Reklama


Wójt Zawoi odpowiada na zarzuty radnych

27/02/2014 15:04

Wójt Gminy Zawoja Tadeusz Chowaniak odpowiada  na zarzuty  zamieszczone w "Oświadczeniu Klubu  Radnych Porozumienie Zawoja". 

 

  Szanowni Mieszkańcy Zawoi i Skawicy!

 

W nawiązaniu do materiału opublikowanego 13 lutego 2014 roku na łamach „Małopolskiej Kroniki Beskidzkiej” pt. „Oświadczenie Klubu Radnych Porozumienie Zawoja” informuję i wyjaśniam, co następuje:

 

1. Radni, nie podejmując w stycz­niu br. uchwały o emisji obligacji gmin­nych, która pozwoliłaby szybko i spraw­nie wybudować szkołę w Zawoi Centrum, nie podali żadnych racjonalnych przesła­nek niepodjęcia tej uchwały, zatem trak­tuję ich decyzję jako niemerytoryczną, a wyłącznie polityczną.

Reklama

2. „Wójt miał 3 lata na wybudowa­nie szkoły” - czytamy w „Oświadczeniu Klubu Radnych Porozumienie Zawoja” i radnych powiatowych. Faktycznie, sprawa szkoły angażuje mnie od ponad trzech lat i wszystkie kroki, które w tej sprawie poczy­niłem, robiłem wspólnie z radnymi Gminy Zawoja. Wójt nie jest władzą uchwałodaw­czą, a tylko wykonawczą, zatem działałem i w tej, i w każdej innej sprawie w zgodzie z uchwałami Rady Gminy i adekwatnie do stanu finansów Gminy Zawoja. Faktem jest także, iż tylko ja jako Wójt zgłaszałem ko­lejne pomysły sfinansowania budowy nie­zbędnej szkoły. Radni ze swej strony nie zgłosili ani jednego kompleksowego po­mysłu ani projektu!

3. Pomimo wielkiego zaangażowa­nia w projekt budowy szkoły, nie udało mi się zrealizować tego celu. Traktuję to jako porażkę, ale nie jako winę, tym bardziej że w trakcie pracy nad projektem, już wie­le miesięcy temu, do firmy zainteresowa­nej startem w przetargu dotarł donos z Za­woi - anonim podpisany „Mieszkańcy”. Nie sądzę, że nagle grupa mieszkańców Zawoi postanowiła się spotkać, by wysłać anonim i działać na rzecz blokowania budowy szko­ły w Centrum. Z perspektywy czasu myślę, że były to raczej działania polityczne, wy­mierzone we mnie, które zakończyły się nieudzielaniem absolutorium, a w konse­kwencji wycofaniem się wspomnianej fir­my z jakiegokolwiek zaangażowania inwe­stycyjnego w Zawoi, ze względu na „nie­stabilną sytuację polityczną”.

Reklama

Za nieodpowiedzialne uznaję zatem stwierdzenia grupy radnych w obliczu bra­ku ich własnych pomysłów na szkołę, tym bardziej że kilku z nich zasiada w radzie już kilka kadencji. Jak widać, z poprzed­nimi wójtami udało im się zbudować kilka pięknych obiektów, szkół, basenów, przed­szkoli, uporządkować kanalizację i wyko­nać plan zagospodarowania przestrzenne­go z którego zadowoleni są wszyscy miesz­kańcy... Szkoda tylko, że te „osiągnięcia” są tak dobrze ukryte, że sami radni nie wie­dzą, gdzie ich szukać!

Zawoja czeka na nową szkołę w Cen­trum nie od lat trzech - jak sugerują radni, ale od lat czterdziestu! I nie udało się jej zbudować ani w dawnych czasach, ani po­tem obecnemu senatorowi Andrzejowi Pa­jąkowi (kiedyś wójtowi Zawoi), ani moje­mu poprzednikowi. Może zatem chodziło o to, aby nie dopuścić do budowy szkoły za mojej kadencji?

Reklama

Wprawdzie mój poprzednik budowę zaczął, tyle że zaplanował ją na wiele lat i nie miał pokrycia w budżecie na jej do­prowadzenie do końca. A po jego odejściu okazało się, że wykonawca nie wywiązuje się odpowiednio z umowy. Umowa zosta­ła wypowiedziana już w trakcie mojej ka­dencji, ale sprawą zajmowała się Komisja Rewizyjna Rady Gminy, która potwierdziła nierzetelne wykonanie oraz Rada Gminy.

W obliczu takiego stanu rzeczy po­dejmowałem - przy pełnej aprobacie rad­nych - próby zrealizowania inwestycji w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, gdyż na tamten czas było to jedyne rozwią­zanie prawne i finansowe dla Zawoi. Zwo­dziło nas Ministerstwo Rozwoju Regional­nego, a potem - m.in. - z przyczyn, o któ­rych wspomniałem wcześniej, wycofała się najbardziej zainteresowana firma.

Reklama

Kolejnym pomysłem były obligacje. Dlaczego dwa lata temu ich nie zapropo­nowałem? Wówczas „Ustawa o finansach publicznych” nie dopuszczała tak korzyst­nej dla Zawoi możliwości. Ustawa zmieni­ła się dopiero w grudniu 2013 roku.

Obligacje są powszechnie stosowanym instrumentem przez samorządy. Są bez­pieczne, tańsze niż kredyt, a w naszej sytu­acji pozwoliłyby na szybkie wybudowanie szkoły i oddanie jej do użytku we wrześniu 2015 roku. Tymczasem radni proponują te­raz budowę szkoły etapami - czyli tak jak już się wybudować nie udało i nie wskazują źródeł finansowania kolejnych etapów bu­dowy. Wskazywanie oszczędności w przy­szłych latach w administracji samorządo­wej, przy praktyce rządu obciążania samo­rządów coraz to nowymi zadaniami i obci­naniem wszelkich możliwych dotacji, jest po prostu nierealne i nieracjonalne. Jest to założenie typowo „pod wybory” - zacznij­my, niech ludzie zobaczą, a potem… zoba­czymy co dalej, kto wygra.

Reklama

4. Wyjaśniam, iż aby w sposób po­rządny, rzetelny, uczciwy i najkorzystniej­szy dla gminy przeprowadzić bardzo skom­plikowaną ścieżkę proceduralną w ramach PPP, wynajęliśmy wyspecjalizowaną kan­celarię prawną, za usługi której zapłacili­śmy 36 500 zł. Zapłaciliśmy, gdyż żyje­my w kraju funkcjonującym w gospodar­ce rynkowej, w którym za wykonaną pra­cę się płaci. Dla mnie jest to dość oczywi­ste. Pracownicy otrzymują wynagrodzenia, radni pobierają diety. Szukanie zatem sen­sacji i oskarżanie o zapłatę za pracę jest co najmniej śmieszne i demagogiczne. Ta spra­wa dotyczy także firmy dokonującej stan­daryzacji szkół. Idąc takim torem myślenia, każdy z mieszkańców mógłby zapytać, dla­czego radni pobierają diety? A ja mógłbym zapytać dlaczego nikt z tej grupy radnych nie zdeklarował wtedy, że jest w stanie wy­konać taką pracę jak kancelaria czy profe­sjonalna firma od standaryzacji?

5. Bzdurą i demagogią są twierdze­nia grupy radnych dotyczące zatrudnienia w Urzędzie Gminy Zawoja. Stan zatrud­nienia nie odbiega od zatrudnienia w po­zostałych gminach powiatu i jest porów­nywalny ze stanem zatrudnienia m.in. w Stryszawie, Jordanowie, Bystrej-Sidzinie.

Reklama

Wszyscy pracownicy, niezależnie od stażu pracy, wykonują merytoryczną pracę i odpowiadają za konkretne zadania. Nawet były asystent, który tak bardzo razi grupę radnych, wykonuje kilka grup zadań za… 2 tys. zł miesięcznie, odpowiadając m.in. za zarządzanie kryzysowe, obronę cywil­ną, funkcjonowanie Ochotniczych Stra­ży Pożarnych, koordynowanie odśnieża­nia, sprawy czystości, organizowanie pra­cy pracowników tzw. interwencyjnych, peł­ni zadania rzecznika prasowego i inne. Taki ma „luksus”!

Może mnie jedynie dziwić niepamięć radnych i zarzut dotyczący zatrudnienia zastępcy Wójta, gdyż w poprzedniej ka­dencji także takie stanowisko było w Za­woi obsadzone. Piastował je Pan Franciszek Klimasara, a po nim Pan Sławomir Kudzia. Rada nagle zmieniła zdanie? Czy też cho­dzi tylko i wyłącznie o niechęć do mojego zastępcy, który do pracy ma dużo większe przygotowanie niż większość radnych. Pani Alina Kuś ma do wykonania gigantyczną ro­botę, jaką jest m.in. reforma oświaty. I tylko dlatego, że nasi poprzednicy i wielu radnych „nie zauważyło” w poprzednich kadencjach ani zmian demograficznych, ani stanu szkół, ani zmian organizacji i finansowania szkol­nictwa. Wtedy gdy wszystkie samorządy w Polsce na tym pracowały, w Zawoi był spo­kój i ciche przyzwolenie na bardzo niebez­pieczną sytuację, w której oświata „zjada” budżet, a wydatki na nią idą w miliony, i to przy starej bazie lokalowej.

Reklama

Radni o tym nie wiedzieli? A może stwierdzili, że najlepszym sposobem „gry” będzie ustawienie wójta Chowaniaka jako wroga publicznego nr 1 dla nauczycieli? I to w sytuacji, w której projektowana m.in. przez mojego zastępcę reforma ma dać 2-2,3 mln zł oszczędności rocznie, a na­uczyciele pracy nie stracą, za wyjątkiem osób z uprawnieniami emerytalnymi, któ­rzy będą mogli przejść na emeryturę i otrzy­mają dziewięciomiesięczne odprawy. Czy tak wygląda źle zaprojektowana reforma?

6. Moja zastępczyni Pani Alina Kuś spełnia wszystkie wymagania ustawowe po­trzebne do pracy na tym stanowisku. Jest osobą wykształconą, doświadczoną i kom­petentną. Ma wyższe wykształcenie magi­sterskie, jest absolwentką Uniwersytetu Ja­giellońskiego, Śląskiego Uniwersytetu Me­dycznego i Papieskiego Uniwersytetu Teo­logicznego. Ma uprawnienia pedagogiczne oraz szereg zdanych egzaminów państwo­wych, m.in. w zakresie zarządzania i organi­zacji oraz kursy z zakresu zarządzania oświa­tą. 12 lat była radną w Radzie Powiatu Su­skiego, 8 lat przewodniczącą Komisji Spraw Zdrowia i Spraw Społecznych w Radzie Po­wiatu i wiceprzewodniczącą Komisji Rewi­zyjnej w Radzie Powiatu. Posiada także wie­loletnie doświadczenie w prowadzeniu wła­snej działalności gospodarczej. Jestem nie­zmiernie ciekaw, jakiego specjalistę widzie­liby na tym stanowisku radni? Europosła? Byłego ministra? A może któregoś spośród swojej grupy? Jeżeli któryś z radnych ma wykształcenie, doświadczenie i kompetencje w zakresie, o którym mówimy, to publicz­nie zapraszam na rozmowę. Zarzuty wobec Pani Aliny Kuś uważamy w Urzędzie za wyjątkowo niegodziwe i podłe.

Reklama

7. Postulowanie przez grupę radnych przywrócenia stanu kadrowego w Urzę­dzie Gminy z początku roku 2010 jest nie­racjonalne. Żaden pracownik UG nie nu­dzi się w pracy i nie narzeka na brak zajęć na swoim stanowisku. Obecna organizacja pracy i podział etatów w Urzędzie w pełni odpowiada jego realnym potrzebom i za­daniom. W ciągu kilku ostatnich lat Urząd Gminy zyskał szereg nowych kompeten­cji i zadań, m.in. realizację zadań z ustawy „śmieciowej”, prowadzenie protokołów z przyjęć mieszkańców, wdrożenie Systemu Zarządzania Jakością, organizowanie prac społecznie użytecznych, realizacja zadań rzecznika prasowego, gminnego konsultan­ta ds. przedsiębiorców i inwestorów, zada­nia z zakresu reformy edukacji, bezpieczeń­stwa informacji, ochrony informacji niejaw­nych, ogłaszanie aktów prawa miejscowego w postaci dokumentu elektronicznego i wie­le innych zadań. Szkoda również, że rad­ni nie chcą zauważyć, iż praktycznie stale 2-3 pracowników przebywa na długotrwa­łych zwolnieniach lekarskich. Nowe zada­nia w większości wynikają z obligatoryj­nych ustaw i mają na celu poprawę jako­ści pracy Urzędu i obsługi mieszkańców.

Dla jasności sytuacji wyjaśniam, iż stan zatrudnienia od 2010 roku do 2013 roku wzrósł o… 4,5 etatu.

Reklama

8. Nieprawdziwy i bez żadnego po­krycia w faktach jest zarzut grupy radnych o rzekomej rozrzutności - decyzje finansowe de facto podejmuje Rada Gminy, uchwa­lając uchwały, a Wójt je tylko wykonu­je. Rozrzutnością zatem Radni nazywają wykonywanie przez Wójta uchwał, któ­re sami uchwalili. Czyż nie jest to zupeł­nie irracjonalne?? W tej sytuacji wmawia­nie, jakoby Wójt doprowadził do sytuacji, w której w 2013 roku zabrakło ok. 900 tys. zł dla nauczycieli, jest co najmniej nie na miejscu. Pieniędzy na płace dla nauczycieli zabrakło z kilku powodów, przy czym ża­den z nich nie był uzależniony od dobrej czy złej woli Wójta. Złożyły się na to:

lzmniejszenie w ciągu trwania roku budżetowego subwencji oświatowej o kwo­tę - 327 775,00 zł

Reklama

lprzesunięcie przez Radnych z bu­dżetu oświaty 152 000,00 zł na dopłaty do ścieków

lskorzystanie przez 4 nauczycieli z nieplanowanego rocznego urlopu zdrowot­nego - 73 787,42 zł

llawinowo rosnąca liczba orzeczeń o trybie nauczania indywidualnego, zajęć rewalidacyjnych i wczesnego wspomaga­nia - 35 195,00 zł.

O wszystkich powyższych czynnikach Radni byli na bieżąco informowani, a w przypadku dopłaty do ścieków to była ich decyzja. Dzisiaj natomiast „winą” za taki stan rzeczy próbują obarczyć Wójta.

Z żalem stwierdzam, że w tego typu działaniach nie widzę troski o dobro Gmi­ny, a czysty populizm, obliczony na ugra­nie doraźnych korzyści wyborczych. Pod­kreślam także, iż w okresie minionych 3 lat w obszarze edukacji byliśmy bardzo aktyw­ni. Gdyby nie podjęte przeze mnie dzia­łania, dopłata do oświaty byłaby w roku 2014 jeszcze o wiele wyższa. I zamiast do­łożonych do oświaty z własnych środków 2 mln 314 tys. 297 zł, musielibyśmy doło­żyć 3 mln 640 tys. 297 zł. Zatem łatwo ob­liczyć, że dzięki podjętym działaniom udało się zaoszczędzić w samym tylko 2013 roku kwotę 1 mln 326 tys. zł.

 

Z ostatniej chwili W poniedziałek, 24 lutego, podczas kolejnej sesji następujący Radni Gminy Zawoja: Władysława Trybała, Barbara Marek, Małgorzata Pa­cyga, Małgorzata Basiura, Halina Baran, Piotr Matyja, Józef Kozina, Jerzy Pająk, Kazimierz Pająk oraz Przewodniczący Rady Gminy po raz kolejny zagłosowali przeciw emisji ob­ligacji komunalnych na budowę szkoły w Zawoi Centrum (bez żadnego merytorycznego uzasadnienia), biorąc tym samym na siebie odpowiedzialność za to, że dzieci nie rozpocz­ną lekcji w nowej szkole 1 września 2015 roku!

Tak korzystna sytuacja na rynku finansowym i inwestycyjnym w Polsce szybko się już nie powtórzy. Taka postawa budzi moje oburzenie, szczególnie że po tylu trudnościach wreszcie była znakomita szansa, aby w półtora roku wybudować szkołę w Zawoi Centrum.

  Szanowni Państwo, czy takie działa­nia można nazwać rozrzutnością??? Od­powiedź na to pytanie pozostawiam Pań­stwa ocenie.

Z wyrazami szacunku

Tadeusz Chowaniak

Wójt Gminy Zawoja

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama