W Suchej Beskidzkiej doszłoby do nieszczęścia, gdyby nie dobra reakcja 45-letniej mieszkanki Krakowa.
To zdarzenie obala mit o „babie za kierownicą”. Gdyby nie prawidłowa i szybka reakcja tej 45-letniej mieszkanki Krakowa, która jechała ul. Mickiewicza w stronę ul. Role w Suchej Beskidzkiej, mogłoby dojść do najgorszego.
- Nagle zauważyła leżącego na jej pasie ruchu mężczyznę, co zmusiło ją do gwałtownego hamowania - relacjonuje Anna Gąsiorek - Rezler, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej. - Kobieta ominęła mężczyznę i natychmiast zatrzymała się na poboczu.
Następnie wspólnie z zatrzymanym przez nią mieszkańcem Makowa Podhalańskiego podnieśli mężczyznę z jezdni, który był pod silnym działaniem alkoholu i powiadomili służby.
- Zespół karetki pogotowia zbadał 66-letniego suszanina, który oprócz otarcia naskórka na twarzy nie wymagał pomocy medycznej – dodaje policjantka. - Mężczyzna sam stwierdził, że wypił za dużo alkoholu, a idąc zachwiał się i przewrócił na jezdnię.
Policjanci odwieźli suszanina do domu i pouczyli o tym, że za spowodowanie innego niż kolizja drogowa zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna do 500zł.
- W tym miejscu warto pochwalić zachowanie kobiety, która wzorowo zareagowała na zdarzenie – zaznacza rzeczniczka suskich stróżów prawa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze