W piątek, 16 września w ramach cyklu Jordanowskich Spotkań z Historią odbył się wykład połączony z multimedialną prelekcją w wykonaniu mgr. Tadeusza Uczniaka pt. Goralenvolk na Jordanowszczyźnie, i co dalej…?
W trakcie spotkania można było poznać trudną, przez niektórych historyków regionu uważaną za wstydliwą, historię Podhala, czyli Goralenvolk, niemiecką akcję germanizacyjną w czasie II wojny światowej na terenie przedwojennego powiatu nowotarskiego w latach 1939-1944.
Proces ten był wspierany od września 1939 roku przez przedwojennego działacza Obozu Zjednoczenia Narodowego dr. Henryka Szatkowskiego, który wraz z okupantem zaczął szerzyć pogląd, że górale byli pochodzenia niemieckiego – Goralenvolk – naród (lud) góralski. Z końcem listopada przedwojenny prezes Stronnictwa Ludowego powiatu nowotarskiego, Wacław Krzeptowski przewodził zebraniu Związku Górali, które zaakceptowało (choć nie całościowo) ideę Goralenvolk i wystosowało memoriał "o potrzebach ludności góralskiej". Utworzono w miejsce Związku Górali organizację Goralenverein. Wkrótce na terenie Podhala powstało wiele instytucji społecznych (szkoły, klub sportowy) zgodnych z szerzoną ideologią.
Następnie przeprowadzono spis ludności, w którym przynależność do Goralenvolku zadeklarowało zaledwie 18% ludności. Kart góralskich wydano 27 000 - 30 000 (na ogólną liczbę 150 tys. kart), co stanowi jeden z największych odsetków Volksdeutschów na terenach Generalnego Gubernatorstwa. W 1942 roku zawiązano Komitet Góralski (Goralisches Komitee) jako namiastkę samorządu z Wacławem Krzeptowskim jako przewodniczącym. Komitet miał stać się zalążkiem przyszłego "Państwa Góralskiego" (tzw. Goralenland). Poza akcją wydawania góralskich kart rozpoznawczych działalność komitetu była jednak całkowicie fasadowa. Agitacja zarządu Goralenvolku nie dała efektów wśród przeważającej części ludności góralskiej. Wkrótce zainteresowanie nią stracił sam okupant.
Trzeba wspomnieć, że Goralenvolk był zwalczany przez struktury ruch oporu, przede wszystkim Konfederację Tatrzańską, a po jej rozbiciu działaczy Rocha i Armię Krajową. W styczniu 1945 roku zgodnie z wyrokiem PPP, Wacław Krzeptowski został powieszony przez partyzantów z oddziału AK.
O tej trudnej historii regionu opowiadał z pasją mgr Tadeusz Uczniak, udzielając przy tym wyczerpujących odpowiedzi na pytania padające z ust zgromadzonej publiczności, która choć może niewielka, bo w liczbie 15 osób, lecz głodna wiedzy o historii Podhala.
Jak mówi mgr Małgorzata Kwaśny z Miejskiego Ośrodka Kultury w Jordanowie: „Prelekcja okazała się dużym sukcesem, gdyż pozwoliła na spotkanie z trudną i dość kontrowersyjną historią Górali, uważanych od zawsze za symbol i ostoję polskości. Wielu uczestników spotkania było zszokowanych istnieniem i funkcjonowaniem tego typu organizacji kolaborującej z okupantem. Warto jednak zaznaczyć, że przeważająca większość ówczesnych rdzennych mieszkańców nie czuło się Niemcami i uważało III Rzeszę za wroga. Goralenvolk, założony przez garstkę przychylnych Niemcom górali nie miał więc racji bytu.
Byłoby dobrze, gdyby w tego typu spotkaniach uczestniczyła również młodzież szkolna. Mają one wymiar edukacji nie tylko historycznej, ale przede wszystkim regionalnej, co jest ważne dla tożsamości dorastającego pokolenia”.
JoaZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze