W ostatnim czasie na przejazdach kolejowych w Suchej Beskidzkiej odnotowano dwa niepokojące zdarzenia. Ostatnie miało miejsce w miniony czwartek.
Do zdarzenia doszło na przejeździe w rynku. Pracownik PKP zgłosił, że podczas zamykania rogatki na przejeździe kolejowym, samochód osobowy próbował wjechać pomimo zamykających się ramp. Efekt? Rogatka uderzyła w dach pojazdu. Policjanci na miejscu ustalili, że kierujący samochodem m-ki Peugeot Partner, usiłował wjechać na przejazd kolejowy pomimo włączonej sygnalizacji ostrzegawczej w postaci czerwonego światła oraz zamykających się ramp. Sprawdzono, że sygnalizacja świetlna i dźwiękowa na przejeździe kolejowym działała prawidłowo. Kierujący peugeotem został ukarany mandatem.
Sytuacja ta zakończyła się zatem nieco inaczej niż ta z początku lipca, kiedy to samochód został zamknięty między rogatkami. W sukurs roztargnionemu kierowcy przyszli wtedy funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z posterunku w Suchej Beskidzkiej, którzy na szczęście byli w rejonie przejazdu. (ZOBACZ: Zamknięty między rogatkami).
Przypominamy! Wjazd na przejazd kolejowy w sytuacji gdy nie ma miejsca na jego opuszczenie, jest zabroniony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze