Statystyka dla Błękitnych Modlnica w spotkaniach rozgrywanych w Białce była nieubłagana. Dwie poprzednie wizyty podopiecznych Krzysztofa Szumca kończyły się ich porażkami. Jak im poszło dziś? Tak samo. Tym samym Tempo rehabilituje się za porażkę w Krakowie z Garbarnią, a nowy trener Marek Kołodziej zwycięstwem wita się z publicznością w Białce.
Kilkanaście godzin przed rozpoczęciem spotkania Tempo Białka-Błękitni Modlnica nadeszła hiobowa wieść o śmierci jednego z największych fanów Tempo, wieloletniego gospodarza obiektu Henryka Borowego. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego środowego spotkania, miała miejsce minuta ciszy właśnie ku pamięci Henryka Borowego. Wiadomo było, dla kogo ma być zadedykowane środowe zwycięstwo.
Tak, zwycięstwo, bowiem z Błękitnymi Modlnica Tempo w Białce tylko wygrywa. W dwóch dotychczasowych spotkaniach białczanie pokonywali zawodników z Modlnicy 5:1 oraz 1:0. W tych dwóch spotkaniach pięciokrotnie do bramki rywali trafiał Krzysztof Piekarczyk. Dziś dwoił się i troił, żeby chociaż raz wpisać się na listę strzelców. Nie udało się.
Dziś strzelali inni. Zaczął Wojciech Wydra, który dobił do pustej bramki piłki po tym, jak bramkarz gości Kacper Gajewski niepewnie interweniował po nieczystym uderzeniu Norberta Jaszczaka.
Na 2:0 efektownym uderzeniem z dystansu poprawił Jaszczak. Po tym golu, nie pozostało nic innego, jak tylko wstać i bić brawo 10-tce Tempo (przejął numer po Adamie Palarczyku, który odszedł do Żurawia Krzeszów). Po zdobyciu bramki, Jaszczak podbiegł pod nasze stanowisko, żeby celebrować a'la Cristiano Ronaldo zdobytego gola. I fajnie, bo przecież nasze relacje są również, a może przede wszystkim, dla zawodników.
Kibice gospodarzy mogli jeszcze wymieniać się uwagami na temat bomby Jaszczaka, a tu paf - Błękitni zdobyli kontaktowego gola. Adam Wojtyna podaje do Dariusza Pyzioła, a ten nie daje szans Andrii Tupchiemu na skuteczną interwencję. Kilka chwil później, Tempo odzyskało dwubramkowe prowadzenie. Po filmowej akcji, Michał Sobek dośrodkowuje w pole karne, tam piłkę głową zgrywa Michał Gruca, a Hubert Basiura trafia z najbliższej odległości.
Czwarty gol dla Tempo to kapitalne podanie Michała Puzika do Basiury i techniczny strzał napastnika (głównie, chociaż dzisiaj grał i na innych pozycjach) gospodarzy.
Trzeba dodać, że przy stanie 3:1, goście mieli idealną okazję do złapania kontaktu z białczanami, lecz po podaniu Janowskiego z bliskiej odległości nie trafił w światło bramki Karol Pietrzyk. Oczywiście, swoje okazje mieli i gospodarze. Wydra oraz Puzik pomylili się w kluczowych momentach.
Efektowna wygrana była pożądana w Białce po przegranej z Garbarnią w Krakowie. Zadowolony ze zwycięstwa był trener Marek Kołodziej, chociaż w pomeczowym wywiadzie przyznał, że jeszcze długa przed nim i jego podopiecznymi
KRZYSZTOF SZUMIEC (TRENER BŁĘKITNYCH MODLNICA)
MAREK KOŁODZIEJ (TRENER TEMPO BIAŁKA):
Tempo Białka - Błękitni Modlnica 4:1 (1:0)
Gole dla Tempo: Basiura (dwa), Wydra, Jaszczak.
Gol dla Błękitnych: Pyzioł.
Czerwona kartka: Wiśniewski (Błękitni).
Składy:
Tempo: Tupchii - Marek, Mielec, Gruca, Kondziołka, Koziołek (59' Puzik), Sobek (70' Zubrzycki), Wydra, Basiura, Piekarczyk, Jaszczak (89' Kędziora).
Błękitni: Gajewski - Kuciel, Pyzioł, Bosak (55' Piatnoczka), Połeć, Pietrzyk (73' Jarosz), Wiśniewski, Myronenko (55; Łyp), Wojtyna (Cebularz), Jania (55' Czarnik), Janowski.
| Kolejka nr 2 | |||
| 2024-08-14 | |||
| 17:00 | AP Kmita Zabierzów | 0 : 0 | Unia Oświęcim |
| 17:00 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 2 : 1 | Radziszowianka Radziszów |
| 17:30 | KSPN Pogoń Kraków | 2 : 2 | WKS Przebój Wolbrom |
| 18:00 | Tempo Białka | 4 : 1 | Błękitni Modlnica |
| 18:00 | Skawa Wadowice | 2 : 3 | Niwa Nowa Wieś |
| 18:00 | Sokół Kocmyrzów | 0 : 1 | Garbarnia Kraków |
| 18:00 | Raba Dobczyce | 2 : 2 | Victoria 1918 Jaworzno |
| 18:00 | Jutrzenka Giebułtów | 1 : 5 | Hutnik II Kraków |
Kolejka nr 2
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze