Od wczoraj w gorącej atmosferze dochodzi do zmian w Telewizji Polskiej. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy posłów ze wszystkich stron sceny politycznej reprezentujących okręg 12, a zatem powiaty suski, wadowicki, oświęcimski, myślenicki i chrzanowski.
Jak wiadomo wczoraj wyłączono sygnał TVP Info oraz ośrodków regionalnych publicznego nadawcy. Co więcej, z ramówki głównych kanałów zniknęły serwisy informacyjne. Dziś o 19.30 najważniejsze wydanie serwisu pojawiło się w nowej odsłonie. Zmiany wywołały u jednych zachwyt, u innych oburzenie.
O komentarz do zaistniałej sytuacji w Telewizji Polskiej poprosiliśmy wszystkich posłów z okręgu „12” Pawła Śliza, Dorotę Niedzielę, Marka Sowę, Władysława Kurowskiego, Łukasza Kmitę, Filipa Kaczyńskiego i Mariusza Krystiana. Zapytanie wysłaliśmy na oficjalne adresy mailowe biur poselskich podane na stronie Sejmu, dając jednakowy czas na odpowiedź. Tej udzieliło jedynie dwóch ostatnich.
Od 2 dni moje biuro poselskie odbiera setki telefonów od zaniepokojonych obywateli, którzy mówią ze smutkiem, że tak czarnych dni w historii Polski nie było od 42 lat, czyli od wprowadzenia stanu wojennego. Nie sposób nie zgodzić się z tymi głosami, bowiem wbrew wszelkim przepisom, Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawie o Radzie Mediów Narodowych, minister Sienkiewicz – podpułkownik Urzędu Ochrony Państwa za pomocą osiłków bijących kobiety, zaprowadza „porządek” w mediach publicznych. Drodzy Mieszkańcy najczarniejsze momenty w historii Polski wracają! Proszę Państwa o walkę, nie pozwólmy odciąć Polaków od informacji! – komentuje Filip Kaczyński (PiS)
Wraz z grupą posłów przeprowadziliśmy kontrolę poselską w Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotyczącą nielegalnego odwołania władz w publicznych mediach. Minister Bartłomiej Sienkiewicz nie znalazł dla nas czasu, za to na oficjalnym tt ministerstwa podał kłamliwą informację, że przekazał nam dokumenty, gdy ich jeszcze nie mieliśmy! O wynikach kontroli poinformuje niebawem! - dodaje poseł Kaczyński.Reklama
Aktualna sytuacja związana z bezprawnym przejęciem mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska i Koalicję 13 grudnia, ma dużo szerszy kontekst, który sięga ustroju państwa i istoty wolności oraz demokracji. W tej sprawie nie chodzi tylko o samo przejęcie mediów. Cała ta sytuacją jest bowiem pogwałceniem demokratycznego państwa prawa i zasad ustrojowych, które je konstytuują. Jak stwierdza Konstytucja RP źródłami prawa w Polsce są: Konstytucja, Ratyfikowane umowy międzynarodowe, ustawy, rozporządzenia oraz akty prawa miejscowego. Uchwały Sejmu nie są zatem źródłem prawa, a tylko opinią, jaką Parlament wydaje w danej sprawie. Tymczasem zmiana zarządów i rad nadzorczych w mediach publicznych odbyła się na podstawie Uchwały, z pogwałceniem Konstytucji i Ustaw tą kwestię regulujących. Tym samym w sposób ordynarny złamano prawo i Konstytucję. Politycy Platformy Obywatelskiej, Polski-2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy powinni mieć świadomość, że za takie postępowanie poniosą w przyszłości odpowiedzialność – przekazał Mariusz Krystian (PiS).
Sytuacja ta jest bardzo niebezpieczna, ponieważ idąc tą drogą można zniszczyć każdą instytucję i każdego człowieka. To powrót do czasów stanu wojennego. Wtedy junta wojskowa także rządziła za pomocą dekretów, a nie ustaw. A w kwestii mediów, mogę powiedzieć tyle, że jeśli ten zamach się powiedzie, tym samym znikną ostatnie media niezależne od Donalda Tuska i jego ekipy – dodaje Mariusz Krystian.Reklama
Pozostali posłowie z naszego okręgu do tej pory nie odpowiedzieli na nasze zapytanie. Jeżeli to uczynią na pewno opublikujemy ich stanowisko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Chłopaki z pisu skończę święta idą ludzie mają już dosyć waszej hipokryzji 8 lat szczuliście podzieliliście naród a teraz walczycie o wolne media litosci