W pierwszą niedzielę października odbył się 10. PZU Bieg Trzech Kopców w Krakowie. Uczestnicy imprezy pokonali 13-kilometrową trasę pomiędzy trzema krakowskimi kopcami – Krakusa, Kościuszki i Piłsudskiego.
Jest to jedyny w Polsce bieg górski, który wiedzie przez centrum dużego miasta. W tym roku został poprawiony rekord frekwencji – linię mety przekroczyło 2305 osób, czyli o 143 więcej niż przed rokiem. Wśród tylu zawodników nie zabrakło również przedstawicieli powiatu suskiego, którzy w licznej grupie pojawili się na starcie. A byli to: Jan Cholewa, Stanisław Kramarz, Andrzej Urbaniec, Andrzej Chaja, Marta Chaja- Kubas, Mariusz Majkrzak, Maciej Sabatowski, Jarosław Skowron z Suchej Beskidzkiej, TymoteuszJończyk , Gabriela Knapczyk -Kania , Andrzej Kania, Wojciech Pająk i Krzysztof Sarna z Bieńkówki, Janusz Jeleń , Marcin Knużyński, Roman Orędarz z Makowa Podhalańskiego, Krzysztof Podgórski i Rafał Paleczny z Zembrzyc.
Z kolei do Portugalii na 29 ROCK ‘N’ ROLL LISBON MARATHON udali się Roman Bebak z synem Konradem. Przez wiele lat maraton w Lizbonie odbywał się na początku grudnia. Wielokrotnie też zmieniana była trasa biegu, która raz przebiegała przez samo centrum miasta , a następnie przeniesiono ją poza centrum miasta co spowodowało iż trasa była bardzo trudna, obfita w wiele podbiegów. Od 2013 roku organizatorzy postanowili dołączyć do znanej na całym świecie grupy Rock’n’Roll marathon. Następnie przeniesiono termin z grudnia na początek października. Oprócz biegu maratońskiego organizatorzy zorganizowali również inne zawody biegowe. Całe wydarzenie jest bardzo spektakularne gdyż towarzyszy mu muzyka właśnie w rytmie rock’n’roll a. Start maratonu miał miejsce w malowniczej miejscowości Cascais oddalonej o 30 km od Lizbony, a meta była w Parque das Naçoes. Metę osiągnęło 3521 biegaczy z całego świata. Wśród nich biegło 74 zawodników z Polski, a panowie z Zembrzyce Team zajęli 10. i 21. miejsce. Przepiękna trasa prowadziła z miejscowości Cascais do Lizbony, brzegiem Atlantyku i rzeki Tag. Trasa trudna, z wieloma podbiegami, z dodatkowym utrudnieniem w postaci ponad 30 stopniowego upału.Nasze wyniki, jak na pogodę wyjątkowo nie dla biegaczy, całkiem dobre.Ja z czasem 3:29:41 zająłem 557 miejsce, Konrad z 3:46:00 zajął 983 miejsce- powiedział nam p. Roman.
Naszym biegaczom gratulujemy sukcesów biegowych , kolejnych "życiówek" i życzymy powodzenia w kolejnych zawodach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze