Od trzech tygodni Naroże Juszczyn przygotowuje się do rundy wiosennej.
Po pierwszej części sezonu Naroże Juszczyn zajmuje dziewiątą pozycję w tabeli. Bilans 22 punktów zdobytych w 15 spotkaniach nie jest tym, który zakładał zespół z Juszczyna.
Główną bolączką, której skutkiem jest taka, a nie inna sytuacja w tabeli, zdaniem trenera Zdzisława Gacka była słaba skuteczność. W poprzednim sezonie Naroże miało średnią 2 gole na mecz, teraz po pierwszej części sezonu wynosi ona 1,47. Duży wpływ na to miały dwa zdarzenia - jedna to fatalna kontuzja Pawła Romaniaka, który jeszcze w sierpniu przeszedł operację rekonstrukcji więzadła. Druga to problemy zdrowotne Marcina Drobnego, który czasami musiał występować z konieczności wobec braków kadrowych. Skutecznością z różnych względów kapitan Naroża również nie grzeszył, gdyż zdobywał gole co 362 minuty (dwa w rundzie).
- Nie jest żadną tajemnicą, że chcieliśmy pozyskać napastnika. Mam nadzieję, że takiego właśnie mamy, bo do rundy rewanżowej przygotowuje się z nami Maciek Banik (w tym sezonie grał w Pcimiance Pcim, w poprzednim w Tempo Białka - przyp. red.). Mam nadzieję, że kontuzje nie będą trapiły Marcina Drobnego, a Mateusz Sapoń ma już za sobą proces aklimatyzacji i pokaże, na co go tak naprawdę stać. Wszyscy czekamy na Pawła Romaniaka, chociaż w jego przypadku nic nie będzie robione na siłę. Pojawił się na naszym treningu w miniony czwartek, ale wątpię, żeby zaprezentował się na murawie w tym sezonie. Nikt z Naroża nie odszedł, a do treningów wrócili Kamil i Łukasz Wróbel. Chcemy się poprawić w drugiej części sezonu i lepiej punktować. Na razie to gramy na czwórkę, ale nasza pozycja w tabeli jest już trójkowa - powiedział trener Naroża, Zdzisław Gacek.
W najbliższą sobotę Naroże rozegra pierwszy mecz sparingowy. Jego rywalem będzie Babia Góra Lipnica Wielka, a mecz odbędzie się w Rabce (godz. 13). Kolejnymi przeciwnikami Naroża podczas przygotowań do rundy wiosennej będą: Huragan Inwałd (mecz w Lachowicach), Sokół Słopnice (mecz w Słopnicach), Zawrat Bukowina Tatrzańska (miejsce do ustalenia), Wisła Czarny Dunajec (mecz w Czarnym Dunajcu), Jałowiec Stryszawa (mecz w Lachowicach) i Huragan Waksmund (mecz w Rabce).
- Wznowiliśmy treningi, gdy za oknem panowały wysokoujemne temperatury po minus dwadzieścia stopni. Na szczęście mogliśmy trenować w odnowionej hali w Juszczynie. Od tego tygodnia będziemy odbywać trzy jednostki treningowe plus sparing. Mamy wynajętą połowę boiska w Rabce, kolejne zajęcia będą w hali w Juszczynie oraz w terenie. Start rundy wiosennej zaplanowano na połowę marca i liczymy się z tym, że pierwsze 2-3 kolejki będziemy rozgrywać na boisku ze sztuczną nawierzchnią - przyznał trener Gacek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze