W ile minut Jałowiec Stryszawa załatwił mecz ze Strzelcem Budzów. W osiem!
Jeżeli ktoś po wygranym przed tygodniem meczu Jałowca z Leńczami chciał powiedzieć "przypadek, zróbcie to jeszcze raz cwaniaki", to otrzymał w ten weekend od zespołu ze Stryszawy piękną odpowiedź. W drugim spotkaniu z rzędu podopieczni Sławomira Bączka wspięli się na wyżyny swoich możliwości i odprawili z kwitkiem kolejnego rywala z kwitkiem.
Już w 1 minucie goście ze Stryszawy wyszli na prowadzenie. Arkadiusz Witek wykorzystał nieporadność defensorów z Budzowa i strzałem tuż zza pola karnego przelobował stojącego na 11 metrze bramkarza Strzelca. Po 180 sekundach było już 2:0 - z rzutu wolnego przymierzył Witek, piłkę przed siebie wybił bramkarz Budzowa, a Wiktor Bogdanik najszybciej do niej doskoczył i zrobił to, co każdy zawodnik powinien zrobić stając przed taką szansę. W 8. minucie Jałowiec miał rzut karny po zagraniu ręką przez jednego z gospodarzy. Do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Witek - jego strzał na słupek sparował bramkarz Strzelca, ale wobec dobitki niefortunnego sprzed chwili strzelca niewiele mógł wskórać.
Przed przerwą Jałowiec podwyższył prowadzenie. Popis swoich umiejętności zaprezentował Grzegorz Bańdura, który następnie wycofał piłkę na 16 metr, skąd Sławomir Czuper zdobył czwartego gola dla Jałowca. Ten sam zawodnik skierował w pierwszej połowie piłkę do bramki gospodarzy jeszcze raz, ale zdaniem sędziego był na pozycji spalonej,
Druga połowa zaczęła się dobrze, ale dla Strzelca. Za daleko od bramki wyszedł Mateusz Lenik i został przelobowany. Tu warto zwrócić uwagę na dwa nazwiska - właśnie Lenika oraz trenera Jałowca,Bączka. Ob aj byli w przeszłości, i to mocno, związani z klubem z Budzowa. Dla nich taki mecz jest o wiele bardziej szczególny niż inne ligowe spotkania.
Jałowiec piąte trafienie zanotował po godzinie gry. Składna zespołowa akcja została zakończona przez Witka. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania na indywidualny rajd zdecydował się kapitan Jałowca, Mateusz Harańczyk. To była dobra decyzja obrońcy ze Stryszawy, który na końcu stanął oko w oko z bramkarzem Strzelca. I z tego pojedynku wyszedł zwycięską ręką.
W doliczonym czasie gry siódmą (sic!) bramkę dla Jałowca, a czwartą indywidualnie (a szóstą w dwóch ostatnich meczach), zdobył Witek.
Jałowiec Stryszawa demoluje Strzelca na stadionie w Budzowie.
- Mecz w Budzowie przypominał ubiegłotygodniowy mecz z Leńczami. Mieliśmy zabójczy początek spotkania. Wygląda na to, że trener Sławomir Bączek w końcu znalazł optymalne ustawienie i wszystko zaczyna działać. Do tego doszła twarda i odważna gra chłopaków, której zabrakło w pierwszych trzech meczach na wiosnę - mówi kierownik Jałowca, Tomasz Steczek.
Cóż, tym ciekawiej zapowiada się środowy, zaległy mecz z 16 kolejki pomiędzy Jałowcem i Halniakiem Maków Podhalański.
W niedzielę punkt z Leńcz przywiózł Dąb Sidzina. Gospodarze "lizali" rany po walcu, z jakim zetknęli się przed tygodniem w Stryszawie. Do przerwy to właśnie oni prowadzili 1:0 - ubiegłoroczny król strzelców Kamil Flaka wykorzystał dośrodkowanie w pole karne gości i zrobił to, co w minionych rozgrywkach robił jak na zawołanie.
Druga połowa zaczęła się od szybkiej, zdecydowanej i co najważniejsze dla kibiców, "dwu golowej wymiany" argumentów. Artur Kulka notuje asystę, a na listę strzelców wpisuje się Mariusz Lipa. Kilka chwil później po raz drugi do bramki Dębu trafia Flaka.
Goście z Sidziny wrócili z dalekiej podróży po godzinie gry, gdy Dominik Wójcik obronił z kilku metrów groźnych strzał. Ostatnie słowo w tym meczu należało do przybyszów z Sidziny. Drugiego gola zdobył Mariusz Lipa. W pojedynku zatem dwóch uznanych w lidze snajperów, remis. W pojedynku drużyn, też.
Strzelec Budzów - Jałowiec Stryszawa 1:7 (0:4)
Gole dla Jałowca: Witek (cztery), Czuper, Harańczyk, Bogdanik.
Skład Jałowca: Lenik - Harańczyk, Habowski, Korczak, Pochopień, Wągiel, Bachul (78' Elżbieciak), Czuper, Bogdanik (65' Polak), Witek, Bańdura (82' Pietrusa).
LKS Leńcze - Dąb Sidzina 2:2 (1:0)
Gole dla Leńcz: Flaka (dwa).
Gole dla Dębu: M. Lipa (dwa).
Skład Leńcz: Boro - K. Oleś, Gajewski, Kolasa, D. Oleś, Żak, R. Gębala, Sz. Gębala (75' Bucki), Kubas, Waga, Flaka.
| Kolejka nr 19 | |||
| 2023-04-29 | |||
| 17:00 | Huragan Skawica | 3 : 4 | Żarek Barwałd |
| 16:00 | Żuraw Krzeszów | 5 : 1 | Lachy Lachowice |
| 17:00 | Halniak Maków Podhalański | 4 : 0 | BCS Zawoja |
| 2023-04-30 | |||
| 14:00 | Strzelec Budzów | 1 : 7 | Jałowiec Stryszawa |
| 17:00 | Leńczanka Leńcze | 2 : 2 | Dąb Sidzina |
| 15:00 | Korona Skawinki | 2 : 1 | Spartak Skawce |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Żuraw Krzeszów | 24 | 70 | 124 | 21 |
| 2 | Lachy Lachowice | 24 | 41 | 68 | 55 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 41 | 70 | 37 |
| 4 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 40 | 55 | 46 |
| 5 | KS Bystra | 24 | 37 | 43 | 48 |
| 6 | Leńczanka Leńcze | 24 | 36 | 57 | 60 |
| 7 | Korona Skawinki | 24 | 35 | 46 | 37 |
| 8 | Strzelec Budzów | 24 | 32 | 45 | 68 |
| 9 | BCS Zawoja | 24 | 28 | 48 | 53 |
| 10 | Spartak Skawce | 24 | 28 | 43 | 47 |
| 11 | Dąb Sidzina | 24 | 22 | 28 | 64 |
| 12 | Żarek Barwałd | 24 | 18 | 35 | 69 |
| 13 | Huragan Skawica | 24 | 15 | 25 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze