Znamy już szczegóły sobotnio-niedzielnej akcji jaką w rejonie Babiej Góry przeprowadzili ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W późny sobotni wieczór (około 21.00) ratownik pełniący dyżur nocny w Centralnej Stacji Ratunkowej przyjął zgłoszenie o zabłądzeniu dwójki turystów (kobiety i mężczyzny) w rejonie Babiej Góry. Z relacji kobiety wynikało, że zgubili się w partiach szczytowych, a na dodatek jej partner osunął się ze stromego zbocza i stracili ze sobą kontakt. We wskazany rejon udał się pierwszy patrol dyżurnych z Markowych Szczawin. O prowadzonych działaniach za pośrednictwem smsa ratunkowego zostali powiadomieni ratownicy sekcji Babia Góra, Bielsko-Biała, Szczyrk, Wadowice i Żywiec.
Ratownicy natrafili na poszukiwanego turystę na Górnym Płaju niedaleko wejścia na Perć Akademików. Mężczyzna nie odniósł obrażeń. Po osunięciu się w Żlebie Poszukiwaczy Skarbów podążał w dół w kierunku Górnego Płaju.
Dzięki szybkiemu odnalezieniu pierwszej osoby ratownicy mogli zebrać szczegółowy wywiad. O 22:45 otrzymali nowe koordynaty przesłane przez turystkę, z którą chwilę później nawiązali kontakt głosowy. Po dotarciu do poszkodowanej ratownicy stwierdzili, że znajduje się w dobrej kondycji. W związku z trudnymi warunkami śnieżnymi w Żlebie Poszukiwaczy Skarbów została opuszczona ponad 250 m przy pomocy technik linowych w bezpieczne miejsce, gdzie możliwe było jej dalsze sprowadzanie. Dwadzieścia minut przed 1.00 kobieta została sprowadzona na Markowe Szczawiny do dyżurki a następnie razem z partnerem przetransportowana samochodem terenowym do Zawoi Markowej.
W wyprawie udział wzięło 36 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. Działania ratunkowe zakończono o 3.00 w nocy.
Źródło: GOPR
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze