Reklama


Żuraw Krzeszów zadowoli się jedną z dwóch lokat

17/01/2018 20:06

Żuraw Krzeszów wznowił we wtorek 16 stycznia przygotowania do rundy wiosennej. Jeden mecz zaległy, ale za to pięć punktów straty do miejsca premiowanego awansem do A-klasy, które obecnie zajmuje Błyskawica Marcówka i osiem do lidera ze Skawicy - tak wygląda sytuacja podopiecznych Jacka Kudzi w tabeli. W bezpośrednich pojedynkach w rundzie jesiennej między Żurawiem a Błyskawicą i Huraganem padały remisy. Oba mecze odbyły się na boisku w Krzeszowie. Atut własnego boiska będzie na wiosnę zatem w tych meczach po stronie Huraganu oraz Błyskawicy. - Teoretycznie własne boisko jest atutem - mówi Kudzia i dodaje: - Wiemy, że awansować można z miejsca pierwszego oraz drugiego i właśnie w jedno z nich celujemy.

- W takich momentach w połowie stycznia wznawiałem treningi będąc w IV lidze, okręgówce czy A-klasie, więc dlaczego miałbym tego nie zrobić w B-klasie? - pyta się Jacek Kudzia. Jego podopieczni będą trenować dwa razy w tygodniu. - Mamy zapewnione sparingi z Babią Górą Sucha Beskidzka czy Lachami Lachowice, do tego dojdą jeszcze 2-3 mecze - wylicza Kudzia.

- Naszymi największymi transferami  przerwie zimowej będzie powrót do treningów po urazach Jarosława Bielarza, Mateusza Wójcika oraz Grzegorza Kawończyka. Trzon naszego zespołu od lat się nie zmienia i jest stały w 70-80 procentach. Kiedy nadarza się okazja, żeby wzmocnić skład zawodnikami tak jak to było jesienią, gdy dołączyli do nas Mateusz Bubiak i Patryk Bułka, których znałem z juniorów czy seniorów Babiej Góry, korzystamy z takiej okazji. Teraz również jesteśmy po słowie z dwoma zawodnikami (jednym z nich jest Dawid Sumera z Babiej Góry, który zostanie do końca sezonu wypożyczony do Krzeszowa), ale wszystko się dopiero będzie wyjaśniać - mówi Jacek Kudzia.

Reklama

- Z jednej strony nie mamy ciśnienia na awans, ale z drugiej po spadku do B-klasy chcielibyśmy jak najszybciej wrócić do A-klasy nauczeni nowych rozwiązań taktycznych czy po prostu już jako bardziej doświadczeni zawodnicy indywidualnie, jak i cały zespół - dodaje trener Żurawia Krzeszów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama