21-letni mieszkaniec powiatu suskiego mógł już pomyśleć, że płazem ujdzie mu akt wandalizmu jakiego dopuścił się na początku marca. Srogo się przeliczył i teraz będzie musiał sięgnąć do kieszeni.
- Sprawca tego wykroczenia został odnaleziony i ukarany. Zostałem o tym poinformowany przez Policję – przekazuje z satysfakcją Józef Kaczmarczyk, sołtys Zawoi Dolnej. Przypomina, że w nocy z 1 na 2 marca (z piątku na sobotę) wzdłuż drogi wojewódzkiej pomiędzy osiedlami Marszałki a Fujacy nieznana wówczas osoba powaliła kilkanaście znaków drogowych. Sołtys sprawy nie zostawił. Nie tylko poprosił sąsiadów o pomoc w ustaleniu sprawcy nocnej „korekty” ustawienia znaków oraz powiadomił o sprawie Policję.
Czynności w sprawie „przemieszczenia znaków” prowadził Zespół ds. Wykroczeń Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim. Nie od razu, ale jednak ustalił, że za czynem tym stoi 21-letni mieszkaniec powiatu suskiego, któremu przyszło odpowiedzieć z art. 85 kodeksu wykroczeń. A ten mówi, że „kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Jak poinformował rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej Wojciech Copija 21-latek został ukarany finansowo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze