Reklama


Zdobyć trzy gole na wyjeździe i przegrać? Jordan to zrobił trzeci raz

06/10/2022 15:09

Trzy razy w tym sezonie Jordan Jordanów zdobywał w meczach wyjazdowych trzy gole. W każdym z tych spotkań nie ugrał chociaż jednego punktu. Najbliżej, by zmienić ten niekorzystny trend był w miniony weekend w Rabie Wyżnej.

W poprzednim sezonie Jordan Jordanów i Orkan Raba Wyżna rywalizowały jeszcze w A-klasie podhalańskiej. Ten korespondencyjny pojedynek wygrał rok temu Orkan. Zespół z Raby Wyżnej o trzy punkty wyprzedził w tabeli końcowej zespół z Jordanowa. W bezpośrednich pojedynkach również lepszy był Orkan - w Jordanowie wygrał 3:1, w Rabie Wyżnej  był remis 2:2.

Do przerwy sobotniego spotkania wydawało się, że Jordan wreszcie weźmie rewanż na drużynie z Rabie Wyżnej. W 8. minucie po dwójkowej akcji Szymona Wróbla z Michałem Gancarczykiem, napastnik Jordana po raz pierwszy wpisuje się na listę strzelców. Trzy minuty później jest już remis, a bramkę dla gospodarzy po uderzeniu w długi róg zdobywa Patryk Borzęcki. W kolejnej akcji gola zdobywa, ale Jordan. Po podaniu z głębi pola Gancarczyk poszedł na przebój i mimo asysty zawodników z Raby Wyżnej pokonał golkipera miejscowych. Trzeci gol dla gości był bliźniaczo podobny do pierwszego, a w rolach głównych ponownie wystąpił duet Wróbel-Gancarczyk

Reklama

Jordan prowadził do przerwy 3:1. Bramek dla Jordana mogło być więcej, ale Dawid Możdżeń bronił jak zaczarowany uderzenia piętą Szymona Wróbla czy z kilku metrów Krzysztofa Dziadkowca. Do trzech bramek asyst mógł dorzucić Gancarczyk, lecz Wróblowi zabrakło słownie centymetrów, żeby przeciąć podanie od swojego kolegi z drużyny. 

Możdżenia nie zaskoczył nawet bramkarz Jordana Tomasz Sum - w początkowych minutach golkiper z Jordanowa dalekim wykopem wznowił grę, futbolówka dostała poślizgu, skozłowała przed Możdżeniem i niechybnie zmierzała do bramki gospodarzy. Możdżeń piłkę złapał, ale i tak "sunął" w kierunku swojej bramki. Ostatecznie podjął decyzję, by piłkę wyrzucić do boku! 

Reklama

Trzeba jednak też przyznać, że Orkan też zasłużył na jeszcze jednego gola w tej części gry.

Druga połowa zaczęła się od gola Patricka Filipka, chociaż nie obyło się w tej sytuacji bez kontrowersji, o której powiedział w wypowiedzi pomeczowej trener Jordana Jakub Jeziorski. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania ponownie dał o sobie znać Filipek, który mocnym uderzeniem zmusił Suma do kapitulacji.

Jordan mógł szybko odpowiedzieć, ale tym razem w pojedynku Możdżeń-Gancarczyk górą był ten pierwszy. W samej końcówce ponownie w roli głównej mógł wystąpić Gancarczyk. Tymczasem w ostatnich momentach doliczonego czasu gry, gola na wagę wygranej, ale dla zespołu z Raby Wyżnej, zdobył Patryk Skawski. Lekkie nie do wiary, że Jordan ten mecz zakończył z zerowym dorobkiem punktowym.

Reklama
- To był kolejny bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Przegraliśmy go jak frajerzy, chociaż trzeba podkreślić, że tym razem nie ułatwialiśmy przeciwnikowi zadania, nie traciliśmy kuriozalnych goli. Do przerwy mogliśmy strzelić, nie trzy, ale pięć goli. Szybko straciliśmy gola na początku drugiej połowy, ale nie powinien on zostać uznany, bo wcześniej był faulowany Gancarczyk. Rzadko komentuję decyzję sędziów, ale w tym przypadku nie mogę milczeć. Mimo to już przy stanie 3:3, w doliczonym czasie gry powinniśmy strzelić kolejne bramki. Gancarczyk trafił w słupek, z 6 metrów do pustej bramki nie trafił Kulak. Musimy się przełamać w spotkaniach wyjazdowych, liczę, że będzie to miało miejsce już w sobotę w Kamienicy - podsumował trener Jordana Jordanów, Jakub Jeziorski.
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Orkan Raba Wyżna - Jordan Jordanów 4:3 (1:3)

Reklama

Gole dla Orkanu: Filipek (dwa), Borzęcki, Skawski.

Gole dla Jordana: Gancarczyk (trzy).

Składy:

Orkan: D. Możdżeń - Świder (60' Sawina), R. Możdżeń, Polak, Skawski, Lenart, Saleh, Trybuła, Worwa, Borzęcki, Filipek

Jordan: Sum - Ryś, M. Radoń (60' Burtan), Wójtowicz, Drabik (81' Kołodziejczyk), Wróbel (60' Porębski), Wójciak (81' K. Radoń), Tyrpa (70 Kulak), Dziadkowiec, Jochymek (70 Rączka), Gancarczyk.

Kolejka nr 9
2022-10-01
16:00 Zawrat Bukowina Tatrzańska 1  :  1 Gorce Kamienica
16:00 Orkan Raba Wyżna 4  :  3 Jordan Jordanów
16:00 AKS Ujanowice 2  :  1 Płomień Limanowa
16:00 LKS Szaflary 3  :  2 Huragan Waksmund
2022-10-02
11:30 Krokus Przyszowa 2  :  2 Turbacz Mszana Dolna
15:00 Wiatr Ludźmierz 4  :  2 Słomka Siekierczyna
16:00 Wierchy Pasierbiec 5  :  2 Babia Góra Lipnica Wielka

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 LKS Szaflary 26 56 73 41
2 Orkan Raba Wyżna 26 52 93 52
3 Wiatr Ludźmierz 26 50 68 44
4 Huragan Waksmund 26 47 74 45
5 Krokus Przyszowa 26 38 43 48
6 Płomień Limanowa 26 36 57 51
7 Jordan Jordanów 26 35 69 59
8 AKS Ujanowice 26 35 59 68
9 Gorce Kamienica 26 35 48 63
10 Zawrat Bukowina Tatrzańska 26 30 53 55
11 Słomka Siekierczyna 26 28 53 71
12 Turbacz Mszana Dolna 26 28 60 70
13 Babia Góra Lipnica Wielka 26 26 49 92
14 Wierchy Pasierbiec 26 16 41 81


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama