Z uwagi na charakter suskich ulic Nad Stawami i 29 Stycznia na ich skrzyżowaniu często kierowcy popełniają błędy, które skutkują niekiedy kolizjami. Tak też była dziś późnym popołudniem.
Biegnąca równolegle do ul. Mickiewicza ul. Nas Stawami posiada dobrą nawierzchnię, naniesione oznakowanie poziome, a wzdłuż niej znajdują się liczne miejsca postojowe. To powoduje, że łatwo stracić czujność i uznać, że jest to droga z pierwszeństwem przejazdu w stosunku do ul. 29 Stycznia, która na długim odcinku biegnie równolegle, by następnie ostro zakręcić i prostopadle przeciąć ul. Nad Stawami. Żeby sytuacja była jasna to u zbiegu ulicy ustawiono nawet nie znak nakazu ustąpienia pierwszeństwa, lecz „Stop”.
Dziś to nie pomogło. Kierująca mitsubishi Ukrainka, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej wymusiła pierwszeństwo na audi. Pojazdy zderzyły się, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Wezwani policjanci uznali, że w tej sytuacji zakończą interwencję na pouczeniu.

Fot. Małopolska alarmowo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze