Wójt Gminy Budzów Jan Najdek przypomina właścicielom, posiadaczom, zarządcom, użytkownikom wieczystym oraz dzierżawcom gruntów z terenu gminy o obowiązku wykaszania traw i niszczenia chwastów na swoich nieruchomościach.
Zachwaszczone grunty i niewykoszone trawy stanowią zagrożenie dla upraw rolniczych, ogrodniczych, stwarzają niebezpieczeństwo pożarowe dla najbliżej położonych zabudowań i terenów leśnych oraz dla nas samych.
Zaniedbane grunty wpływają negatywnie na estetyczny wygląd krajobrazu naszej gminy, stanowią siedliska szkodników glebowych, gryzoni, jadowitych żmij, ślimaków, sprzyjają ich rozmnażaniu, ale przede wszystkim stwarzają duże utrudnienia w użytkowaniu i pielęgnacji obszarów sąsiednich działek utrzymywanych zgodnie z zasadami dobrej kulturze rolnej. Pamiętajmy, że właściciel gruntu sąsiedniego może wystąpić z roszczeniami o charakterze cywilno-prawnym w stosunku do właściciela lub posiadacza gruntu, na którym występuje zachwaszczenie - apeluje wójt Jan Najdek.Reklama
Likwidacja chwastów powinna być przeprowadzana systematycznie przez cały rok od wiosny do wczesnej jesieni. Przypomina się również rolnikom, którzy złożyli wnioski w ARiMR o płatności obszarowe, iż jednym z warunków otrzymania dopłaty, jest utrzymanie gruntów rolnych w dobrej kulturze rolnej.
Jednocześnie zwraca się uwagę na fakt, iż wypalanie traw w okresie największego zagrożenia pożarowego, czyli w okresie jesieni i wiosny – jest karane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co za głupoty? Wszędzie się tyle mówi, żeby nie kosić, bo koszenie jest fatalne dla bioróżnorodności. Jeśli tylko się da, to trzeba zostawiać tereny niekoszone. To schronienie dla wielu gatunków i ma wpływ na zatrzymanie wody. A pan wójt nie kupi sobie podręcznik do przyrody dla szkoły podstawowej i powtórzy! A żmija jest chroniona panie wójcie. To cenny i potrzebny gatunek. WSTYD takie bezgraniczne głupoty gadać!
Co za głupoty? Wszędzie się tyle mówi, żeby nie kosić, bo koszenie jest fatalne dla bioróżnorodności. Jeśli tylko się da, to trzeba zostawiać tereny niekoszone. To schronienie dla wielu gatunków i ma wpływ na zatrzymanie wody. A pan wójt nie kupi sobie podręcznik do przyrody dla szkoły podstawowej i powtórzy! A żmija jest chroniona panie wójcie. To cenny i potrzebny gatunek. WSTYD takie bezgraniczne głupoty gadać!
zNajdek jak straSzydło,