Dziś wczesnym popołudniem pogrążona w żałobie rodzina, znajomi i przyjaciele odprowadzili na miejsce wiecznego spoczynku jordanowianina Piotra Miśkiewicza. W lokalnej społeczności zostanie zapamiętany jako znakomity gitarzysta zespołu Juhasi. Miał 69 lat.
Koledzy i przyjaciele Piotra Miśkiewicza z licealnej ławy zapamiętali go jako wspaniałego, sympatycznego, ciepłego człowieka, o dobrym, szlachetnym sercu i dużej wrażliwości duszy. Miał przy tym wiele talentów, ale największym była umiejętności gry na gitarze solowej. Wraz z żoną Barbarą i nieżyjącymi już Markiem Karczem, Tomaszem Białońskim i Janem Chowańcem tworzyli zespół Juhasi, w którym nie tylko grał, ale również śpiewał. Nieco starsi wiekiem do dziś wspominają wieczorki taneczne w Domu Strażaka.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.JEŚLI WYMIENIACIE CAŁY SKŁAD ZESPOŁU DO DLACZEGO NIE WYMIENIACIE PERKUSISTY PRZYJACIELA KTÓRU DO OSTATNICH DNI BYŁ PRZY PIOTRZ
Jasiu Chowaniec jest w tekście ale żyje, więc proponuję poprawić treść bo z niej wynika, że znalazł się wśród nieżyjących. Wcześniej Piotr grał w zespole przy LO w Jordanowie, które to czasy do dzisiaj wspomina wielu kolegów z tamtych lat
A co z Janem Chowańca w zespole
JEŚLI WYMIENIACIE CAŁY SKŁAD ZESPOŁU DO DLACZEGO NIE WYMIENIACIE PERKUSISTY PRZYJACIELA KTÓRU DO OSTATNICH DNI BYŁ PRZY PIOTRZ
Jasiu Chowaniec jest w tekście ale żyje, więc proponuję poprawić treść bo z niej wynika, że znalazł się wśród nieżyjących. Wcześniej Piotr grał w zespole przy LO w Jordanowie, które to czasy do dzisiaj wspomina wielu kolegów z tamtych lat