Bardzo duży sukces, który otwiera mu drogę na liczne uczelnie w kraju, odniósł Błażej Kwaśny, uczeń czwartej klasy Technikum Budowlanego w Zespole Szkół im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej. W Gdańsku wywalczył tytuł finalisty etapu centralnego XXXIV Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Budowlanych.
- Sukces został okupiony ciężką pracą. Wiedza i umiejętności jakimi trzeba było się wykazać podczas olimpiady przewyższają znacznie program szkolny. To dwa lata ciężkiej pracy i dodatkowych zajęć, na których Błażej rozwiązywał zadania – mówi jego opiekunka Agnieszka Węglarz, która w Zespole Szkół im. W. Goetla jest nauczycielem konstrukcji budowlanych, organizacji robót budowlanych, kosztorysowania i normowania w budownictwie, a na zajęciach praktycznych uczy wykonywania robót konstrukcyjno-budowlanych.
Aby móc przystąpić do etapu centralnego Błażej Kwaśny musiał najpierw pokonać etapy szkolny i okręgowy. Na pierwszym szczeblu miał do rozwiązania zadania z którym musiał się uwinąć w 1,5 godziny. Na etapie okręgowym (w Polsce było ich dziewięć) do rozwiązania były już dwie grupy zadań – części A i B, więc poprzeczka poszła w górę. W ubiegłym roku właśnie na tym etapie zakończyła się przygoda Błażeja Kwaśnego z tą olimpiadą. Co prawda ilość uzyskanych przez niego punktów teoretycznie uprawniała go do udziału w etapie centralnym. Jednak inny punkt regulaminu mówi, że w finałowym etapie może wziąć udział maksymalnie 80 uczniów. Niestety kilku z nich miało lepszy wynik od ucznia „Goetla” i nie było mu dane już w ubiegłym roku wziąć udziału w etapie centralnym. – W naszym okręgu był pierwszym pod kreską, więc bardzo pechowe miejsce. To trochę tak jakby zająć czwarte miejsce w zawodach sportowych – mówi Agnieszka Węglarz.
W tym roku etap okręgowy nie okazał się już przeszkodą nie do pokonania i niedawno Błażej Kwaśny wraz ze swoją opiekunką mogli wyruszyć w długą podróż nad morze. Oczywiście nie była to wycieczka, lecz wyjazd naukowy. Do rozwiązania były aż trzy bloki zadań, więc z krótkimi przerwami trzeba było pozostać skupionym przez 4,5 godziny (3 x po 1,5 godziny). Podczas Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Budowlanych nie ma konkurencji praktycznych. Jest to konkurs czysto teoretyczny, na którym sprawdzana jest znajomość teorii budownictwa, materiałów, wykonywania konstrukcji. Uczestniczący w nim muszą wykazać się wiedzą na temat statyki budowli, umieć wykonywać obliczenia wytrzymałościowe, czy wartości sił.
Z zadaniami jakie przygotowali profesorowie z wszystkich politechnik w kraju Błażej Kwaśny poradził sobie wyśmienicie i dzięki temu uzyskał tytuł finalisty olimpiady. W ten sposób otworem stoją przed nim bramy wszystkich wydziałów związanych z budownictwem na politechnikach, ale również szereg innych kierunków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze