Przez lata Święto Zabawki Ludowej było kilkudniową imprezą, ale pandemia koronawirusa sprawiła, że przed rokiem w ogóle nie doszła do skutku. W tym ponownie została zorganizowana. I choć w nieco innej formie, to znowu była świętem folkloru i dostarczyła niezapomnianych wrażeń.
W ostatnich latach Święto Zabawki Ludowej odbywało się na terenie Centrum Sportu i Rekreacji. W tym roku wróciło na plac, przy którym niegdyś stał Prodrynek. Okazja ku temu była wielka. W miejscu starej siedziby Gminnego Ośrodka Kultury powstał Ośrodek Dziedzictwa Kulturowego, który uroczyście otworzono w piątek.
Jak święto zabawki ludowej, to jej święto. Zatem nie mogło zabraknąć kiermaszu sztuki ludowej i rękodzieła artystycznego, jak i degustacji potraw regionalnych. Zarówno w Ośrodku Dziedzictwa Kulturowego, jak i Beskidzkim Centrum Zabawki Drewnianej w Stryszawie Górnej prezentowane były wystawy tematyczne. Natomiast na scenie początkowo występowały kapele regionalne Spod Jałowca i Mała Ziemia Suska oraz Orkiestra Dęta Gminy Stryszawa. Po nich sceną zawładnął kabaret Chyba.
Wielogodzinną imprezę zakończyły dwa znakomite koncerty. Pierwszy dał Holeviaters, wykonując muzykę z pogranicza swingu i folku. W podobnych, choć zdecydowanie bardziej folkowych klimatach utrzymany był koncert Góralskiej Hory.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze