop, G.Kolaniak, M.Maj, Kaczmarczyk (75' D.Trzop), M. Lipa (90' Kowalcze), J. Maj (90' Wilczyński).
ZOBACZ TAKŻE:
| Kolejka nr 2 | |||
| 2023-08-26 | |||
| 16:00 | Lachy Lachowice | 1 : 1 | Korona Skawinki |
| 17:00 | Chełm Stryszów | 0 : 3 | Halniak Maków Podhalański |
| 17:00 | KS Bystra | 4 : 0 | Żarek Barwałd |
| 2023-08-27 | |||
| 15:00 | Strzelec Budzów | 1: 3 | Jałowiec Stryszawa |
| 16:00 | Huragan Skawica | 0 :8 | BCS Zawoja |
| 17:00 | Leńczanka Leńcze | 5 :0 | Błyskawica Marcówka |
| 17:00 | Spartak Skawce | 2 : 2 | Dąb Sidzina |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | BCS Zawoja | 24 | 61 | 88 | 29 |
| 2 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 60 | 76 | 17 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 55 | 84 | 27 |
| 4 | KS Bystra | 24 | 50 | 63 | 37 |
| 5 | Lachy Lachowice | 24 | 36 | 75 | 49 |
| 6 | Korona Skawinki | 24 | 33 | 51 | 40 |
| 7 | Dąb Sidzina | 24 | 28 | 39 | 62 |
| 8 | Leńczanka Leńcze | 24 | 27 | 45 | 41 |
| 9 | Żarek Barwałd | 24 | 24 | 33 | 63 |
| 10 | Chełm Stryszów | 24 | 21 | 32 | 74 |
| 11 | Strzelec Budzów | 24 | 18 | 23 | 59 |
| 12 | Huragan Skawica | 24 | 17 | 32 | 89 |
| 13 | Błyskawica Marcówka | 24 | 14 | 21 | 75 |
| 14 | Spartak Skawce |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze