Reklama


Whisky, pingwiny i przyjemne płótna

14/01/2014 08:53

Sobotni wieczór w krakowskim pubie Silver Whisky stał pod znakiem uczty dla oka, dla ucha i dla… żołądka. Okazją była premierowa wystawa obrazów młodego artysty Krzysztofa Nowaka, zatytułowana „Płótna przyjemne i mniej przyjemne”. Na szczęście – wbrew tytułowi - w piwnicznych wnętrzach pubu było bardzo miło.

 

Choć na kilkanaście minut przed wernisażem trwały jeszcze kosmetyczne poprawki, to ostatecznie wszystko poszło zgodnie z planem. W Silver whisky zawisło kilkanaście płócien młodego twórcy, przedstawiających zarówno abstrakcyjny ekspresjonizm, jak i główną inspirację Krzysztofa Nowaka – portrety i postacie kobiet oraz ich intymność, odmienianą przez rozmaite koncepcje i formy.

- Bardzo mi miło, że oprócz moich bliskich przyjaciół i znajomych na wernisażu pojawiły się także zupełnie obce osoby, które trafiły tutaj, kierując się tylko moją twórczością – opowiadał na gorąco Fengii (bo pod takim pseudonimem znany jest młody artysta).
Nie spodziewałem się takiego ciepłego przyjęcia, a tuż przed samym otwarciem wystawy zżerała mnie okropna trema.

Reklama

Obok ciekawych płócien, umieszczonych często w nietypowych miejscach, goście wernisażu mogli skorzystać z uczty dla żołądka – bar serwował specjalnie przygotowaną na tę okazję whisky oraz pyszne przekąski, wśród których furorę robiły serowo-oliwkowe pingwiny oraz babeczki w różnych smakach. O ucztę dla ucha zadbał zespół Riveretto, w składzie: Maciek Stanuch (guit.), Dawid Czermak (dr.), Dawid Pająk (bass) oraz Andrzej Kosek (piano/sax). Młodzi adepci klasycznego jazzu wspierani przez doświadczonego pianistę zaprezentowali bogaty w improwizację szereg standardów (z nieśmiertelnym Summertime czy Tootsie), przeboje polskiego bluesa (furorę zrobił Breakoutowy szlagier „Kiedy byłem małym chłopcem”) oraz kilka własnych kompozycji, które także przypadły do gustu słuchaczom.

Prace Krzysztofa Nowaka w Silver Whisky Pub (ul. Grodzka 11) będzie można oglądać jeszcze do końca lutego, codziennie w godzinach pracy lokalu.
(Sam młody artysta opowiadał, że pomysł na kolejną wystawę już jest – będziemy jednak musieli na nią zaczekać pewnie kilka następnych miesięcy. Mimo wszystko – warto.)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama