W niedzielę w gminie Bystra-Sidzina, w okręgu nr 7 odbyły się wybory uzupełniające do Rady Gminy. Mieszkańcy jednak nie musieli iść do urn, a i tak wolne miejsce zostało obsadzone.
Do niedawna nie tylko radną, ale i przewodniczącą Rady Gminy Bystra-Sidzina była Dorota Kowalik. Zrzekła się jednak nie tylko funkcji, ale i mandatu. Decyzja podyktowana był względami zawodowymi. Otrzymała bowiem propozycję zostanie wicedyrektorem Szkoły Podstawowej im. św. Jana Kantego w Bystrej Podhalańskiej. Zgodnie z prawem nie mogła jej łączyć z funkcją radnej gminnej, gdyż gmina jest organem prowadzącym szkołę.
Rezygnacja Doroty Kowalik wymagała rozpisania wyborów uzupełniających. Chętnych do walki o miejsce w radzie nie było za wielu, a w zasadzie jeden. Swój akces zgłosił Józef Kowalik. I to nie jest zbieżność nazwisk. Mąż byłem przewodniczącej rady był jedynym, który zdecydował się stanąć do wyborów i poddać pod osąd mieszkańców okręgu nr 7. Ci jednak nie musieli iść do urn. Brak rywali sprawił, że Józef Kowalik został radnym „z automatu”. - Okręg wyborczy nr 7 obejmujący 1 mandat. Wybory odbyły się. Głosowania nie przeprowadzono. Radnym został wybrany: ― KOWALIK Józef Stanisław z listy nr 1 KWW OSP BYSTRA PODHLAŃSKA. W okręgu wszystkie mandaty zostały obsadzone – napisał w obwieszczeniu Piotr Borkowski, komisarz wyborczy w Nowym Sączu II.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Jak widać wyborca u nas jest zbędny