Wiele osób wciąż czeka na polską złotą jesień, która w Beskidy jeszcze tak naprawdę nie zawitała. Tymczasem nie tylko w Tatrach, ale i na Babiej Górze zrobiło się... zimowo
Po niezwykle ciepłym początku października nastąpiło ochłodzenie. Niemniej weekend był słoneczny i zachęcał do spędzania czasu na świeżym powietrzu, a tym bardziej do wycieczek na górskie szlaki, czy po prostu spacerów po lesie. I choć w kalendarzu mamy już jesień, to jednak liście na drzewach wciąż pozostają zielone. Tym samym – w co wierzymy- dopiero przed nami polska złota jesień. Liście drzew zmieniają swoje kolory na odcienie złota, czerwieni i pomarańczy, tworząc malownicze pejzaże, które przyciągają miłośników przyrody i turystów. Spacerując po beskidzkich szlakach, można podziwiać tę magię jesieni, słuchać szumu liści i oddychać świeżym, górskim powietrzem.
Wybierający się na Babią Górę, a tym bardziej w Tatry o jesieni muszą już jednak zapomnieć. Zarówno w pasmo babiogórskie, jak i najwyższe polskie pasmo górskie zawitała już bowiem zima. Może jeszcze nie ostra i sroga, ale jednak… Szlaki przyprószyła cienka warstwa śniegu. Stąd turyści powinni zachować dużą ostrożność i dostosować strój i obuwie do warunków. Warto też przeanalizować czy posiadamy umiejętności i technikę do wędrowania po zaśnieżonych szlakach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze