Reklama


Zembrzyce: Zderzenie samochodów na skrzyżowaniu

14/10/2022 10:31

To nie jest spokojny dzień na drogach powiatu suskiego. Rano do poważnego wypadku doszło w Makowie Podhalańskim. Dwie godziny później dwa samochody osobowe zderzyły się w Zembrzycach.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej łączącej Zembrzyce z Sułkowicami z drogą prowadzącą do centrum miejscowości. Jak już ustalili policjanci, do zdarzenia doprowadził kierowca toyoty. Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie zachował ostrożności przy skręcaniu w lewo. Nie udzielił pierwszeństwa przejazdu prowadzącemu suzuki, nadjeżdżającemu od strony Budzowa. Po kraksie toyota wywróciła się na bok. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Sprawcę ukarano mandatem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Waldek - niezalogowany 2022-10-14 14:46:42

    Niestety, ale na polskich drogach panuje prostactwo i warcholstwo. Wiele razy jeżdzę w tygodniu na odcinku Zawoja Kraków z reguły jadę 60 km/ h do 70 km/ h tam gdzie można. Zarówno przed Makowem i przed Sułkowicami wyprzedzają na zakrętach, na wzniesieniach. Wyprzedzają trzy auta, a nawet cztery. Niektórzy nawet mrugają drogowymi, żebym szybciej jechał. Dlatego wcale nie dziwię się, że dochodzi do wypadków. Niektórzy są albo frustratami albo szaleńcami albo po prostu zwykłymi warchołami i dopóty w Polsce się mentalność nie zmieni, to nic z tego nie będzie, żadne kary, ograniczenia, mandaty, taryfikatory nie zmienią.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Polonik - niezalogowany 2022-10-15 10:24:14

    Jedz płynnie to nikt nie będzie mrugał. A jak jedziesz jak ciele to prowokujesz do wyprzedzania. Są busy Zawoja - Kraków więc zrezygnuj z samochodu.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Waldek - niezalogowany 2022-10-14 14:47:08

    Niestety, ale na polskich drogach panuje prostactwo i warcholstwo. Wiele razy jeżdzę w tygodniu na odcinku Zawoja Kraków z reguły jadę 60 km/ h do 70 km/ h tam gdzie można. Zarówno przed Makowem i przed Sułkowicami wyprzedzają na zakrętach, na wzniesieniach. Wyprzedzają trzy auta, a nawet cztery. Niektórzy nawet mrugają drogowymi, żebym szybciej jechał. Dlatego wcale nie dziwię się, że dochodzi do wypadków. Niektórzy są albo frustratami albo szaleńcami albo po prostu zwykłymi warchołami i dopóty w Polsce się mentalność nie zmieni, to nic z tego nie będzie, żadne kary, ograniczenia, mandaty, taryfikatory nie zmienią.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości