W przypadku Tempo Białka potwierdziła się reguła "do trzech razy sztuka". Po porażkach z Garbarnią Kraków i Przebojem Wolbrom, dziś Tempo pokonało Unię Oświęcim. To był bardzo prestiżowy mecz dla trenera Marka Kołodzieja, któremu w maju podziękowano za pracę w IV-ligowej wówczas jeszcze Unii.
Nie tylko wygrana w Oświęcimiu może cieszyć Tempo, lecz to, że Unia przed tą kolejką współdzieliła fotel lidera z Victorią Jaworzno. Po tej kolejce, zespół z Jaworzna samodzielnie zasiada na szczycie tabeli. Za tydzień Victoria przyjedzie do Białki...
W pierwszym wyjazdowym meczu w tym sezonie, Tempo zdobyło zero goli. W drugim jednego, a w trzecim już cztery. Podczas domowych spotkań białczan, liczba oddanych strzałów w kierunki bramki rywali przekracza liczbę dwadzieścia. Tempo wreszcie swój ofensywny styl pokazało na wyjeździe - warto dodać, że w drugiej połowie. Jego efektem są cztery zdobyte gole i pierwsza wyjazdowa wygrana.
W 9. minucie filmową kontrę przeprowadziło Tempo. Trójkowa akcja Wojciecha Wydry, Michała Puzika i Krzysztofa Piekarczyka kończy się celnym uderzeniem tego ostatniego zza pola karnego.
Kolejne minuty to przewaga gospodarzy, po której Unia nabijała sobie statystyki uderzeń celnych, bądź niecelnych. Aż do 37. minuty, kiedy to bliski asysty był Jakub Mielec - wybita przez niego piłka trafiła pod nogi Tomasza Kaletę, ale jego strzał obronił Andrii Tupchii. Cóż, może nasz powiatowy rodak z Sidziny nie chciał zrobić krzywdy Tempu? W sumie, to w drugiej połowie Kaleta już sentymentu nie miał.
Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Unii. W pole karne z prawej strony wpadł Igor Pawela, ale jego strzał z ostrego kąta wybronił ukraiński bramkarz Tempo. Odpowiedzią gości było uderzenia Michała Sobka, które przeszło obok bramki.
W 49. minucie błąd w ustawieniu defensywy Tempo i bramkarza wykorzystał Kaleta. Tymczasem Tempo po wznowieniu gry od środka, przeprowadziło filmową akcję zakończoną świetnym dośrodkowaniem Puzika i przyłożeniem nogi przez Kamila Koziołka. To pierwszy gol sprowadzonego przed sezonem z Kalwarianki Kalwarii zawodnika w nowych barwach.
Stracony szybko gol nie podłamał Unii. Po dwójkowej akcji dwóch młodzieżowców: Igora Zielińskiego oraz Marcina Kateusza, ten drugi przymierzył metr nad poprzeczką. Riposta Tempo? Proszę bardzo. Puzik zakręcił dwójką zawodników Unii w polu karnym i dośrodkował do zupełnie niepilnowanego Sobka. Ten nie miał problemów z pokonaniem Szymona Gniełka.
Po chwili Sobek zagrał do Wojciecha Wydry, a ten nie przeciął toru lotu piłki. W kolejnej akcji Sobek nie opanowuje zagranej w pole karne piłki i Gniełka zażegnał niebezpieczeństwo. Fatalny indywidualny błąd Tupchiego spowodował, że Unia znowu miał tylko jednego gola straty. Na listę strzelców wpisał się Pawela.
W 78. minucie mecz zamknął Paweł Marek wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego od Puzika. W samej końcówce wygrana Tempo mogła stać się jeszcze bardziej okazała - świetnej okazji po solowym rajdzie nie wykorzystał Norbert Jaszczak, następnie już po podaniu od Jaszczaka nie opanował prostego wydawało się podania Puzik, a w doliczonym czasie gry, staranowany w polu karnym gospodarzy został Szymon Kondziołka. Sędzia główny miał tę sytuację "podaną jak na tacy", no ale...
- Byliśmy konkretniejsi od przeciwnika. Unia była częściej przy piłce, rozgrywała akcje, ale za wrażenia artystyczne nie przyznaje się punktów. Zastosowaliśmy nieco inną taktykę niż to ma miejsce w Białce. Stadion w Oświęcimiu jest chyba największym w tej klasie rozgrywkowej. Gratuluję chłopakom walki i zaangażowania i tego, że wygrali w tym prestiżowym dla mnie spotkaniu. Szkoda tylko straconego gola na 3:1 po indywidualnym błędzie naszego bramkarza. Mogliśmy spokojnie kontrolować mecz, a tymczasem przeciwnik złapał kontakt. Zdobywamy jednak czwartego gola i unikamy nerwowej końcówki - powiedział trener Tempo, Marek Kołodziej.Reklama
Unia Oświęcim - Tempo Białka 2:4 (0:1)
Gole dla Tempo: Piekarczyk, Koziołek, Sobek, Marek.
Składy:
Unia: Gniełka - Paluch (60' Lewandowski), Kowalski (46' Pawela), Snadny, Zieliński (77' Dzidek), Kaleta (79' Osiełkiewicz), Matysek, Kateusz (60' Krężel), Czarnik, Kot, Burda.
Tempo: Tupchii - Marek, Mielec (54' Groń), Gruca, Koziołek, Kędziora, Serafin (77' Garb), Piekarczyk (63' Kondziołka), Puzik, Wydra, Sobek (63' Jaszczak).
| Kolejka nr 5 | |||
| 2024-08-31 | |||
| 11:00 | Jutrzenka Giebułtów | 1 : 0 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie |
| 16:00 | Niwa Nowa Wieś | 4 : 2 | Sokół Kocmyrzów |
| 17:00 | Radziszowianka Radziszów | 2 : 1 | Skawa Wadowice |
| 14:00 | Unia Oświęcim | 2 : 4 | Tempo Białka |
| 16:00 | Victoria 1918 Jaworzno | 1 : 0 | KSPN Pogoń Kraków |
| 14:00 | KS Chełmek | 2 : 2 | Raba Dobczyce |
| 17:00 | WKS Przebój Wolbrom | 4 : 3 | Garbarnia Kraków |
| 2024-09-01 | |||
| 17:00 | Hutnik II Kraków | : | AP Kmita Zabierzów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Hutnik II Kraków | 32 | 64 | 81 | 43 |
| 2 | Garbarnia Kraków | 31 | 61 | 65 | 35 |
| 3 | Niwa Nowa Wieś | 31 | 60 | 64 | 46 |
| 4 | Tempo Białka | 32 | 54 | 64 | 53 |
| 5 | KS Chełmek | 32 | 53 | 54 | 47 |
| 6 | Jutrzenka Giebułtów | 32 | 53 | 62 | 62 |
| 7 | Radziszowianka Radziszów | 32 | 46 | 59 | 47 |
| 8 | Sokół Kocmyrzów | 32 | 45 | 63 | 56 |
| 9 | Unia Oświęcim | 30 | 42 | 47 | 51 |
| 10 | Victoria 1918 Jaworzno | 32 | 42 | 50 | 58 |
| 11 | Błękitni Modlnica | 31 | 39 | 61 | 72 |
| 12 | Raba Dobczyce | 30 | 39 | 52 | 52 |
| 13 | AP Kmita Zabierzów | 31 | 39 | 34 | 44 |
| 14 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 31 | 36 | 47 | 59 |
| 15 | WKS Przebój Wolbrom | 31 | 34 | 47 | 58 |
| 16 | KSPN Pogoń Kraków | 31 | 20 | 39 | 69 |
| 17 | Skawa Wadowice | 31 | 18 | 32 | 69 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze