21 marca rano do wieczności odeszła Julia Kumorowicz z Suchej Beskidzkiej, jedna z najstarszych mieszkanek powiatu suskiego. 18 kwietnia obchodziłaby 101. urodziny.
Julia Kumorowicz z domu Leśniak urodziła się 18 kwietnia 1924 roku. Dzieciństwo spędziła na osiedlu Pasierbiaki, razem z dwiema siostrami i czterema braćmi. Choć dzieci tamtych czasów miały znacznie więcej obowiązków niż współczesne, wspominała swoje młode lata jako okres beztroski i rodzinnego ciepła. Sielankę dzieciństwa przerwał wybuch II wojny światowej.
W czasie okupacji pracowała w Bielsku jako pomoc domowa u mieszkającej tam Niemki, a następnie została skierowana do fabryki uzbrojenia w Mucharzu, do której codziennie dojeżdżała pociągiem. Jak opowiadała, pewnego dnia o mało nie doszło do tragedii – spóźniła się na pociąg i próbując wskoczyć do niego w biegu, niemal wpadła pod koła wagonu. Od niebezpieczeństwa uratował ją inny pasażer, który w ostatniej chwili złapał ją za rękę.
Po zakończeniu wojny, w wieku 22 lat, Julia Leśniak wyszła za mąż za Wojciecha Kumorowicza, którego znała od dzieciństwa – pochodził bowiem z sąsiedniego osiedla Listwany. Zamieszkali w jego rodzinnym domu, który wraz z upływem lat rozbudowywali, dzieląc go początkowo z trzema siostrami męża. To właśnie tam przyszła na świat ich czwórka dzieci: Danuta, Stanisław, Ewa i Wojciech.
Pani Julia prowadziła dom i wychowywała dzieci, a z czasem z oddaniem opiekowała się wnukami. Była osobą głęboko wierzącą – uczestniczyła w pielgrzymkach do Lichenia, Łagiewnik i na Górę św. Anny.
Zawsze pogodna i skromna, do późnych lat zachowała dobrą kondycję i samodzielność. Jeszcze w wieku 96 lat mieszkała sama, wykonując codzienne obowiązki. Cieszyła się dużym szacunkiem i sympatią wśród sąsiadów oraz licznej rodziny.
Pozostawiła po sobie piękne wspomnienie człowieka dobrego, pracowitego i wiernego wartościom, które przez całe życie stanowiły dla niej drogowskaz. Doczekała się czwórki dzieci, dziewięciorga wnucząt i szesnaściorga prawnucząt – wielkiej, kochającej rodziny, będącej jej największą dumą i radością.