Bliskie, niespodziewane spotkania samochodów z dziką zwierzyną może przybrać różne scenariusze.
W późne piątkowe popołudnie na drodze wojewódzkiej 946 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dzikiego zwierzęcia i dwóch samochodów.
Według ustaleń policji, zwierzę wbiegło nagle na drogę wprost pod nadjeżdżający samochód na samochód marki Toyota. Potrącone zwierzę odleciało na przeciwległy pas, gdzie zostało po raz drugi potrącone - tym razem przez Fiata Dukato.
Łania nie przeżyła tego wypadku. Kierujący pojazdami nie doznali obrażeń.
foto: Małopolska alarmowo / Czytelnik Michał Stanisław Stelmachowicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ślady tam, dalej są... Teraz lisy wąchają pozostałości nie posprzątane...
To zadzwoń do zarządu dróg żeby sobie posprzątali.
Haha. Niedaleko mojego domu leżała martwa sarna. Zadzwoniłem i zgłosiłem. Przyjęto moje zgłoszenie i podano nawet datę i godzinę przyjazdu służb. Minęło kilka miesięcy, a szkielet do dziś tam leży......
Ślady tam, dalej są... Teraz lisy wąchają pozostałości nie posprzątane...
To zadzwoń do zarządu dróg żeby sobie posprzątali.
Haha. Niedaleko mojego domu leżała martwa sarna. Zadzwoniłem i zgłosiłem. Przyjęto moje zgłoszenie i podano nawet datę i godzinę przyjazdu służb. Minęło kilka miesięcy, a szkielet do dziś tam leży......