Reklama


Wygrana pod presją / Jordan Jordanów - Huragan Waksmund 6:0

27/10/2019 19:37

Skończyło się na 6:0, mogło być i 16:0 (dobra, 16:1). Jordan Jordanów odnosi pierwsze zwycięstwo na swoim stadionie w tym sezonie, co patrząc na ofensywne usposobienie gospodarzy w każdym spotkaniu może brzmieć niewiarygodnie. Wygrana była jednak oczywistością, bo Huragan Waksmund nie tylko zajmuje ostatnie miejsce w tabeli ale i był zdecydowanie najsłabszym rywalem jordanowian w tej rundzie. Smutne tylko jest to dla gospodarzy, że przed tym meczem obie drużyny dzieliły zaledwie cztery punkty.

Mecz w Jordanowie zaczął się z piętnastominutowym opóźnieniem. Piłkarze z Waksmundu nie przewidzieli, że na nowo oddanym odcinku zakopianki powstaną korki. A może specjalnie opóźnili przyjazd, bo przez piętnaście minut więcej mogli się łudzić, że jednak w Jordanowie są w stanie coś ugrać?

Gospodarze rozpoczęli mecz po staremu - atak, atak, atak. A że trafili na przeciwnika z najdziurawszą w lidze obroną, to mieli używanie. Trzeba też oddać gospodarzom, że gole zdobywali w niedzielne popołudnie niezwykle efektowne.

Reklama

W 3. minucie z prawej strony strzał w kierunku bramki gości planował oddać Gaweł Tyrpa. Tzn w sumie to był strzał po którym piłkę przejął Hubert Hanusiak, następnie ta spadła pod nogi Jarosława Madziały, a napastnik gospodarzy zrobił to, co do niego należało.

W kolejnej akcji piłka krążyła od nogi do nogi Karola Pietrzaka, Tyrpy, Szymona Wróbla i Hanusiaka i koniec końców ten ostatni z bliskiej odległości przenosi piłkę nad poprzeczką. W 13. minucie Madziała zostaje zablokowany i Jordan ma rzut rożny. Wróbel dośrodkowuje, a Pietrzak zdobywa bramkę głową. - Za łatwo, za łatwo! - słychać krzyki z ławki rezerwowych gości, ale to było tylko stwierdzenie faktu. Huragan nie miał żadnych argumentów, żeby przeciwstawić się naporowi gospodarzy.

Reklama

Świetnej okazji nie wykorzystał w kolejnej akcji Wróbel - Jordan wyprowadził kontrę, Hanusiak podał do Madziały, ten uruchomił Wróbla, a pomocnik Jordana z odległości pięciu metrów przenosi piłkę nad poprzeczką.

Kolejny gol Jordan zdobył w 20 minucie - Adam Wójtowicz zagrał do Hanusiaka, a ten podał na wolne pole do Madziały. Chwilę później Madziała zdobył drugiego w tym spotkaniu gola.

Po raz pierwszy zawodnicy Huraganu pojawili się w polu karnym Jordana. Bramkarz Grzegorz Byrnas wznowił grę dalekim wykopem, dwa podania i Kacper Szeliga znalazł się oko w oko z Tomaszem Sumem. Zawodnik gości za długo jednak zwlekał z rozwiązaniem akcji i w końcu jeden z obrońców Jordana odebrał mu piłkę.

Reklama

Tymczasem w 25 minucie Madziała skompletował hattricka. Napastnik Jordana perfekcyjnie złożył się do strzału przewrotką i, tak tak, przewrotką zdobył gola! 

Siedem minut później jest już 5:0! Tyrpa zagrywa do Hanusiaka, a ten popisuje się idealnym uderzeniem z dystansu. Na 6:0 mógł i powinien podwyższyć Sebastian Szklany, lecz oddał zbyt lekki strzał i Byrnas nie miał problemu ze złapaniem piłki.

W ostatniej akcji gospodarzy w pierwszej połowie Byrnas wybił na rzut rożny piłkę po płaskim strzale Hanusiaka. Z kolei po drugiej stronie dalekie dośrodkowanie w pole karne Jordana na poprzeczkę zbił Sum.

Reklama

To, że Jordan prowadzi i to efektownie, odbiło się na... sprzedaży kiełbasek, a w zasadzie na ich braku sprzedaży w przerwie spotkania. Jordan raz po raz stwarzał zagrożenie pod bramką Huraganu i żaden kibic nie chciał przegapić kolejnego gola. - Będą za dziesięć minut, zaspaliśmy - usłyszeli kibice, którzy w przerwie chcieli zamówić coś ciepłego do zjedzenia.

Luzik panował też w pokoju sędziów, gdzie w przerwie piszący tą relację udał się po składy drużyn. - Serio pan chce o tym meczu pisać? Historii w nim wielkiej nie ma - powiedział sędzia. - Fakt, ale bramki ładne - podsumowałem. I wszyscy pokiwaliśmy głowami.

Reklama

Po przerwie jednak tempo meczu ewidentnie siadło. Dość powiedzieć, że po dziesięciu minutach gry w dosadnych słowach podsumował to trener Jordana Jakub Jeziorski informując, że "trochę życie nam spadło". Z letargu mógł kolegów z drużyny i kibiców wybudzić Hanusiak, lecz piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką. Jeszcze bliższy powodzenia był Tyrpa, który po akcji Hanusiaka z Madziałą trafił w poprzeczkę! Kolejna zmarnowana stuprocentowa okazja dla Jordana to centra Tyrpy i niecelne uderzenie z kilku metrów Hanusiaka! Przy niektórych opisach specjalnie dodaję wykrzyknik, bo okazje wydawały się być nie do niewykorzystania. A jednak.

W 65 minucie najlepszą okazję nie wykorzystali goście - po stracie Wróbla, Huragan wyprowadził szybką kontrę, sam na sam z Sumem znalazł się Jakub Mroszczak, lecz ten pojedynek przegrał.

Reklama

Na dziesięć minut przed końcem meczu Jordan miał rzut karny po no, więcej niż problematycznym faulu na Mateuszu Kowalcze. Decyzja jednak zapadła, do piłki podszedł Pietrzak i piłka po tym, jak trafiła w zewnętrzną stronę słupka, wyszła na aut bramkowy.

Na dwie minuty przed końcem meczu Jordan zdobył jedynego gola w tej połowie - rzut wolny z połowy gospodarzy wykonał Marek Hodana, piłka trafiła do Grzegorza Ferka, który podał do Tyrpy. Chwilę później szósty gol dla Jordana stał się faktem. - Należało ci się - powiedział Jeziorski do Tyrpy. Fakt, należało się. Tak samo jak Jordanowi należała się wygrana w tym meczu.

Reklama

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA JORDAN JORDANÓW - HURAGAN WAKSMUND

                                                                         I POŁOWA:

  JORDAN JORDANÓW HURAGAN WAKSMUND
STRZAŁY CELNE 11 4
STRZAŁY NIECELNE 5 1
STRZAŁY ZABLOKOWANE 1 0
RZUTY ROŻNE 5 1
SPALONE 4 0
FAULE 7 5
Ż. K. / CZ. K. 0/0 0/0

                                                                                II POŁOWA:

   JORDAN JORDANÓW  HURAGAN WAKSMUND
 STRZAŁY CELNE 2 2
 STRZAŁY NIECELNE
STRZAŁY ZABLOKOWANE 
RZUTY ROŻNE 
SPALONE 
FAULE 
Ż. K. / CZ. K.  1/0  0/0 

                                                                                  CAŁY MECZ:

  JORDAN JORDANÓW HURAGAN WAKSMUND
STRZAŁY CELNE 13 6
STRZAŁY NIECELNE 13 3
STRZAŁY ZABLOKOWANE 3 0
RZUTY ROŻNE 8 1
SPALONE 5 2
FAULE 14 11
Ż. K. / CZ. K. 1/0 0/0

Jordan Jordanów - Huragan Waksmund 6:0 (5:0)

Gole dla Jordana: Madziała (trzy), Hanusiak, Pietrzak, G. Tyrpa.

Składy:

Jordan: Sum - Pietrzak (80" Hodana), Ryś (30" Kulak), Wójtowicz, Brzana, Samek, Wróbel (75" Jochymek), Szklany (75" Ferek), G. Tyrpa, Hanusiak, Madziała (63 Kowalcze).

Reklama

Huragan: Byrnas – Pawlik, Kadzik, Szymon Waksmundzki, Morozowicz, D. Handzel, Szeliga, Zubek, Kołodziejczyk (38 Jaróg), Szczepan Waksmundzki, J. Mroszczak.

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Sokół Słopnice 11 30 44 6 38
2 Jarmuta Szczawnica 11 27 37 16 21
3 Turbacz Mszana Dolna 11 25 35 21 14
4 Zalesianka Zalesie 11 19 27 18 9
5 AKS Ujanowice 11 18 22 21 1
6 Granit Czarna Góra 11 16 24 20 4
7 LKS Szaflary 11 17 24 27 -3
8 Babia Góra Lipnica Wielka 11 15 28 30 -2
9 Krokus Przyszowa 11 14 31 33 -2
10 Czarni Czarny Dunajec 11 16 24 23 1
11 Jordan Jordanów 11 10 16 24 -8
12 Rupniów 11 6 14 30 -16
13 Laskovia Laskowa 11 4 15 36 -21
14 Huragan Waksmund 11 3 6 41 -35

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama