Wichura, która dwa dni temu przetoczyła się nad Polską w powiecie suskim nie wyrządziła wielkich szkód. Jednak w innych rejonach kraju za jej sprawą strażacy mieli ręce pełne roboty. Na Mazowszu w jednym przypadku wyręczył ich mieszkaniec powiatu suskiego, który zręcznie udrożnił nieprzejezdną drogę krajową 50.
Mieszkający w Grzechyni, a pracujący w Wieprzcu w jednej z firm w zajmujących się przetwórstwem drewna - Michał Tempka przemierzał 22 grudnia zestawem z drewnem Polskę. Jadąc drogą krajową 50, pomiędzy Płońskiem a Wyszogrodem utknął w korku, jaki utworzył się w obu kierunkach. Krajówka została bowiem zatarasowana przez drzewo, które wskutek wichury runęło na jezdnię, czyniąc drogę całkowicie nieprzejezdną.
Kierowcy zaczęli wzywać strażaków. Ci przyjęli zgłoszenie, ale poinformowali, że trudno im powiedzieć kiedy zdołają dotrzeć na miejsce zdarzenia, gdyż mają bardzo dużo interwencji. Wówczas Michał Tempka przedarł się przez korek. Profesjonalnie rozstawił łapy, stabilizujące zestaw, a następnie kilkoma zgrabnymi ruchami chwytakiem do załadunku drewna usunął z jezdni drzewo, wzbudzając przy tym zachwyt stojących w korku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze