Cztery punkty - tyle w dwumeczu z reprezentacją Polski zdobyła Mołdawia. To najlepiej obrazuje miejsce, gdzie aktualnie znajduje się reprezentacja Polski. I słowo, które znajduje się w tytule newsa, a które trzeba powtórzyć czy przeliterować. Tym słowem jest wstyd.
Bartłomiej Sałapatek (LKS Lachy Lachowice-Hucisko):
- Oglądałem pierwszą połowę meczu i nie dało się na to patrzeć. Pojawiły się przebłyski dobrej gry w końcówce, ale to było za mało, żeby doprowadzić, chociaż do remisu. Lepszym rozwiązaniem będzie, jak położę się spać, bo rano muszę wstać wcześnie do pracy (w sumie to zazdrościmy - przyp. red.).
Jakub Jeziorski (Jordan Jordanów):
- Początek spotkania zwiastował dobrą grę naszej reprezentacji. To się szybko zmieniło i to Mołdawia nas zdominowała głównie cechami, które powinni mieć polscy zawodnicy: walką i determinacją. Zatrważające było dla mnie to, że z trójki stoperów najlepiej prezentował się Peda, a Kiwior i Kędziora przegrywali pojedynki główkowe z rywalami. Stałe fragmenty gry Mołdawii były bardzo groźne i to się niebawem potwierdziło. Mimo to w końcówce pierwszej połowy mieliśmy dwie wyśmienite okazje, które tacy zawodnicy jak Milik i Świderski powinni wykorzystać. Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, a do 72. minurty, do momentu zmian, nawet bardzo dobra. Może nie mieliśmy stuprocentowych okazji, ale przycisnęliśmy przeciwnika. Wracając do zmian, to wstrzymałbym się ze zmianą Sebastiana Szymańskiego, bo kiedy opuścił plac gry, to Piotr Zieliński przez dłuższy czas nie mógł się odnaleźć, nie miał obok siebie drugiego kreatywnego zawodnika. Udało się nam doprowadzić do remisu, tylko do remisu. Po tym wyniku rozczarowanie jest bardzo duże, w końcu graliśmy tylko z Mołdawią. Na pewno jednak porównując reprezentację Fernando Santosa z reprezentacją Michała Probierza, widać, że teraz jest jakiś pomysł, zawodnicy walczą, a wcześniej nie było to w ogóle widoczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze