Nocne, porywiste podmuchy powalały drzewa i uszkodziły dach.
Sporo pracy nocą mieli suscy strażacy na skutek mocnego wiatru, który nawiedził tereny górskie. Interweniowali m.in. w sprawie drzew, które zwaliły się na drogi. Takich interwencji podjęli osiem na terenie całego powiatu.
W Makowie Podhalańskim wiatr też „próbował” zerwać dachówki w jednym z domów, ale udało się w porę zabezpieczyć budowlę.
Co ważne, ostrzeżenia przed silnym wiatrem nadal obowiązuje. Prędkość wiatru może osiągnąć nawet 75 kilometrów na godzinę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze