Gmina wyjaśnia zamieszanie wokół zamiaru likwidacji prowadzonej przez nią szkół.
O sprzeciwie kuratora oświaty podtrzymanym przez ministra edukacji wobec planów likwidacji szkół w Zawoi pisaliśmy tydzień temu (ZOBACZ: Resortowe "Nie" dla likwidacji szkół). Dziś przekazujemy stanowisko gminy Zawoja w tej sprawie.
- Dobiega końca budowa nowego budynku szkolnego w Zawoi Centrum. Kilka pokoleń uczniów SP nr 1 w Zawoi Centrum żyło opowieściami o planach budowy nowej szkoły – pisze Sławomir Kudzia. - Od roku 2005 trwały prace projektowe obecnego budynku szkolnego, który mimo różnych przeciwności losu w końcu stanął i niedługo zacznie służyć zawojskim dzieciom do właściwego rozwoju zarówno umysłowego jak również fizycznego dzięki obiektom sportowym znajdującym się obok szkoły.
Kudzia zaznacza, że nowy budynek szkolny może pomieścić ok. 500 dzieci jednocześnie. Obecnie do ZS w Zawoi centrum uczęszcza ok. 300 uczniów, zatem nowy budynek społeczność szkolna Zawoi Centrum jest w stanie wypełnić w ok. 60 procentach. Według założeń procedowanej przez zawojski samorząd reformy sieci szkolnej pozostałe 40 procent uczniów nowej szkoły miało być dowożone z przysiółków, gdzie miały być zlikwidowane szkoły.
- Niestety w tzw. międzyczasie wybrana została nowa władza na poziomie centralnym. 29 grudnia 2015 przeprowadzona została przez obie izby parlamentu nowelizacja ustawy o systemie oświaty. Po raz pierwszy od wielu lat nowelizacja weszła w życie w całości niespełna miesiąc po uchwaleniu tj. 23 stycznia 2016 roku bez tzw. vacatio legis. Dla porównania poprzednia zmiana tej ustawy miała ustanowione nawet trzyletnie vacatio legis dla niektórych zmian. W ustawie zmieniono procedurę likwidacji szkół, dla Gminy Zawoja nie była to jednak dobra zmiana. Od 23 stycznia tego roku warunkiem likwidacji szkoły jest pozytywna opinia kuratora oświaty, do tej pory wymagana była tylko opinia, która nie decydowała o wyniku procesu likwidacyjnego. Małopolski Kurator Oświaty, który jest organem nadzorującym placówki oświatowe (nie ponosi kosztów ich funkcjonowania) wydał opinie negatywne dla likwidacji wszystkich placówek, które objęła gminna procedura likwidacyjna. Czytając uzasadnienie tych opinii można było odnieść wrażenie, że dotyczą one opinii pozytywnej. Kurator wskazał, że zawojski samorząd dopełnił wszystkich procedur ustalonych w ustawie o systemie oświaty. Potwierdził, że nowa szkoła będzie spełniać standardy XXI wieku. Decydujące jednak o końcowej opinii okazały się jego domysły na temat dwuzmianowości, zmniejszenia poczucia bezpieczeństwa uczniów oraz ograniczonego dostępu uczniów do zajęć pozalekcyjnych w nowej szkole - zaznaza Sławomir Kudzia.
Włodarze Zawoi i okolic zastrzegają jednak, że wszystkie te argumenty wyssane zostały jednak z przysłowiowego palca i nie mają potwierdzenia w faktach.
Decyzja, która nie rodziła dla kuratora żadnych konsekwencji finansowych, dla gminy Zawoja może okazać się „gwoździem do przysłowiowej trumny”. Chcąc ratować finanse gminne samorząd gminy Zawoja odwołał się do Ministra Edukacji Narodowej podnosząc zarówno wątpliwą jakość merytoryczną opinii kuratora oraz brak odwołania do przepisów prawa w przygotowanych przez kuratora dokumentach. Minister Edukacji Narodowej podtrzymał jednak negatywne opinie Małopolskiego Kuratora Oświaty. Za jeden z najważniejszych argumentów przy podejmowaniu tej decyzji uznał protesty rodziców i lokalnych społeczności.
- Co prawda wskazał możliwość zaskarżenia podjętych przez siebie decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale samorząd lokalny Gminy Zawoja nie ma zamiaru z tej możliwości korzystać – informuje Kudzia.
A co z uczniami? Dzięki zmianie przepisów prawa oświatowego oddziały klasy pierwszej utworzone zostaną tylko w tych szkołach, w których jest co najmniej 8 pierwszoklasistów. W innym przypadku organ prowadzący ma prawo do wskazania innej placówki oświatowej, w której uczniowie ci będą realizowali obowiązek szkolny. W oparciu o ten właśnie przepis, który ustanowiony został przez Parlament w dniu 29 stycznia 2015 roku, w roku szkolnym 2016/2017 nie będzie klas pierwszych w szkołach w: Zawoi Gołyni, Zawoi Przysłop i Zawoi Mosorne.
- W chwili obecnej potrzebna jest dyskusja na temat sieci szkolnej Gminy Zawoja w przyszłości – stwierdza Sławomir Kudzia. - Projektując tą sieć należy pamiętać o tym, że od kilku lat liczba urodzeń w skali gminy kształtuje się poniżej 90 dzieci rocznie. Ważne jest również spójne stanowisko rodziców w tej kwestii. Jedni za największą krzywdę dla swoich dzieci uważają naukę w systemie dwuzmianowym, inni postulują, aby ich pociechy mogły uczęszczać na świetlicę do późnych godzin popołudniowych. Jedni boją się dowozów, inni sami byli dowożeni, a dzisiaj z dowozów korzystają ich dzieci uznając to za coś normalnego.
- Trzeba przy tym wszystkim pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy, dodatkowe koszty edukacji ponoszone przez Gminę Zawoja w kwocie ok. 2 mln złotych rocznie ponoszone są tak naprawdę przez nas mieszkańców a nie przez władze samorządowe. Jeśli wydamy te pieniądze z budżetu na to zadanie, to nie wydamy ich na inne potrzeby społeczności lokalnych, które sądząc po atmosferze panującej na zebraniach wiejskich, są równie ważne. Do tego należy mieć na uwadze, że w niedalekiej przyszłości Gmina Zawoja rozpocznie wykup obligacji wyemitowanych na budowę nowej szkoły. Jeśli sieć szkolna będzie równie nieefektywna jak obecnie, a dojdą do tego koszty wykupu obligacji, to na realizację innych zadań może zwyczajnie zabraknąć pieniędzy - dodaje na zakończenie Sławomir Kudzia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze