Reklama


(AKTUALIZACJA) Zamieszanie w Halniaku, Sermak zrezygnował

18/10/2017 11:05

Na cztery kolejki przed zakończeniem rundy jesiennej, Halniak Maków Podhalański nie ma trenera seniorów. Po rezygnacji z tej funkcji Macieja Melzera, pod którego wodzą drużyna zdobyła cztery punkty, nowym szkoleniowcem został Andrzej Sermak. Po trzech przegranych meczach z Brzeziną Osiek, Garbarzem Zembrzyce oraz Victorią 1918 Jaworzno także i on postanowił zakończyć swoją przygodę z makowskim klubem. Co dalej? - Działam w Halniaku od 1985 roku, ale takiej sytuacji nigdy nie miałem - mówi prezes Halniaka, Krzysztof Zawiła.

Andrzej Sermak objął Halniaka w bardzo trudnym momencie. Makowianie w ciągu tygodnia mieli zagrać trzy arcytrudne spotkania - z Brzeziną Osiek i Garbarzem Zembrzyce na wyjeździe oraz z Victorią 1918 Jaworzno. Wszystkie trzy zakończyły się porażkami, chociaż druga połowa spotkania w Zembrzycach mogła napawać optymizmem.

Tymczasem trener Sermak we wtorek pojawił się w makowskim klubie, ale już na trening nie wyszedł. - Po pierwszych zajęciach trener Sermak powiedział, że widzi potencjał w drużynie, że to są chłopcy dobrze wyszkoleni technicznie. Z treningu na trening przychodziło ich coraz mniej. W końcu we wtorek jak zobaczył, że jest ich pięciu, spakował się i wyjechał. Nie mam do niego o to pretensji, że nie chce tego firmować własnym nazwiskiem. Decyzję przekazał mi kierownik drużyny - mówi Krzysztof Zawiła.

Reklama

Jak się okazuje, karty w drużynie seniorów Halniaka rozdają zawodnicy. - Na chwilę obecną nie mamy szatni, nie mamy drużyny, nie mamy atmosfery. Jest tylko budynek klubowy. Z drużyny zostały zgliszcza. Mówiłem trenerowi Sermakowi, że może mieć problem, że może być wewnętrzny bunt, że niektórzy zawodnicy mogą grać przeciwko niemu. Tak się skończyła chęć grania tylko swoimi zawodnikami. Kiedy słyszałem słowa Maćka Melzera, że wychowankowie Halniaka zostawią serce na boisku, będą walczyć za swój klub, to się tylko uśmiechałem. Potem po meczu z Dębem Paszkówka dzwoni Maciek i mówi, że rezygnuje, że sobie z niektórymi zawodnikami nie radzi, nie może niczego wyegzekwować. Dałem mu czas na przemyślenie decyzji jeden dzień. Podtrzymał ją. Najśmieszniejsze jest to, że potem dzwonili do mnie zawodnicy i mówili, że chcą powrotu trenera Melzera. Ci sami, którzy sprawili, że on zrezygnował... - dodaje Zawiła.

Do końca rundy zostały cztery mecze. - Zapowiada się, że czekają nas cztery porażki. To nie jest jednak teraz najważniejsze. Liczy się to, czy w ogóle drużyna wyjdzie na te spotkania. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Być może trzeba będzie rozwiązać zespół i zacząć od klasy B? Nieraz ciągnięcie patologicznej sytuacji na siłę nic nie daje, lepiej to przerwać. Ale na tę chwilę nie chcę podejmować takich kroków. Do końca rundy są z nami Krzysiek Krauz i Piotrek Bagnicki. Do tej pory mieliśmy dobrą opinię wśród obcych jakkolwiek to brzmi zawodników. To przy nich miała się uczyć i ciągnąć drużynę do przodu makowska młodzież. A teraz jesteśmy w miejscu, w jakim jesteśmy - wylicza prezes Halniaka.

Reklama

- Jeżeli zawodnicy wymuszą powrót trenera Melzera, to ja rezygnuję z funkcji prezesa. To byłby kabaret - dodaje Krzysztof Zawiła.

AKTUALIZACJA: Do końca rundy jesiennej trenerem Halniaka Maków Podhalański będzie Stanisław Klimala.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama