Ratownicy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego podsumowali wczorajszą akcję na Babiej Górze, o której jako pierwszy donosił portal Sucha24.pl.
Było około 17.10 gdy do Centralnej Stacji Ratunkowej w Szczyrku dotarło wezwanie o pomoc od osoby, która schodząc ze szczytu Babiej Góry w trudnych warunkach atmosferycznych (opad śniegu, mgła, silny wiatr budujący zaspy i zawiewający ślady) straciła orientację w terenie i nie potrafi samodzielnie odnaleźć szlaku.
Informacja została natychmiast przekazana ratownikowi dyżurującemu na Markowych Szczawinach, który ruszył skuterem w kierunku Polany Krowiarki, by stamtąd rozpocząć działania. Już o 17.19 do ratowników Sekcji Babiogórskiej został wysłany systemowy sms wzywający na wyprawę. Niewiele później, bo kwadrans przed 18.00 w kierunku Diablaka z Przełęczy Lipnickiej wyruszyło trzech pierwszych ratowników.
Osobę ratowaną udało się odnaleźć o19.15. Pochodzący ze Śląska turysta pod względem termicznym był dobrze przygotowany. Jednak niesprzyjające warunki wywołały u niego problemy ze wzrokiem. Po wstępnym zaopatrzeniu ratownicy przystąpili do ewakuacji w kierunku Polany Krowiarki, gdzie dotarli o godzinie 20.30. W wyprawie udział wzięło 16 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze