Co łączy obecnych burmistrzów Suchej Beskidzkiej, Jordanowa oraz wójtów Budzowa, Stryszawy, Jordanowa i Bystrej-Sidziny? Ano to, że póki co nie będą mogli za nieco ponad cztery lata ubiegać się o reelekcję. Wkrótce może się to jednak zmienić!
Przez kilkanaście lat o tym czy ktoś pozostanie wójtem, burmistrzem lub prezydentem miasta decydowali wyłącznie sami kandydaci i wyborcy. Ci pierwsi mogli ubiegać się o urząd dowolną ilość razy i tylko właśnie od woli wyborców zależało czy go obejmowali.
Ustawą o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych z 11 stycznia 2018 r. wprowadzona została obowiązująca obecnie dwukadencyjność wójta, burmistrza prezydenta, którą połączono z wydłużeniem jednej kadencji do 5 lat. Zmiany zaczęły obowiązywać od kadencji 2018 – 2023. Zatem włodarze gmin, którzy objęli urzędy w 2018 roku, a w 2024 (kadencja została wydłużona o pół roku) ponownie zostali obdarzeni przez mieszkańców poparciem w 2029 roku będą musieli oddać władzę i to nawet w sytuacji gdyby mieszkańcy tego nie chcieli.
Przedstawiciele ogólnopolskich korporacji samorządowych przedstawili Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji projekt zmian legislacyjnych, którego celem jest przywrócenie samorządom większych kompetencji oraz zwiększenie efektywności świadczenia usług publicznych. Propozycje te odnoszą się zarówno do zmian ustrojowych, jak i zasad funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego.
Wśród postulatów samorządowców znalazły się m.in. propozycje zniesienia ograniczenia kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Według autorów projektu umożliwiłoby to wieloletnią kontynuację pracy osób, które zyskały poparcie mieszkańców, co mogłoby przełożyć się na stabilność zarządzania i realizacji lokalnych strategii. Kolejnym postulatem jest usunięcie regulacji zakazujących zatrudniania osób pełniących funkcje w organach wykonawczych gmin w spółkach z udziałem Skarbu Państwa lub samorządów. Samorządowcy argumentują, że obecne przepisy niepotrzebnie ograniczają ich możliwości zawodowe. Ważnym elementem projektu jest również postulat przywrócenia sejmikom wojewódzkim prawa do kształtowania okręgów wyborczych, co – zdaniem wnioskodawców – pozwoli lepiej dopasować podział administracyjny do potrzeb mieszkańców.
Podczas konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak zadeklarował, że propozycje zostaną poddane szczegółowym uzgodnieniom resortowym i międzyresortowym. Minister zaznaczył, że potrzebne jest wypracowanie rozwiązań, które uwzględnią zarówno potrzeby samorządów, jak i interesy państwa.
Do zdecydowanych przeciwników wprowadzenia ograniczenia kadencji wójtów należy Grzegorz Cichy, burmistrz Proszowic od dwóch kadencji i prezes Unii Miasteczek Polskich. Jego zdaniem takie regulacje prowadzą do utraty cennego doświadczenia zdobywanego przez samorządowców podczas sprawowania urzędu, co negatywnie wpływa na rozwój lokalnych społeczności. Podkreśla, że pierwsza kadencja to czas na uporządkowanie spraw organizacyjnych oraz zdobycie wiedzy na temat specyfiki regionu, jego problemów i potrzeb mieszkańców. Dopiero kolejne kadencje pozwalają na realizację długofalowych planów rozwoju, inwestycji oraz skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych. Wskazuje, że jeśli ktoś nie jest dobrym gospodarzem, to go ludzie zmienią, a nawet odwołają w referendum.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze