Trzeci rok z rzędu w finale Babiogórskich Mistrzostw Orlików w halową piłkę nożną w wielkim finale występują drużyny BCS Zawoi i Jordana Jordanów. Trzeci rok z rzędu triumfują gospodarze.
To był zdecydowanie najbardziej emocjonujący i stojący na najwyższym poziomie mecz niedzielnych zawodów w zawojskiej hali. W meczu o pierwsze miejsce zagrały dwie najlepsze drużyny fazy grupowej, które z kompletem punktów awansowały do spotkania finałowego. Mowa o Babiogórskim Centrum Sportu w Zawoi i Jordanie Jordanów.
Historia przemawiała za gospodarzami, bowiem BCS Zawoja wychodziła zwycięską ręką, i to aż trzykrotnie, z potyczek z Jordanem w trzech ostatnich finałach zawojskiego turnieju.
Mecz zaczął się od dwóch groźnych uderzeń zawodników z Jordanowa. Na prowadzenie wyszła jednak Zawoja za sprawą mierzonego, płaskiego uderzenia Dawida Czarnego. Na 2:0 podwyższył ten sam piłkarz - tym razem grający z numerem 3 na koszulce Dawid Czarny zdecydował się na mocny strzał pod poprzeczkę. Zegar wskazywał w tym momencie 4 minuty i 20 sekund, więc Jordan miał jeszcze dużo czasu, żeby odmienić losy tego spotkania.
Jordanowianie zdobyli kontaktowego gola po strzale z bliskiej odległości Dawida Błachuta. Na dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, do wyrównania doprowadził kapitalnym uderzeniem z prawej strony Jan Grzybek. I kiedy wydawało się, że tak jak w poprzednim roku, rzuty karne wyłonią zwycięzcę turnieju, BCS Zawoja I zdobyła gola na wagę wygranej! Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, tor lotu piłki zmienił Szymon Fujak. W tym momencie hala w Zawoi po prostu eksplodowała od głośnego okrzyku fanów gospodarzy. Do zakończenia meczu pozostawało 25 sekund. Jordan już nie był w stanie doprowadzić do wyrównania. Rzutów karnych zatem nie było, BCS Zawoja została mistrzem.
Jedyny konkurs rzutów karnych odbył się w ramach szóstej edycji Babiogórskich Mistrzostw Orlików kilkanaście minut wcześniej. Seria jedenastek (chociaż tutaj odległość od bramki wynosiła dziewięć metrów) była potrzebna do rozstrzygnięcia spotkania Bystrej z BCS II Zawoją, którego stawką było miejsce piąte. Decydującego gola na wagę wygranej Bystrej zdobyła Julia Starzec. Bramkarka zespołu z Bystrej była także jedną z najjaśniejszych zawodniczek meczu w regulaminowym czasie gry i raz za razem popisywała się efektownymi obronami. Tytuł najlepszej bramkarki, bo taki ostatecznie na zakończenie turnieju otrzymała, trafił zdecydowanie w godne ręce.
W spotkaniu o miejsce siódme, FA Tokarnia wygrywa z Lachami Lachowice 2:1, a w finale pocieszenia, którego stawką było miejsce trzecie, Strzelec Budzów m.in. za sprawą niesamowitego Krzysztofa Szczepaniaka, wygrywa z Narożem Juszczyn 4:2.
Ostatnim akcentem zawodów była dekoracja. Najpierw nagrodzeni zostali zawodnicy za indywidualne osiągnięcia: najlepszym bramkarzem wybrano wspomnianą Julię Starzec (KS Bystra), najbardziej wartościowym zawodnikiem turnieju okrzyknięto Dawida Czarnego (BCS Zawoja I), a królem strzelców z dorobkiem szesnastu trafień Krzysztof Szczepaniak (Strzelec Budzów).
Podczas turnieju odbywały się również rywalizacje w pomiarze siły strzału oraz w grze 1 na 1. W tej pierwszej konkurencji zwyciężył Grzegorz Sośnicki (BCS Zawoja I), po którego strzale piłka pędziła z prędkością 78 km/h. W grze 1 na 1 zwycięży... także Grzegorz Sośnicki z BCS Zawoja I.
Statuetki i nagrody dla wyróżnionych zawodników, ale także medale i puchary dla zespołów, wręczył wicestarosta, Zbigniew Hutniczak.
Na zakończenie zawodów prezes BCS Zawoi, Łukasz Stopka podziękował za pomoc w organizacji zawodów wszystkim sponsorom i partnerom: ośrodkowi wczasowemu Silver, BCK Zawoja oraz firmie R.Gol.com (w jej imieniu nagrody wręczał jej przedstawiciel Mateusz Karkut), współorganizatorom: Gminie Zawoja oraz Powiatowi Suskiemu, a także rodzicom zawodników zawojskiego klubu i dziewczynom z sekcji siatkówki BCS Zawoja za przygotowanie poczęstunku. Miłe słowa padły i pod naszym adresem za patronat medialny turnieju.
Potem nie pozostało już nic innego, jak tylko zaprosić wszystkich w przyszłym roku na siódmą odsłonę Babiogórskich Mistrzostw Orlików i Żaków w halową piłkę nożną w Zawoi.




Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze