Sześć punktów na koncie, pięć zdobytych goli, zero straconych - łeb w łeb idą w tym sezonie KS Bystra i Halniak Maków Podhalański. Nie mogą za to odpalić Lachy Lachowice, które po ubiegłotygodniowym pogromie w Stryszawie, w drugiej kolejce podzieliły się punktami z Koroną Skawinki.
Blisko, bardzo blisko
W doliczonym czasie gry Korona Skawinki doprowadziła do wyrównania w spotkaniu z Lachami Lachowice. Tym samym mecz Lachów z Koroną stał się przykładem klasycznego piłkarskiego bon motu o niewykorzystanych sytuacjach. W porównaniu do poprzedniego meczu z Jałowcem, tym razem trener Bartłomiej Sałapatek mógł skorzystać z usług Daniela Kachla czy Dominika Lasika. Okazało się to jednak jeszcze niewystarczające, by sięgnąć po pierwszą w sezonie wygraną.
W pierwszej połowie Lachy nie wykorzystały dwóch rzutów karnych. Najpierw po faulu na Sebastianie Pyrzyku, pomylił się Daniel Kachel. W sumie to trzeba oddać bramkarzowi Korony Łukaszowi Stawowemu, że wyszedł z tego pojedynku obronną ręką.
Do drugiego karnego podszedł Krzysztof Sanietrzyk i Stawowy znowu był górą. Po skutecznej interwencji obrońcy gości wybili piłkę, lecz ta po chwili trafiła w pole karne, gdzie Kachel naprawił swój błąd sprzed kilku minut.
Korona w pierwszej połowie również miała jedną świetną okazję, ale napastnik gości przegrał pojedynek sam na sam z Łukaszem Nowakiem.
Przez długi czas drugiej połowy wydawało się, że goli w tym spotkaniu już nie zobaczymy. W 85. minucie na 2:0 mógł podwyższyć Kacper Pająk, lecz piłka trafiła w słupek. Dobitka Kachla została zatrzymana przez Stawowego. Po chwili swoją szansę miał Michał Lasik. I tak przyszedł wspomniany na wstępie doliczony czas gry, rzut wolny dla Korony i nieszczęście dla Lachów gotowe.
- Korona Skawinki to nie jest przypadkowa drużyna i doceniamy jej klasę. Po tym meczu mogę jednak przyznać, że zremisowaliśmy wygrany mecz. Dopisujemy punkt do naszego dorobku, od czegoś trzeba przecież zacząć. Nie załamujemy się i pracujemy dalej - powiedział trener Sałapatek.
Lachy Lachowice - Korona Skawinki 1:1 (1:0)
Składy:
Lachy: Nowak - Pyrzyk, Sanietrzyk, Kąkol, Różycki, Ponikiwia, J. Śpiewla, K. Śpiewla, Kachel, P. Lasik, D. Lasik. Grali także: Pająk, M. Lasik.
Korona: Stawowy - K. Palacz, Słonina, M. Palacz, Kania, Gwiżdż, Klimowski, Fabiś, Skupień, K. Pająk., M. Pająk.
Zadanie ułatwione i kłopoty bogactwa
Nie mógł się lepiej zacząć dla Bystrej mecz z Żarkiem Barwałd. Po faulu na wychodzącym na czystą pozycję Igorze Kulce, czerwoną kartkę obejrzał Dawid Palenica. Gra z przewagą jednego zawodnika przez długi czas nie powodowała jednak wielu okazji dla gospodarzy. Goście z kolei ograniczali się do kontr czy niegroźnych strzałów.
Bystra schodziła na przerwę do szatni z jednobramkową zaliczką. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Grzegorza Wójtowicza, wynik otworzył Jakub Kaczmarczyk.
Druga połowa upłynęła już pod zdecydowaną przewagą zespołu z Bystrej. Pojawiło się, ku uciesze fanów miejscowych, jeszcze więcej goli. Najpierw po ładnej, trójkowej akcji Sławomira Basiury, Kulki i Patryka Bali, ten ostatni pokonał Szymona Kleszcza. Trzeci gol dla Bystrej to kolejny, skutecznie wykonany rzut rożny. Po dośrodkowaniu Wójtowicza, do strzału głową doszedł Bala, piłka trafiła jeszcze w Dawida Kudzię i zaskoczyła bramkarza gości.
Wynik meczu ustalił Szymon Sroka - wcześniej Basiura wykorzystał błąd w obronie gości i jak na tacy zagrał futbolówkę do kolegi z drużyny.
- Cieszy mnie frekwencja na treningach i to, że dziś na mecz przyszło 21 zawodników. Jednego, tego z najniższą frekwencją na treningach, niestety nie moglem wpisać do meczowego protokołu. Kolejny powód do radości to bramki zdobyte po dośrodkowaniach z rzutów rożnych. Ćwiczymy to na zajęciach i przywiązujemy do tego dużą wagę. Cały czas uczymy się nowej taktyki i eliminujemy indywidualne błędy. Przed nami teraz dwa mecze z teoretycznie słabszymi zespołami, czyli Błyskawicą i Chełmem, po których chcemy wciąż mieć na koncie komplet punktów. Następnie czekamy na ciekawie zapowiadające się starcia z Zawoją i Stryszawą - powiedział trener Bystrej, Marcin Ferek.
KS Bystra - Żarek Barwałd Górny 4:0 (1:0)
Gole dla Bystrej: Bala, Kaczmarczyk, Kudzia, Sroka.
Składy:
Bystra: M. Kulka - Migas (70' Kudzia), Jurczyk (60' Hyciek), J. Kulka, Lipa, Radoń (60' Sroka), Kaczmarczyk (60' Błachut), Bisaga (60' Basiura), I. Kulka (70' Szewczyk), Wójtowicz, Bala (85' Pyrtek).
Żarek: Kleszcz (75' Stawowy) - Bartoszek (75' Kapłan), Baruch (46' Marszałek), Czaicki, Filek, Klaczak, Malina, Moskal, Palenica, Rempała, Sarapata.
Chełm Stryszów - Halniak Maków Podhalański 0:3 (0:2)
Gole dla Halniaka: Jończyk, Juan, A. Bach (k.)
Skład Halniaka: Krupczak - A. Bach, Juan, Monteiro, Mytskan (76' Mashkovcev), Wnętrzak (76' Sarnicki), B. Fedoruk, Vlad Fedoruk, Valentyn Fedoruk, Jończyk (85' Molnar), Kudzia (88' Miller).
| Kolejka nr 2 | |||
| 2023-08-26 | |||
| 16:00 | Lachy Lachowice | 1 : 1 | Korona Skawinki |
| 17:00 | Chełm Stryszów | 0 : 3 | Halniak Maków Podhalański |
| 17:00 | KS Bystra | 4 : 0 | Żarek Barwałd |
| 2023-08-27 | |||
| 15:00 | Strzelec Budzów | 1 :3 | Jałowiec Stryszawa |
| 16:00 | Huragan Skawica | 0 : 8 | BCS Zawoja |
| 17:00 | Leńczanka Leńcze | 5 : 0 | Błyskawica Marcówka |
| 17:00 | Spartak Skawce | 2 : 2 | Dąb Sidzina |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | BCS Zawoja | 24 | 61 | 88 | 29 |
| 2 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 60 | 76 | 17 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 55 | 84 | 27 |
| 4 | KS Bystra | 24 | 50 | 63 | 37 |
| 5 | Lachy Lachowice | 24 | 36 | 75 | 49 |
| 6 | Korona Skawinki | 24 | 33 | 51 | 40 |
| 7 | Dąb Sidzina | 24 | 28 | 39 | 62 |
| 8 | Leńczanka Leńcze | 24 | 27 | 45 | 41 |
| 9 | Żarek Barwałd | 24 | 24 | 33 | 63 |
| 10 | Chełm Stryszów | 24 | 21 | 32 | 74 |
| 11 | Strzelec Budzów | 24 | 18 | 23 | 59 |
| 12 | Huragan Skawica | 24 | 17 | 32 | 89 |
| 13 | Błyskawica Marcówka | 24 | 14 | 21 | 75 |
| 14 | Spartak Skawce |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze