W trzecim spotkaniu z rzędu, Tempo Białka prowadzi 1:0 i w trzecim spotkaniu z rzędu nie sięga po wygraną. Dziś w Jaworznie zawodnicy z Białki po przerwie stracili cztery gole. Co się dzieje?
Początek spotkania wydawał się dla białczan wprost wymarzony. W 10. minucie po dośrodkowaniu Michała Garba do bramki gospodarzy trafił Kamil Koziołek. Czternaście minut później ponownie w roli głównej wystąpił Koziołek, lecz tym razem bramkarz Victorii Dawid Witek był na posterunku i sparował do boku futbolówkę.
W 29. minucie kapitalnie za plecy obrońców Victorii zagrał Kamil Kuczak, a Patryk Serafin, mimo że opanował piłkę, nie był w stanie pokonać Witka. Gospodarze najlepszą okazję w pierwszej połowie stworzyli w 42. minucie, gdy po składnej akcji z kilku metrów przestrzelił zawodnik Victorii.
Riposta podopiecznych Marka Kołodzieja mogła i powinna być zabójcza. Najpierw pojedynek z Witkiem przegrał Jan Wydra, a dobitka Huberta Basiury do pustej bramki nie trafiła w jej światło...
To nie był koniec emocji w tej części gry, bo po dośrodkowaniu w pole karne Tempa, z dwóch metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką jeden z gospodarzy!
Drugą połowę w wykonaniu białczan lepiej pominąć milczeniem. Dość powiedzieć, że od 49 minuty Victoria prowadziła już 2:1. Skończyło się na 4:1 i drugą po wyjazdowej porażce 5:1 z Sokołem Kocmyrzów najwyższą przegranąw tym sezonie.
- Gdyby mecze trwały po czterdzieści pięć minut, to bylibyśmy liderem tabeli. Strata dwóch goli w trzech początkowych minutach drugiej połowy nie wynikała przecież z braku sił. To jest niewytłumaczalne. Nie potrafię tego zdiagnozować. Nie możemy w taki sposób funkcjonować. Wszystko jest w naszych głowach. Po zdobyciu dwóch goli, Victoria mogła grać z kontry. Nic nie zapowiadało takiej drugiej połowy w naszym wykonaniu. Prowadzimy 1:0 i kontrolujemy przebieg gry. Mamy swoje okazje, ma je również Victoria. Będziemy teraz grać co trzy dni, w środę zaległy mecz z Garbarnią, następnie w niedzielę z Radziszowianką. Musimy się otrząsnąć - podsumował trener Tempo, Marek Kołodziej.
Victoria Jaworzno - Tempo Białka 4:1 (0:1)
Gole dla Victorii:
Gol dla Tempo: Koziołek
Składy:
Victoria: Witek - Haładyń, Jamróz, Gałka, Leś, Łoziński, Cieślar, Wolny, Fahrenholt, Nowak, Budak.
Tempo: Tupchii - Marek, Gruca, Garb (75' Antkiewicz., Groń (58' Sobek), Koziołek, J. Wydra, Kuczak, Serafin, Basiura, Bodzek (58' Kondziołka).
| Kolejka nr 23 | |||
| 2025-04-19 | |||
| 11:00 | Jutrzenka Giebułtów | 0 : 2 | Raba Dobczyce |
| 14:30 | Victoria 1918 Jaworzno | 4 : 1 | Tempo Białka |
| 14:00 | KS Chełmek | 2 : 1 | AP Kmita Zabierzów |
| 16:00 | Niwa Nowa Wieś | : | Garbarnia Kraków |
| 16:00 | Radziszowianka Radziszów | : | KSPN Pogoń Kraków |
| 11:00 | WKS Przebój Wolbrom | 1 : 2 | Błękitni Modlnica |
| 2025-04-17 | |||
| 17:30 | Hutnik II Kraków | 1 : 0 | Skawa Wadowice |
| 2025-04-19 | |||
| 11:00 | Unia Oświęcim | 2 : 1 | Sokół Kocmyrzów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Hutnik II Kraków | 32 | 64 | 81 | 43 |
| 2 | Garbarnia Kraków | 31 | 61 | 65 | 35 |
| 3 | Niwa Nowa Wieś | 31 | 60 | 64 | 46 |
| 4 | Tempo Białka | 32 | 54 | 64 | 53 |
| 5 | KS Chełmek | 32 | 53 | 54 | 47 |
| 6 | Jutrzenka Giebułtów | 32 | 53 | 62 | 62 |
| 7 | Radziszowianka Radziszów | 32 | 46 | 59 | 47 |
| 8 | Sokół Kocmyrzów | 32 | 45 | 63 | 56 |
| 9 | Unia Oświęcim | 30 | 42 | 47 | 51 |
| 10 | Victoria 1918 Jaworzno | 32 | 42 | 50 | 58 |
| 11 | Błękitni Modlnica | 31 | 39 | 61 | 72 |
| 12 | Raba Dobczyce | 30 | 39 | 52 | 52 |
| 13 | AP Kmita Zabierzów | 31 | 39 | 34 | 44 |
| 14 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 31 | 36 | 47 | 59 |
| 15 | WKS Przebój Wolbrom | 31 | 34 | 47 | 58 |
| 16 | KSPN Pogoń Kraków | 31 | 20 | 39 | 69 |
| 17 | Skawa Wadowice | 31 | 18 | 32 | 69 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze