Trudno jest racjonalnie wytłumaczyć i uwierzyć w wynik spotkania w Stryszawie, ale jednak jest on faktem. Potwierdzili nam go w końcu obaj trenerzy. Jałowiec wygrał ze Strzelcem Budzów 11:0 i jakiekolwiek epitety są zbędne. Pierwszej porażki na wiosnę doznał Halniak Maków Podhalański. Pogromcą makowian okazała się Korona Skawinki. Bardzo dobre widowisko, zwłaszcza w drugiej połowie, obejrzeli kibice, którzy mimo przenikliwego zimna (jak na maj oczywiście) i opadów deszczu wybrali się do Bystrej na mecz z Garbarzem. Ozdobą spotkania były piękne gole dla Garbarza (Piotr Droniak z rzutu wolnego) i dla Bystrej (bramka z dystansu autorstwa Michała Sroki, która przypieczętowała końcowy triumf gospodarzy). Garbarz po przerwie nie wykorzystał trzech sytuacji stuprocentowych! Nie do wiary! Bystra oczywiście też swoje szanse w tym bardzo otwartym spotkaniu. Dąb Sidzina zdobył gola na wagę szalenie ważnych trzech punktów, gdy na boisku miał tylko dziewięciu zawodników!
Nie do wiary, ale czy na pewno?
Dwucyfrowe wyniki w każdej klasie rozgrywkowej budzą szacunek i uznanie dla tego co strzela, i kierowaniem pytań, jakim cudem do tego doszło pod adresem tego, który te ciosy przyjmował.
W tym meczu Strzelec nie został zdekompletowany, nie było czerwonych kartek. Od pierwszej do ostatniej minuty na murawie rządziła jedna drużyna i był nim Jałowiec. Nic nie wyszło z awizowanego pojedynku superstrzelców obu ekip - Arkadiusz Witek oczywiście zrobił swoje i zdobył aż pięć goli, ale jego vis a vis Przemysław Partyka, który ma też za sobą i grę w Jałowcu, nie miał nic do przekazania.
Jałowiec Stryszawa i Strzelec Budzów to nie są przypadkowe zespoły, które w tabeli dzieli kilkanaście punktów. To drużyny, które zaliczamy do ścisłej ligowej czołówki. Tymczasem sobotni mecz tego nie pokazał. Jałowiec szybko wyszedł na trzybramkowe prowadzenie, a w kolejnych fragmentach ani myślał serwować Strzelcowi jakąkolwiek taryfę ulgową. Jałowiec grał tak, jak tydzień temu w pierwszej połowie w Makowie Podhalańskim - wówczas prowadził do przerwy 2:0, a mógł i 4:0.
- Ten wynik jest zawstydzający. Oczywiście wynik biorę na klatkę, bo jestem odpowiedzialny za tą drużynę, która mentalnie nie dojechała na to spotkanie. Stryszawie wchodził każdy strzał, a my nie prezentowaliśmy tego, co potrafimy. Jałowiec wyglądał jak drużyna z innej ligi, zjadł nas piłkarsko, fizycznie przez swoją determinację. Tymczasem nasz mental poleciał szybko w dół. Żadnym usprawiedliwieniem nie jest to, że zagraliśmy bez nominalnego środkowego obrońcy oraz pomocnika. Gospodarze kapitalnie weszli w mecz i z każdą minutą grali tylko lepiej. Nie mieliśmy żadnych argumentów na boisku. Trenujemy dalej i postaramy się w niedzielę w spotkaniu domowym w Budzowie (z Koroną Skawinki -przyp. red,) pokazać, że umiemy grać w piłkę - skomentował mecz trener Strzelca Budzów, Tomasz Kotlarz.Reklama
Od siebie dodam, że wielokrotnie w przeszłości miałem do czynienia z trenerami zespołów, którzy chętnie się wypowiadali, jak drużyna wygrywała, ale jak już wynik niekoniecznie był po ich myśli, to milczeli, nie odbierali telefonów. Szacunek Panie Kotlarz za tę wypowiedź i powodzenia w kolejnych spotkaniach i dalszej trenerskiej karierze!
W zgoła odmiennym nastroju był trener Jałowca, Mateusz Harańczyk i nie ma się co dziwić. Wygrana 11:0 nie trafia się przecież codziennie.
- To było mega spotkanie w naszym wykonaniu. Cała drużyna od samego początku do końca nie zwalniała tempa. Fajnie jest wygrać tak wysoko z taką drużyną jak Budzów, który zawsze gra twardo i do samego końca. Po porażce w Makowie chłopaki nie spuścili głów, tylko udowodnili, że będą walczyć do ostatnich kolejek o zajęcie jak najlepsze miejsce. Muszę im jeszcze raz bardzo pogratulować tego występu - przyznał trener Jałowca.Reklama
Jałowiec Stryszawa - Strzelec Budzów 11:0 (5:0)
Gole dla Jałowca: Witek (pięć), Bogdanik (trzy), Głuszek, Pochopień, Pietrusa.
Składy:
Jałowiec: Smyrak - Elżbieciak, Korczak, Habowski, Bogdanik, Pochopień, Kłapyta (70' Bachul), Głuszek (70' Pietrusa), Iciek (65' Wągiel), Witek (65' Habowski), Bargiel (46' Bańdura).
Strzelec: M. Mirocha - j. Mirocha, Kurowski, Ryszawy, Biel, Jakub Parszywka (Głowacz), Krzysztof Parszywka (Kosek), J. Głuc (Kawala), D. Głuc (Raczkowski), Partyka, Burliga.
KS Bystra - Garbarz Zembrzyce 3:1 (1:0)
Gole dla Bystrej: Sroka (dwa), samobójczy.
Gol dla Garbarza: Droniak.
Składy:
Bystra: Wójcik - Bala, J. Kulka, Wróbel, Urbański, Ferek, Sroka, Bisaga, Jurczyk, Radoń, I. Kulka.
Garbarz: Lichański - Szczepaniak, Porębski, Klimowski, Garbień, Hruby, Biel, Franik, M. Zadora, Kotlaczyk, Sitarz,
Korona Skawinki - Halniak Maków 3:1 (1:0)
Gole dla Korony: Piwowar, Gielata, Spólnik.
Gol dla Halniaka: Mashkovcev.
Skład Halniaka: K. Burkat - Frytskyi, Juan, Gorczyca(46' Sarnicki), Mytskan, A. Bach, Kudzia, A. Burkat (30' NAndrusenko), Fedoruk (80' Koval), Kovalchuk (80' Lohoida), Mashkovcev (60' Luts).
Pierwszy raz Dębu
Grający w dziewiątkę Dąb Sidzina zdobyła gola na wagę trzech punktów z zamykającym ligową tabelę Huraganem Skawica. Do rzutu wolnego podszedł Tomasz Mazur i kropnął z 20 metrów. Błąd popełnił bramkarz Huraganu Mateusz Makoś, który notabene w pierwszej połowie uratował Huraganowi skórę broniąc rzut karny wykonywany przez Marcina Maja, i Dąb sięgnął po pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie.
Do sobotniej wizyty w Skawicy, Dąb nie zdobył choćby jednego punktu na obcych boiskach w tym sezonie.
Pierwszego gola w tym meczu zdobył jednak Huragan. Bramka była pokłosiem kontrataku wyprowadzonego przez gospodarzy po obronionym rzucie karnym. Na listę strzelców wpisał się Michał Pacyga.
Jeszcze przed przerwą Dąb wyrównał za sprawą Maja, który w pełni zrehabilitował się za niewykorzystaną jedenastkę.
- Emocje jeszcze nie opadły, chociaż na pewno nasze samopoczucie poprawiło się po tym spotkaniu. Kończyliśmy mecz w osłabieniu, chociaż nawet jak graliśmy i w dziesięciu, to Skawica nie stwarzała większego zagrożenia. Zdobyliśmy szczęśliwą bramkę z rzutu wolnego, a warunki atmosferyczne też nam w tym pomogły - powiedział trener Dębu, Robert Chorąży.Reklama
Huragan kontynuuje niechlubną serię ośmiu meczów bez jakiejkolwiek punktowej zdobyczy.
- Nie mam pretensji do Mateusza za utratę drugiego gola. Przez cały mecz bronił naprawdę dobrze, a w pierwszej połowie obronił rzut karny. Ta porazka boli tym bardziej, bo Sidzina grała w osłabieniu naprawdę długo, a nie raptem kilka minut. Jeżeli nie oddaje się uderzeń na bramkę, to nie można wygrać meczu - wyjaśnił trener Huraganu, Kamil Gigoń.
Huragan Skawica - Dąb Sidzina 1:2 (1:1)
Gol dla Huraganu: Michał Pacyga.
Gole dla Dębu: Maj, Mazur.
Czerwone kartki: Zawora, Pociąg (obaj Dąb)
Składy:
Huragan: Makoś - Dyrcz, Żywczak, Marcin Surzyn, Michał Surzyn (87' Guzik), Ficek (46' Mariusz Pacyga), Marciniak (83' Bywalec), Szafraniec, Tarnawski, Mirosław Pacyga, Michał Pacyga (46' Matyja).
Dębu: Lipka - Binkuś, K. Gałka (85' Czarny), B. Kolaniak, Kordyl (90' Kostka), Maj, Mazur, Palowski (55' Lipa), Pociąg, Staszczak, Zawora.
| Kolejka nr 22 | |||
| 2025-05-10 | |||
| 17:00 | KS Bystra | 3 : 1 | Garbarz Zembrzyce |
| 17:00 | Huragan Skawica | 1 : 2 | Dąb Sidzina |
| 16:00 | Korona Skawinki | 3 : 1 | Halniak Maków Podhalański |
| 17:00 | Jałowiec Stryszawa | 11 : 0 | Strzelec Budzów |
| 2025-05-11 | |||
| 17:00 | Leńczanka Leńcze | 2 1: | Jastrzębianka Jastrzębia |
| 17:00 | Chełm Stryszów | 1 : 4 | Lachy Lachowice |
| 17:00 | Kalwarianka II Kalwaria | 2 : 7 | Żarek Barwałd |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Halniak Maków Podhalański | 26 | 60 | 109 | 35 |
| 2 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 55 | 109 | 32 |
| 3 | Leńczanka Leńcze | 26 | 55 | 78 | 44 |
| 4 | Korona Skawinki | 26 | 53 | 83 | 40 |
| 5 | Lachy Lachowice | 26 | 53 | 85 | 60 |
| 6 | Strzelec Budzów | 26 | 44 | 80 | 67 |
| 7 | KS Bystra | 26 | 39 | 59 | 59 |
| 8 | Jastrzębianka Jastrzębia | 26 | 31 | 43 | 59 |
| 9 | Kalwarianka II Kalwaria | 26 | 28 | 50 | 69 |
| 10 | Dąb Sidzina | 26 | 23 | 51 | 81 |
| 11 | Huragan Skawica | 26 | 21 | 42 | 119 |
| 12 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 21 | 45 | 87 |
| 13 | Chełm Stryszów | 26 | 21 | 41 | 78 |
| 14 | Żarek Barwałd | 26 | 21 | 45 | 90 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze