Reklama


V-LIGA ZACHODNIA: Tempo odczarowuje obce stadiony i zdobywa cztery gole w Oświęcimiu

31/08/2024 21:25

W przypadku Tempo Białka potwierdziła się reguła "do trzech razy sztuka". Po porażkach z Garbarnią Kraków i Przebojem Wolbrom, dziś Tempo pokonało Unię Oświęcim. To był bardzo prestiżowy mecz dla trenera Marka Kołodzieja, któremu w maju podziękowano za pracę w IV-ligowej wówczas jeszcze Unii.

Nie tylko wygrana w Oświęcimiu może cieszyć Tempo, lecz to, że Unia przed tą kolejką współdzieliła fotel lidera z Victorią Jaworzno. Po tej kolejce, zespół z Jaworzna samodzielnie zasiada na szczycie tabeli. Za tydzień Victoria przyjedzie do Białki...

W pierwszym wyjazdowym meczu w tym sezonie, Tempo zdobyło zero goli. W drugim jednego, a w trzecim już cztery. Podczas domowych spotkań białczan, liczba oddanych strzałów w kierunki bramki rywali przekracza liczbę dwadzieścia. Tempo wreszcie swój ofensywny styl pokazało na wyjeździe - warto dodać, że w drugiej połowie. Jego efektem są cztery zdobyte gole i pierwsza wyjazdowa wygrana.

Reklama

W 9. minucie filmową kontrę przeprowadziło Tempo. Trójkowa akcja Wojciecha Wydry, Michała Puzika i Krzysztofa Piekarczyka kończy się celnym uderzeniem tego ostatniego zza pola karnego.

Kolejne minuty to przewaga gospodarzy, po której Unia nabijała sobie statystyki uderzeń celnych, bądź niecelnych. Aż do 37. minuty, kiedy to bliski asysty był Jakub Mielec - wybita przez niego piłka trafiła pod nogi Tomasza Kaletę, ale jego strzał obronił Andrii Tupchii. Cóż, może nasz powiatowy rodak z Sidziny nie chciał zrobić krzywdy Tempu? W sumie, to w drugiej połowie Kaleta już sentymentu nie miał.

Reklama

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Unii. W pole karne z prawej strony wpadł Igor Pawela, ale jego strzał z ostrego kąta wybronił ukraiński bramkarz Tempo. Odpowiedzią gości było uderzenia Michała Sobka, które przeszło obok bramki.

W 49. minucie błąd w ustawieniu defensywy Tempo i bramkarza wykorzystał Kaleta. Tymczasem Tempo po wznowieniu gry od środka, przeprowadziło filmową akcję zakończoną świetnym dośrodkowaniem Puzika i przyłożeniem nogi przez Kamila Koziołka. To pierwszy gol sprowadzonego przed sezonem z Kalwarianki Kalwarii zawodnika w nowych barwach.

Reklama

Stracony szybko gol nie podłamał Unii. Po dwójkowej akcji dwóch młodzieżowców: Igora Zielińskiego oraz Marcina Kateusza, ten drugi przymierzył metr nad poprzeczką. Riposta Tempo? Proszę bardzo. Puzik zakręcił dwójką zawodników Unii w polu karnym i dośrodkował do zupełnie niepilnowanego Sobka. Ten nie miał problemów z pokonaniem Szymona Gniełka.

Po chwili Sobek zagrał do Wojciecha Wydry, a ten nie przeciął toru lotu piłki. W kolejnej akcji Sobek nie opanowuje zagranej w pole karne piłki i Gniełka zażegnał niebezpieczeństwo. Fatalny indywidualny błąd Tupchiego spowodował, że Unia znowu miał tylko jednego gola straty. Na listę strzelców wpisał się Pawela.

Reklama

W 78. minucie mecz zamknął Paweł Marek wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego od Puzika. W samej końcówce wygrana Tempo mogła stać się jeszcze bardziej okazała - świetnej okazji po solowym rajdzie nie wykorzystał Norbert Jaszczak, następnie już po podaniu od Jaszczaka nie opanował prostego wydawało się podania Puzik, a w doliczonym czasie gry, staranowany w polu karnym gospodarzy został Szymon Kondziołka. Sędzia główny miał tę sytuację "podaną jak na tacy", no ale...

 

- Byliśmy konkretniejsi od przeciwnika. Unia była częściej przy piłce, rozgrywała akcje, ale za wrażenia artystyczne nie przyznaje się punktów. Zastosowaliśmy nieco inną taktykę niż to ma miejsce w Białce. Stadion w Oświęcimiu jest chyba największym w tej klasie rozgrywkowej. Gratuluję chłopakom walki i zaangażowania i tego, że wygrali w tym prestiżowym dla mnie spotkaniu. Szkoda tylko straconego gola na 3:1 po indywidualnym błędzie naszego bramkarza. Mogliśmy spokojnie kontrolować mecz, a tymczasem przeciwnik złapał kontakt. Zdobywamy jednak czwartego gola i unikamy nerwowej końcówki - powiedział trener Tempo, Marek Kołodziej.

Reklama
Marek KołodziejMarek Kołodziej

Unia Oświęcim - Tempo Białka 2:4 (0:1)

Gole dla Tempo: Piekarczyk, Koziołek, Sobek, Marek.

Składy:

Unia: Gniełka - Paluch (60' Lewandowski), Kowalski (46' Pawela), Snadny, Zieliński (77' Dzidek), Kaleta (79' Osiełkiewicz), Matysek, Kateusz (60' Krężel), Czarnik, Kot, Burda.

Tempo: Tupchii - Marek, Mielec (54' Groń), Gruca, Koziołek, Kędziora, Serafin (77' Garb), Piekarczyk (63' Kondziołka), Puzik, Wydra, Sobek (63' Jaszczak).

Kolejka nr 5
2024-08-31
11:00 Jutrzenka Giebułtów 1  :  0 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie
16:00 Niwa Nowa Wieś 4  :  2 Sokół Kocmyrzów
17:00 Radziszowianka Radziszów 2  :  1 Skawa Wadowice
14:00 Unia Oświęcim 2  :  4 Tempo Białka
16:00 Victoria 1918 Jaworzno 1  :  0 KSPN Pogoń Kraków
14:00 KS Chełmek 2  :  2 Raba Dobczyce
17:00 WKS Przebój Wolbrom 4  :  3 Garbarnia Kraków
2024-09-01
17:00 Hutnik II Kraków   :   AP Kmita Zabierzów

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Hutnik II Kraków 32 64 81 43
2 Garbarnia Kraków 31 61 65 35
3 Niwa Nowa Wieś 31 60 64 46
4 Tempo Białka 32 54 64 53
5 KS Chełmek 32 53 54 47
6 Jutrzenka Giebułtów 32 53 62 62
7 Radziszowianka Radziszów 32 46 59 47
8 Sokół Kocmyrzów 32 45 63 56
9 Unia Oświęcim 30 42 47 51
10 Victoria 1918 Jaworzno 32 42 50 58
11 Błękitni Modlnica 31 39 61 72
12 Raba Dobczyce 30 39 52 52
13 AP Kmita Zabierzów 31 39 34 44
14 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie 31 36 47 59
15 WKS Przebój Wolbrom 31 34 47 58
16 KSPN Pogoń Kraków 31 20 39 69
17 Skawa Wadowice 31 18 32 69


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2024 14:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama