Jak się kończy brawurowa jazda przekonał się kierowca volkswagena. Na szczęście mężczyzna nikomu nie zrobił niczego poważnego, ale dramat mógł się rozegrać.
Kierowca volkswagena gnał przez Lachowice. Nie wiadomo jak mocno wciskał w podłogę padał gazu, ale osoby, które widziały pędzącego „niemca” nie mają wątpliwości, że prędkość auta zdecydowania przekraczała tę obowiązującą w terenie zabudowanym. To nie mogło się dobrze skończyć. Na ostrym łuku volkswagen wyrwał się spod kontroli człowieka. Przeciął oś jezdni, przeleciał przez chodnik (cud, że nikt nim nie szedł), złamał drzewo i wyrżnął w płot. W wyniku wypadku do szpitala zawieziono dwóch pasażerów volkswagena.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze