Reklama


Zwykły Człowiek i Wysoki Specjalista.

15/04/2014 13:47

I pochorował się Zwykły Człowiek ponownie, złożyło biedaka wpół a wraz z nim część jego rodziny. Do Pani Doktórki chciał pójść, jednakże poczucie poważniejszej choroby siłą niemożebną w stronę Wysokich Specjalistów go pchało. 

 

Dumać zatem począł, skąd legat doktorski skierowaniem zwany pozyskać. Powszechnie wiadomo, iż uwielbiona Doktórka skierowaniem nie poratuje, zna się na wszystkim, każdą chorobę wytropi, jakże by Wysokim Specjalistom głowę zawracać pozwoliła!! Po powiecie krąży legenda, iż chirurgiem co prawda Pani Doktórka nie jest, ale jakby skalpel jej dać to operację przeprowadzi. Jak zatem do Wysokiego Specjalisty się dostać, kiedy wrót jego groźny cerber i wymogi NFZ pilnują? Ale Polak głowę nie pod kapelusz posiada!! Nie darmo władza od wieków w kombinowaniu go szkoliła! Zwykły Człowiek dwa odcinki Bonda obejrzał i do akcji szykować się począł. Stropił się nieco nieszczęśnik zerkając na swoją „dziewczynę Bonda”, która właśnie z łazienki ustrojona w papiloty się wyłoniła, jednakże animuszu widok ten odebrać mu nie zdołał. Od dnia następnego perfekcyjny plan swój realizować zaczął.

Reklama

Szczęśliwie dla niego Doktórka urlopem skołatane nerwy podleczyć postanowiła, dzięki czemu do Mądrego Doktóra dostać się zdołał. Mądry Doktór obejrzawszy nieszczęśników bezzwłocznie skierowanie dla niego i latorośli jego do Wysokiego Specjalisty wypisał. Teraz nasz mało wyrośnięty i średnio usportowiony Bond w kierunku Powiatowego Szpitala kroki swe skierował, szykując się na batalię pod drzwiami Wysokiego Specjalisty.

O nie tak szybko! O nie tak łatwo! Cerbera udało się obejść, ale jeszcze procedury NFZ do przejścia pozostały i ONA, budząca grozę, siejąca popłoch wśród steranej chorobami ludności Wielka Rejestratorka.

Reklama

 Nauczony doświadczeniem i uprzejmym rykiem przełożonego: Żadnych Urlopów!!! Zwykły Człowiek najpierw telefonicznie z Wielką Rejestratorką skontaktować się postanowił. Jako że numerem bezpośrednim przychodni nie dysponował, postanowił centralę szpitala o przełączenie poprosić. Uzyskawszy połączenie, głos zza światów jakby, uprzejmie zapytał: Proszę!!! Zwykły Człowiek nieśmiało zaczął, że on do Wysokiego Specjalisty, że zarejestrować się chciał… Do przychodni niech dzwoni!!! -usłyszał grzeczne warknięcie -To jest C E N T R A L A!!! No właśnie, bo ja chciałbym żeby mnie może przełączyć… nieśmiało zaczął ponownie. Tego dla C E N T R A L I było już za wiele, nabrała solidny haust powietrza i jak nie huknie: Nie rozumie, że nie mogę przełączyć?!!! Tam inna końcówka jest!!! Już, już miał Zwykły Człowiek, Bondem natchniony, zaprzeć się i chociaż o numer do przychodni poprosić, jednakże trzask odkładanej słuchawki głośnym echem w jego głowie zadudnił.

Gdybyż to jeszcze o niego tylko chodziło, może by i odpuścił, ale jak tu latorośli niewyleczonej dorastać pozwolić? Westchnął tylko rozdzierająco i numeru przychodni w Internecie szukać zaczął. Wreszcie jest, udało się połączenie nawiązać! Wielka Rejestratorka może oschła, jednakże dość uprzejmie rozmowę rozpoczęła. Wyłuszczył, zatem Zwykły Człowiek sprawę, z jaka zadzwonić się odważył. Wielka Rejestratorka szurnęła zeszytem, po czym zamilkła złowieszczo. Kiedy już nasz Bond grozą przejęty pocić się począł, usłyszał upragnione: Za trzy miesiące!!! Przyjść ok. 13-tej. Ale jakże to za trzy miesiące, kiedy my chorzy już dzisiaj? -nieśmiało zaprotestował. Co ja zrobię?!! Takie terminy!! To zapisać czy nie!! Z niejakim zniecierpliwieniem żachnęła się Wielka Rejestratorka. Zapisać! Heroicznie zawołał Zwykły Człowiek, trzask odkładanej słuchawki bojąc się usłyszeć.

Reklama

I znowu Zwykły Człowiek nad losem swoim głęboko się zadumał. Jak tu chorobę swoją opiekować żeby przez trzy miesiące na pokazanie Wysokiemu Specjaliście wytrzymała? Wkurzył się przy tym na siebie mocno. No, bo jakże on durny być musi, że w kraju własnym zachować się nie potrafi, toż jasne chyba jest, że choroby wszelkie odpowiednio wcześnie planować należy!

Bond to jednak w tej Anglii ma spokojne życie, by tak w Polsce popróbował…

(autor inspirował się historią prawdziwą)

MB

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości