Reklama


[WYWIAD] Nad Lachowicami zobaczymy płomień. Z wizytą na „polu gazu” w gminie Stryszawa

Po ponad 30 latach od wykonania odwiertu i 27 latach od ostatnich testów produkcyjnych złoże gazu w Lachowicach wraca do gry. W pierwszym tygodniu sierpnia rozpoczęła się rekonstrukcja odwiertu Lachowice-7. Kolejny etap będzie szczególnie ważny. Na przełomie sierpnia i września zaplanowano testy, które mają odpowiedzieć na pytanie, czy wydobycie gazu może być opłacalne. Najpierw rekonstrukcja. Później pochodnia. A następnie odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy gaz w Lachowicach można dziś wydobywać w sposób opłacalny?

Na odpowiedź, która pozwoli Lachowicom stać się (lub nie) „polskim Kuwejtem” trzeba poczekać kilka tygodni. Nasz redaktor z kolei w minionym tygodniu, jako jedyny przedstawiciel mediów z powiatu suskiego, uczestniczył wspólnie z Rafałem Laskiem, Wójtem Gminy Stryszawa w oficjalnym spotkaniu w terenie. 

Tempo prac na lachowickim „polu gazu” musi imponować. Jeszcze na początku wakacji miejsce, na którym stoi ponad 30. metrowa platforma, było zaledwie łąką. Dla obecnego posiadacza koncesji, Energii Karpaty Zachodnie, której właścicielem jest kanadyjskie Horizon Petroleum Ltd, notowane na giełdzie w Toronto, to obecnie jedyny projekt wydobywczy w kraju.

Reklama

Najpierw rekonstrukcja, później testy

Przy odwiercie pracuje firma Exalo Drilling. To podmiot powstały w 2013 roku, gdy pięć działających niezależnie firm wiertniczo-serwisowych z Grupy PGNiG zakończyło formalno-prawny etap konsolidacji. W pracy bierze udział ponad 80. tonowe urządzenie wiertnicze Cardwell KM 200C. Rekonstrukcja ma potrwać około dwóch tygodni. Roboty prowadzone będą w godzinach 7:00–19:00.

Celem jest przywrócenie odwiertowi sprawności technicznej i dokładne sprawdzenie jego stanu. Następnie zostanie w nim zamontowane wyposażenie potrzebne do przeprowadzenia testów produkcyjnych.

Reklama

Po zakończeniu prac urządzenie wiertnicze zniknie z terenu odwiertu. Wtedy pojawią się tam wyspecjalizowane serwisy, które przygotują i przeprowadzą testy.

Nad Lachowicami zobaczymy płomień

To właśnie ten etap może zwrócić uwagę mieszkańców. Na przełomie sierpnia i września nad odwiertem pojawi się charakterystyczna pochodnia technologiczna.

Nie będzie to oznaczało rozpoczęcia regularnego wydobycia. Podczas testów gaz ziemny będzie w kontrolowany sposób spalany w pochodni. Pozwoli to prowadzić pomiary i sprawdzić parametry złoża. 

Reklama

Energia Karpaty Zachodnie wskazuje na dwa powody powrotu do Lachowic. Pierwszym są potencjalne zasoby gazu. Drugim – obecne ceny surowca i rozwój technologii, które mogą zmienić ekonomikę projektu.

Zależy nam byciu odpowiedzialnym sąsiadem

Wywiad z dr inż. Łukaszem Łukańko, przedstawicielem Energii Karpaty Zachodnie, o kulisach rekonstrukcji odwiertu.

  • Tomasz Mielczarek: Na jakim etapie są obecnie prace w Lachowicach?

Łukasz Łukańko: Obecnie zakończyliśmy budowę placu wiertni oraz zmobilizowaliśmy urządzenie wiertnicze. Trwają jego końcowe przygotowania do rozpoczęcia właściwych prac związanych z rekonstrukcją odwiertu Lachowice-7. Sam proces rekonstrukcji rozpocznie się od 4 sierpnia.

Reklama

  • Czego dokładnie dotyczy rekonstrukcja?

Pracujemy przy odwiercie Lachowice-7, który został wykonany w 1994 roku, a ostatnie testy produkcyjne przeprowadzono na nim w 1999 roku. Obecnie realizujemy jego kompleksową rekonstrukcję, której celem jest przywrócenie pełnej sprawności technicznej oraz dokładna ocena stanu technicznego odwiertu. Pozwoli to bezpiecznie przygotować go do kolejnego etapu prac, czyli testów produkcyjnych.

W następnej kolejności w odwiercie zostanie zainstalowane wyposażenie niezbędne do prowadzenia wydobycia gazu ziemnego. Po zakończeniu tych prac urządzenie wiertnicze zostanie zdemobilizowane, a na miejsce przyjadą wyspecjalizowane serwisy odpowiedzialne za przygotowanie i przeprowadzenie programu testów produkcyjnych.

Reklama
  • Kiedy można spodziewać się testu produkcyjnego?

Test produkcyjny planowany jest na przełom sierpnia i września. W tym czasie nad Lachowicami będzie można zaobserwować płomień nad pochodnią technologiczną. Jest to całkowicie kontrolowany proces spalania gazu ziemnego, stanowiący standardową praktykę stosowaną na całym świecie podczas testowania odwiertów gazowych. Spalanie w pochodni technologicznej pozwala na prowadzenie pomiarów i ocenę parametrów złoża przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa oraz ochrony środowiska.

  • Mieszkańcy Lachowic pamiętają wcześniejsze próby wydobycia gazu. Co sprawiło, że po latach zdecydowaliście się wrócić do tego miejsca?

Koncesja od wielu lat pozostawała w rękach prywatnych spółek. Decyzja Horizon Petroleum, właściciela spółki Energia Karpaty Zachodnie, o powrocie do projektu wynika przede wszystkim z przekonania, że w złożu nadal znajdują się perspektywiczne zasoby gazu ziemnego.

Reklama

Drugim, równie istotnym czynnikiem jest ekonomika przedsięwzięcia. Obecne ceny gazu ziemnego oraz rozwój technologii sprawiają, że projekt, który jeszcze kilkanaście lat temu był nieopłacalny, dziś może okazać się rentowny.

Oczywiście są to założenia, które muszą zostać potwierdzone podczas testów produkcyjnych. Ostateczną odpowiedź dotyczącą potencjału odwiertu poznamy po zakończeniu programu testowego, które planowane jest na koniec września.

  • Czy Energia Karpaty Zachodnie prowadziło już podobny projekt w Polsce?

Energia Karpaty Zachodnie jest obecnym właścicielem koncesji. W przeszłości właściciele spółki zmieniali się kilkukrotnie. Pod wcześniejszym właścicielem – firmą San Leon Energy – w 2014 roku prowadzono prace poszukiwawcze w innej części tej samej koncesji, jednak zakończyły się one niepowodzeniem.

Reklama

Obecnie projekt Lachowice jest jedynym przedsięwzięciem realizowanym przez Energię Karpaty Zachodnie. Spółka posiada również drugą koncesję – Cieszyn – gdzie rozpoczęcie prac poszukiwawczych planowane jest w przyszłym roku.

Warto również przypomnieć, że ostatnie testy odwiertu Lachowice-7 w 1999 roku były prowadzone przez amerykańską firmę Apache Energy. Uzyskane wówczas wyniki potwierdziły obecność gazu ziemnego, jednak przy ówczesnych cenach surowca realizacja projektu nie była ekonomicznie uzasadniona.

Reklama
  • Jak wyglądają relacje z mieszkańcami Lachowic i lokalnym samorządem?

Chcielibyśmy podziękować władzom Gminy Stryszawa oraz mieszkańcom Lachowic za życzliwość, zrozumienie i dotychczasową współpracę podczas przygotowań do realizacji projektu. Zależy nam na budowaniu dobrych relacji z lokalną społecznością i byciu odpowiedzialnym sąsiadem. Dlatego dokładamy wszelkich starań, aby wszystkie prace były prowadzone w sposób bezpieczny, transparentny i z poszanowaniem mieszkańców oraz środowiska naturalnego. Jesteśmy przekonani, że otwarta komunikacja i wzajemny szacunek są najlepszą podstawą do realizacji tego przedsięwzięcia.

Reklama

Na zdjęciu od lewej przy ponad 30. metrowej instalacji: Tomasz Polak, Łukasz Łukańko i Rafał Lasek - Wójt Gminy Stryszawa.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/08/2026 21:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości